REKLAMA

Reforma edukacji PiS uchwalona przez Sejm

2016-12-15 01:09
publikacja
2016-12-15 01:09

Struktura szkół zostanie zmieniona, zlikwidowane zostaną gimnazja, a nauka w szkołach podstawowych, liceach i technikach będzie wydłużona; zmiany rozpoczną się od września 2017 roku - ustalił Sejm, uchwalając w środę tuż przed północą ustawy reformujące ustrój szkolny w Polsce.

fot. Roman Bosiacki / / FORUM

Chodzi o ustawy Prawo Oświatowe i Przepisy wprowadzające Prawo Oświatowe.

Głosowania trwały cztery godziny i towarzyszyła im burzliwa dyskusja. Opozycja alarmowała, że jest to "najczarniejszy dzień polskiej edukacji". PiS odpowiadał, że uchwalenie reformy oznacza "powrót do polskiej szkoły sprzed siedemnastu lat, do normalnej polskiej szkoły" i "czas się z tym pogodzić". Nowoczesna zaapelowała do prezydenta, by ustaw nie podpisywał.

Sejm nie zgodził się wcześniej na wnioskowane przez PO, Nowoczesnej i PSL odrzucenie projektów. Odrzucono także poprawki PO i PSL zachowujące obecną strukturę szkół, a także m.in. poprawki zakładające przesunięcie o kilka lat wejście reformy w życie. Jedyny wniosek mniejszości, który zyskał poparcie Sejmu dotyczy definicji niepełnosprawności sprzężonych i wprowadza rozróżnienie między Zespołem Aspergera i autyzmem.

Wśród poprawek zgłoszonych przez PiS i przyjętych w głosowaniu znalazła się m.in. zmiana dotyczącą możliwości przeniesienia uczniów z jednej szkoły podstawowej do drugiej jeśli w wyniku zmiany sieci szkół zmienia się obwody dotychczasowych szkół.

Dyskusja w Sejmie

Podczas głosowań wywiązała się dyskusja, w której powtarzały się argumenty za i przeciw reformie, podnoszone od początku prac nad projektami.

Elżbieta Gapińska (PO) pytała szefową MEN Annę Zalewską "dlaczego nie lubi polskich dzieci, dlaczego nie chce dobrej edukacji domowej dla polskich dzieci, dlaczego wprowadza ustawę, która demoluje całkowicie polską oświatę".

"Pani mówi, że słuchacie suwerena. Słuchacie, ale nie słyszycie, a jak już usłyszycie to nie przyjmujecie do wiadomości; narzucacie suwerenowi swoje zdanie" - powiedziała. Do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego posłanka PO zwróciła się zaś słowami: "panie pośle Kaczyński, pan i pana formacja będzie odpowiadała przed Bogiem i historią za niszczenie polskiej edukacji".

Dariusz Piontkowski (PiS) odpierał te zarzuty, mówiąc, że uczył w szkole średniej, gdy gimnazja "wypuszczały" pierwszych absolwentów i widział, jak spadał poziom wiedzy i umiejętności polskich uczniów. "Czy chcecie, by system, który doprowadził do zapaści oświaty dalej funkcjonował? () Przywracamy kształcenie ogólne. Przywracamy nauczanie historii. Przywracamy nauczanie patriotyczne. Chcemy uniknąć tego, do czego doprowadziliście, że szkoła stała się tylko przygotowaniem do testów, czas by uczeń rozumiał czego się uczy" - przekonywał.

Joanna Scheuring-Wielgus (N) powiedziała, że większość posłów PiS kończyło zapewne ośmioletnią szkołę podstawową. "To jak się zachowywaliście podczas wystąpienia pana Ryszarda Petru jest dowodem na to, że nie należy wracać do tamtego systemu" - stwierdziła. Gdy lider Nowoczesnej zabierał głos z sali słychać było m.in. krzyki "sześciu króli", nawiązujące do wypowiedzi Petru z przeszłości.

