REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rezygnacje w radzie nadzorczej właściciela Zondacrypto. „Podważone zaufanie”

2026-04-19 22:31, akt.2026-04-20 07:07
publikacja
2026-04-19 22:31
aktualizacja
2026-04-20 07:07
Dodaj Bankier.pl w Google

Troje członków rady nadzorczej estońskiej spółki BB Trade Estonia OÜ, będącej właścicielem giełdy Zondacrypto, złożyło rezygnacje ze stanowisk - poinformowali o tym w niedzielę we wspólnym oświadczeniu. Podkreślili, że rada nadzorcza zapoznała się z sytuacją dopiero po eskalacji w polskich mediach.

Rezygnacje w radzie nadzorczej właściciela Zondacrypto. „Podważone zaufanie”
Rezygnacje w radzie nadzorczej właściciela Zondacrypto. „Podważone zaufanie”
fot. MARCIN BANASZKIEWICZ / / FORUM / FOTONEWS

W niedzielę na profilu Linkedin Giorgiego Dżaniaszwilego, jednego z członków Rady Nadzorczej estońskiej spółki BB Trade Estonia OÜ, operatora giełdy kryptowalut Zondacrypto, opublikowano wspólne oświadczenie byłych członków rady nadzorczej: Veroniki Tugo (przewodniczącej), Guido Buehlera i Dżaniaszwilego.

W tym tygodniu każdy członek Rady Nadzorczej niezależnie złożył rezygnację. Te decyzje zostały podjęte indywidualnie i odzwierciedlają ocenę sytuacji przez każdego członka - przekazano w oświadczeniu.

Członkowie rady nadzorczej BB Trade Estonia OÜ odchodzą. Dowiedzieli się o problemach z mediów

Jego autorzy podkreślili, że rada nadzorcza zapoznała się z sytuacją wyłącznie za pośrednictwem źródeł publicznych dopiero po tym, jak zaczęła eskalować w polskich mediach, a nie poprzez terminową komunikację wewnętrzną. Po tym fakcie, podkreślili, zwołane zostało nadzwyczajne posiedzenia zarządu w celu uzyskania wyjaśnień i zrozumienia sytuacji.

Zaznaczyli, że na podstawie następnie przeanalizowanych informacji, „wyszły na jaw istotne rozbieżności między pewnymi publicznymi oświadczeniami, rzeczywistością operacyjną oraz informacjami wcześniej przekazano Radzie Nadzorczej".

Podkreślili, że kontrast między wcześniej przedstawionymi informacjami a tym, co wyszło na jaw, doprowadził ich do wniosku, że obecne okoliczności uniemożliwiają dalsze należyte wykonywanie obowiązków jako członków Rady Nadzorczej. Dodali, że w strukturze zarządzania, w której własność i kierownictwo wykonawcze są skoncentrowane w jednej osobie, skuteczny nadzór zależy od przejrzystości, terminowej komunikacji i wzajemnego zaufania.

Wakacje na giełdzie

„Niestety, ta podstawa została w istotny sposób podważona” - zaznaczyli.

„Istotne rozbieżności między oświadczeniami a rzeczywistością”

Byli członkowie rady podkreślili, że wszystkie decyzje podjęte przez nich jako członków rady nadzorczej były podejmowane w dobrej wierze i na podstawie informacji udostępnionych im w odpowiednim czasie. Zaznaczyli, że na podstawie wtedy przekazanych informacji, przedstawiona Radzie Nadzorczej pozycja operacyjna wydawała się spójna, uporządkowana i zgodna z dostępnymi wówczas informacjami.

Przekazali, że w obecnych okolicznościach Rada Nadzorcza nie jest w stanie skutecznie wypełnić swoich obowiązków z powodu braku pełnych i obiektywnych informacji na temat wszystkich okoliczności i faktów, które doprowadziły do obecnej sytuacji Spółki. Podkreślili, że ich rezygnacja jest najbardziej odpowiednim działaniem, aby umożliwić niezależny i przejrzysty proces rozwiązywania problemów.

O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła zmniejszenie zasobów bitcoinów w gorących portfelach giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków - podali dziennikarze. Natomiast prezes Zondacrypto Przemysław Kral w oświadczeniu zapewnił, że Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest „błędna, nieprawdziwa i krzywdząca”.

Kolejna odsłona afery Zondacrypto

Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., ale – jak poinformował w czwartek Kral – klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek, określany mianem „króla kryptowalut”, zaginął w marcu 2022 r.

Śledztwo ws. możliwego oszustwa klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach. Według śledczych łączna wysokość szkód wynosi obecnie nie mniej niż 350 mln zł.

Przed nieudanym głosowaniem w Sejmie ws. prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów premier Donald Tusk powiedział z mównicy, że za „uporczywym blokowaniem ustawy”, która umożliwiłaby Polsce zapobieganie takim sytuacjom, jak wokół giełdy Zondacrypto, stoi cierpienie i dramat kilkudziesięciu tysięcy osób. Dodał, że „wielka kariera” Zondacrypto zaczęła się w 2022 r. z nowym szefem, za pieniądze - jak oświadczył szef rządu powołując się na informację polskich służb - rosyjskiej mafii.

Premier przekazał, że - według szacunków - poszkodowanych w związku z działalnością Zondacrypto może być nawet 30 tysięcy ludzi. (PAP)

kblu/ lm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
samsza
nie byli informowani, ho ho

ale pieniążki brali
kaczyslaw_
Szczury uciekają z tonącego okrętu. Wydaje im się, że jak złożą rezygnacje to rączki automatycznie się oczyszczają?

Jaka będzie następna bajeczka Krala?
to_i_owo
"Donald Tusk powiedział z mównicy, że za „uporczywym blokowaniem ustawy”, która umożliwiłaby Polsce zapobieganie takim sytuacjom"

Znowu kłamie

Ta spółka jest na licencji Estońskiej, i nasze regulacje jej nie dotyczą
to_i_owo
Ps
Zresztą Rafał w czasie kampanii też mówił że by wetował takie ustawy

Chyba nie myślicie że klamał?
derper
Kłamiesz. Właśnie to miała zmienić ta ustawa. Miała wprowadzić w Polsce MiCA, które wymaga od firm z rynku krypto unijnej licencji CASP, a nie krajowych. O CASP zonda nawet nie złożyła papierów, bo wiedzą, że bez zimnego portfela odrzucą jej wniosek w 2 godziny.
pilsener
A co tam u Cinkciarza? Złapali prezesa? Firma działa, nie działa, rządzi syndyk, spadkobiercy, księgowa wyszła za kaucją czy też nie, ile udało się odzyskać i tak dalej?
miketheripper
"- Ale gdzie można rozmawiać z prezydentem, który nie chce rozmawiać"

O czym tu można rozmawiać?
inwestor.pl
Co oni nadzorowali jak ich to wszystko tak zaskoczyło? To była raczej rada słupów... I skończcie pisać o tym portfelu 4500 bitcoinów. To nie jest portfel Zondy!
miketheripper
Ale pewnie regulacje prawne wymagają zatrudniania rady nadzorczej
dmarch1
"Rada nadzorcza zapoznała się z sytuacją w zondacrypto dopiero po publikacji w mediach". To co to za rada nadzorcza ?

Powiązane: Zondacrypto - afera giełdy kryptowalut

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki