Resort na podstawie posiadanych informacji wyliczy średnią wartość wskaźników dla poszczególnych branż. Jeżeli wskaźniki w danej spółce (przedstawiane w comiesięcznych raportach) będą odbiegać od średniej, to dla resortu będzie to sygnał, że należy przyjrzeć się konkretnej spółce. Wartość wskaźników będzie również determinować dalsze losy firmy tzn. czy zostanie ona „poznaczona” do prywatyzacji czy pozostawiona w portfelu MSP.
Jacek Socha podkreśla, że to zadaniem rady, wybranej przez ministra skarbu jest bieżąca ocena wskaźników przedsiębiorstwa i na tej podstawie ocena pracy zarządu. Jego zdaniem nie ma potrzeby wysyłania comiesięcznych raportów do MSP przez radę.
Z kolei Maciej Grelowski , prezes zarządu fundacji Polski Instytut Dyrektorów, podkreśla, że takie rozwiązanie byłoby niezgodne z prawem. „Pominięcie rady i przekazywanie informacji przez zarząd bezpośrednio do resortu oznaczałoby, że inni akcjonariusze spółki byliby gorzej traktowani niż Skarb Państwa.
Obecnie w Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy o wykonywaniu uprawnień przysługujących Skarbowi Państwa. Zakłada ona, że do rad nadzorczych nie będą powoływane osoby zatrudnione przez biura poselskie i senatorskie, a także pełniące kierownicze stanowiska w partiach publicznych.
J.B.
Na podstawie: „Parkiet“
JSU, „Ministerstwo skarbu ma pomysł na nowy nadzór”






























