B. minister edukacji Krystyna Szumilas (PO) pytała: "dlaczego wracacie do szkoły z czasu PRL-u?". "Odrzućcie tę ustawę" - apelowała.

Katarzyna Lubnauer (N) przekonywała, że projekt reformy nie jest poparty żadnymi analizami czy ekspertyzami, które przekonywałyby do wprowadzenia tej zmiany. "Pozostaje nam tylko jedno. Apelujemy do pana prezydenta Andrzeja Dudy. Jeszcze można ocalić resztki jego autorytetu. Wystarczy nie składać podpisu pod tą ustawą" - dodała.

Mirosława Stachowiak-Różecka (PiS) powiedziała, że spór o reformę szkolnictwa jest w zasadzie sporem o ideę, o kształt edukacji. Zarzuciła opozycji, że opowiadając się przeciwko reformie, wspiera "ścieżkowanie", "elitarność" i selekcję uczniów. "To ma swoją nazwę - system neoliberalny" - mówiła posłanka PiS. "My taki system odrzucamy" - dodała.

Marzena Machałek (PiS) zapewniła, że reforma jest bardzo dobrze przygotowana i przemyślana oraz poprzedzona wielomiesięcznymi konsultacjami. Jak mówiła, reforma ma zmienić filozofię systemu edukacji. "Dla nas jest najważniejsze dziecko (...) odchodzimy od widzenia dziecka jako automatu do wypełniania testów" - podkreśliła.

Minister edukacji pytała opozycję, co robiła przez ostatnie osiem lat. Odpowiadając na zarzuty, że likwidowane gimnazja wyrównują szanse przytaczała głosy ekspertów Instytutu Badań Edukacyjnych, którzy, opierając się na wynikach międzynarodowego badania PISA, stwierdzają, że wyniki z lat 2000-2012 nie dają podstaw do twierdzenia, że gimnazja przyczyniają się do likwidowania nierówności w polskiej edukacji. Jak mówiła Zalewska, polska młodzież doskonale odtwarza wiedzę, ale nie potrafi zastosować wzoru matematycznego czy współpracować w grupie.

8-letnia podstawówka, likwidacja gimnazjów

Zgodnie z ustawą Prawo Oświatowe, w miejsce obecnie istniejących szkół powstaną: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum ogólnokształcące, 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe (zastąpią zasadnicze szkoły zawodowe). Gimnazja zostaną zlikwidowane.

Zmiany rozpoczną się od roku szkolnego 2017/2018. Wówczas uczniowie kończący w roku szkolnym 2016/2017 klasę VI szkoły podstawowej staną się uczniami VII klasy szkoły podstawowej. Rozpocznie się tym samym stopniowe wygaszanie gimnazjów - nie będzie już do nich prowadzona rekrutacja.

W roku szkolnym 2018/2019 gimnazja opuści ostatni rocznik dzieci z klas III. Od 1 września 2019 r. gimnazjów nie będzie już w ustroju szkolnym.

Przekształcanie szkół pociągnie za sobą konieczność stworzenia przez samorządy nowej sieci szkół. Ostateczne uchwały w tej sprawie będą musiały one podjąć do 31 marca 2017 r. Przygotowane przez samorządy sieci będą opiniowane przez kuratorów, a ich opinia będzie dla samorządów wiążąca.

Test na koniec 8 klasy i kształcenie dwujęzyczne

Na zakończenie 8-letniej szkoły podstawowej uczniowie pisać będą egzamin ósmoklasisty. Będzie on obejmował trzy przedmioty obowiązkowe dla wszystkich uczniów: polski, matematykę i język obcy oraz egzamin z jeszcze jednego przedmiotu do wyboru spośród: biologii, chemii, fizyki, geografii i historii. Wynik egzaminu będzie miał wpływ na przyjęcie ucznia do szkoły ponadpodstawowej.

