Pierwszy miesiąc 2026 roku przyniósł rekordowy wzrost liczby osób poszukujących zatrudnienia. Było ich aż o 30 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – wynika z danych portali rekrutacyjnych justjoin.it oraz rocketjobs.pl. Wskazuje to na coraz większą presję na rynku pracy i rosnącą determinację kandydatów.


Choć początek roku to zwykle czas realizacji postanowień noworocznych, do których należy również zmiana pracy, to wiele wskazuje na to, że w 2026 roku ten impuls nałożył się na coraz bardziej wymagające warunki rynkowe. Kandydatom coraz trudniej przebić się przez konkurencję, co skutkuje rosnącą liczbą wysyłanych aplikacji na osobę.
Mniejsze szanse, więcej aplikacji
Okazuje się, że styczeń tego roku przyniósł tu historyczny rekord.
– Odnotowaliśmy aż o 1/3 więcej aplikacji niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – mówi Piotr Nowosielski, CEO portali pracy justjoin.it oraz rocketjobs.pl. – Ta skala pokazuje jak trudny stał się rynek pracy. Mamy więcej kandydatów, rosnącą konkurencję i procesy rekrutacyjne, które są dłuższe i coraz bardziej wymagające. Kandydaci muszą aplikować częściej, by zwiększyć swoje szanse. Wszystko wskazuje na to, że czeka nas rok intensywnej aktywności, wymuszonej trudniejszymi warunkami na rynku pracy.
Młodzi nie mają lekko
Szczególnie niełatwą sytuację mają młode osoby, dopiero rozpoczynające swoją karierę zawodową. Dla nich pracodawcy przygotowali najmniej ofert - jedynie 13,5 proc. w segmencie white collar i 5 proc. w IT. To sprawia, że muszą wykazać się oni wykazać dużą determinacją w poszukiwaniu wymarzonego zajęcia.

Tymczasem okazuje się, że ponad połowę CV (52,3 proc.) wysłali specjaliści średniego szczebla. Jedna czwarta aplikacji (25,6 proc.) pochodzi od seniorów, a niemal co piąta (18,7 proc.) od juniorów. Kadra zarządzająca (C-level) stanowi 3,4 proc. wszystkich zgłoszeń.
W jakich branżach najtrudniej o pracę?
Najtrudniej znaleźć zatrudnienie w kategoriach: design, media i marketing, turystyka oraz HR. Te branże charakteryzują się najwyższą konkurencją wśród kandydatów – wynika z danych portalu rocketjobs.pl dedykowanego segmentowi white collar.
Według ekspertów tak duża liczba CV w kategorii design może wynikać z demokratyzacji narzędzi projektowych. Dzięki takim platformom, jak Canva, Figma czy Adobe XD, coraz więcej osób rozwija umiejętności w projektowaniu i aplikuje na stanowiska designerskie, nawet jeśli posiada niewielkie doświadczenie. Natomiast za wysoką konkurencyjnością w marketingu i mediach może stać postępująca automatyzacja i wpływ sztucznej inteligencji.
– W obszarze marketingu firmy coraz częściej wspierają rutynowe działania narzędziami AI i automatyzują wiele procesów, przez co popyt jest mniejszy, a konkurencja na jedno stanowisko większa – uważa Paulina świątkiewicz, HR Business Partner w rocketjobs.pl i justjoin.it. – Sektor medialny dodatkowo przechodzi restrukturyzację. Spadające przychody reklamowe i konsolidacje prowadzą do likwidacji stanowisk w newsroomach i produkcji medialnej.
Rekordowa liczba aplikacji dotyczy również branży technologicznej. Na platformie justjoin.it, która jej dedykowana, najwięcej z nich odnotowano w popularnych kategoriach: UX, JavaScript, PHP, Testing oraz .NET. Natomiast najmniejsza konkurencja panuje w niszowych specjalizacjach: Scala, ERP oraz Architecture. Tam specjaliści mają największe szanse na szybkie znalezienie pracy.
Standardowe CV to za mało
Zdaniem Piotra Nowosielskiego rekordowy styczeń to zapowiedź tego, czego można się spodziewać przez cały 2026 rok.
– Rynek pracy wchodzi w fazę, w której sukces rekrutacyjny będzie wymagał od kandydatów nie tylko odpowiednich kompetencji, ale przede wszystkim strategicznego podejścia do poszukiwania zatrudnienia – twierdzi ekspert. – Przy rosnącej liczbie aplikacji na każdą ofertę, standardowe CV przestaje wystarczać. Liczyć się będzie precyzyjne dopasowanie do wymagań stanowiska i umiejętność wyróżnienia się już na etapie pierwszej selekcji.
Choć dla firm rosnąca liczba aplikacji to komfort większego wyboru najlepszych specjalistów na rynku, jest to również wyzwanie związane z efektywnym przetwarzaniem rosnącej liczby zgłoszeń. Dlatego pracodawcy będą coraz częściej sięgać po narzędzia automatyzacji i sztucznej inteligencji w procesach rekrutacyjnych. To sprawi, że kandydaci będą musieli się znacznie bardziej postarać przygotowując swoje aplikacje, optymalizując je pod kątem systemów rekrutacyjnych ATS.
KW




























