W ustawie zdecydowano także, że kształcenie dwujęzyczne będzie mogło być prowadzone w klasie VII i VIII oraz w liceach ogólnokształcących; obecnie klasy dwujęzyczne i międzynarodowe są w gimnazjach i liceach. Przy liceach prowadzących kształcenie dwujęzyczne będą mogły być tworzone "klasy zerowe" dla uczniów, którzy będą chcieli w ten sposób się kształcić, a nie mogli chodzić do klas dwujęzycznych w szkole podstawowej.

Zmiany w liceach i zawodówkach

Wprowadzenie branżowej szkoły I stopnia, w miejsce zasadniczej szkoły zawodowej, planowane jest od 1 września 2017 r. Wprowadzenie branżowej szkoły II stopnia dla absolwentów branżowej szkoły I stopnia rozpocznie się od roku szkolnego 2020/2021.

Zmiany w liceach ogólnokształcących i technikach zapoczątkowane mają być od roku szkolnego 2019/2020, a zakończyć się w roku szkolnym 2023/2024.

Ustawy Prawo oświatowe i Przepisy wprowadzające Prawo oświatowe trafią teraz do Senatu. (PAP)

js/ dsr/ ktl/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (49)

dodaj komentarz
~george
Jak wprowadzali gimnazja prezes Jarosław oraz wszyscy ministrowie obecnego rządu głosowali za wprowadzeniem gimnazjów natomiast prezes ZNP Broniarz był przeciw . Pogonić to całe towarzystwo bawią się naszym kosztem . Czas wyp..... tych ludzi
~McA
Chcesz się uczyć, ucz się sam pier..l szkołę bo to chłam. I czy jest gimnazjum czy go nie ma zdanie aktualne mówię wam.
~jatowiem1
Jestem za.Już czas aby szkoły zaczęły kształcić myślących logicznie młodych ludzi(przeciwieństwo do wielu udzielających się na forum Bankiera). Tylko co zrobić ze zgrają zlewaczałych nauczycieli,którym tylko podnoszenie zarobków w głowie
~tor
A co te Twoje podniosłe przemyślenia mają wspólnego z tematem, który komentujesz? Zwiększenie x2 lekcji historii, dodanie wychowania patriotycznego i praktycznie marginalizacja przedmiotów ścisłych (wywalenie informatyki z liceum!) to jest sposób na kształcenie logicznie myślących ludzi?
~ziutek
zlkwidować szkoły- w pisie same tępaki a rzundzą
~pls
Dokładnie! Popatrzcie na Misiewicza. Podpisać się nie umie, a nawet Kaczka może mu skoczyć.
~Ferd
Rzekł Ferdek otwierając kolejne piwo.
~szlamowka
Bardzo ale to bardzo , bardzo dobrze zrobil nasz kochany Rzad z e szkolami bo jak niemieckie przyslowie mowi "viele Köche verderben den Brei" -gdzie kucharek 6 tam niema co jejsc( roznica taka ze u niemcow kucharze a w Polsce kucharki). No i bardzo dobrze stanie sie z rentami ubeckimi i milicyjnymi max 2000 a nie 3800 lub Bardzo ale to bardzo , bardzo dobrze zrobil nasz kochany Rzad z e szkolami bo jak niemieckie przyslowie mowi "viele Köche verderben den Brei" -gdzie kucharek 6 tam niema co jejsc( roznica taka ze u niemcow kucharze a w Polsce kucharki). No i bardzo dobrze stanie sie z rentami ubeckimi i milicyjnymi max 2000 a nie 3800 lub 23000 zl na miesiac.Dziekuje Wszystkim Wyborcom ZA TAKI RZAD I PREZYDENTA bo ja glosowac nie moglem bo nie mam jeszcze polskiego obywatelstwa a tamto im oddalem w 1987 roku placac 1150 DM.Pozdrawiam i Wesolych Swiat Zycze podobnie myslacym poniewaz postepuje zgodnie ze swa zasada i nie czynie zlemu dobrego i zlo mie omija., a Wy jestescie zdania napewno, ze trzeba drugi policzek nastawic i z tad ta roznica w korzeniach naszych.
~maniek
Po rządach PiSu Putin nie będzie miał czego w polsce rozwalać...

Powiązane: Sejm

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki