REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Realna inflacja na Kubie jedną z najwyższych na naszej planecie"

2023-04-03 07:21
publikacja
2023-04-03 07:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Podczas gdy wzrost cen podstawowych artykułów i usług na "rynku formalnym" wyniósł na Kubie w 2022 roku - według ogłoszonego ostatnio oficjalnego komunikatu rządowego - niespełna 40 proc., źródła pozarządowe oceniają ten wzrost jako wielokrotnie wyższy.

"Realna inflacja na Kubie jedną z najwyższych na naszej planecie"
"Realna inflacja na Kubie jedną z najwyższych na naszej planecie"
fot. Ernesto Mastrascusa / / EFE

Wybitny kubański ekonomista Pavel Vidal, profesor Uniwersytetu Papieskiego w Cali w Kolumbii, w wywiadzie dla AFP ocenił, iż "ceny te wzrosły na Kubie pięcio-sześciokrotnie".

"Realna inflacja na Kubie – mówi prof. Vidal – przekroczyła 200 procent i była jedną z najwyższych na naszej planecie".

Mimo iż kubański rząd w ramach przeprowadzonych reform podniósł w ubiegłym roku średnie uposażenie, płace nie nadążają za galopującymi cenami.

Na koniec 2022 roku, według oficjalnych danych kubańskiego Krajowego Biura Statystyki i Informacji, roczna inflacja na Kubie wyniosła "na rynku oficjalnym" 39,07 proc., a w roku 2021 – 77,33 proc.

Wakacje na giełdzie

Jednak wobec chronicznych braków wielu podstawowych artykułów na "rynku formalnym", jak określa się na Kubie rynek kontrolowany przez państwo w odróżnieniu od "rynku nieformalnego", czyli wolnego rynku ceny wielu artykułów wzrosły w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy nawet o 500 procent.

Rząd kubański przeprowadził w 2021 roku reformę walutowa dewaluując kubańskiego peso. W wyniku reformy oficjalny kurs amerykańskiego dolara wzrósł z 24 do 120 peso za jednego dolara.

Na czarnym rynku cena jednego dolara USA wynosi obecnie 180 peso.

Na Kubie, która liczy 11,1 miliona mieszkańców, przeciętne miesięczne uposażenie wynosi równowartość 33 dolarów USA; część kubańskich rodzin otrzymuje oficjalnie przekazy dolarowe od członków rodzin, którzy emigrowali masowo do USA.

Kubańscy ekonomiści obliczyli, że minimalna kwota niezbędna na miesięczne utrzymanie przeciętnej rodziny w tym kraju, to 400 dolarów. (PAP)

ik/ sp/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
dawid_gmyrek
"Socialismo o muerte" - ver. 4.7.85 :)
and00
wbrew pozorom na Kubie w porównaniu do okolicznych państw Ameryki Środkowej nie jest najgorzej
Szkolnictwo i opieka medyczna chyba nawet najlepsze w regionie
A bieda w sprej części jest wynikiem sankcji USA
dawid_gmyrek
Kuba nie leży w Am. Śr. - to wyspa na Morzu Karaibskim :)
dawid_gmyrek
W jaki sposób można określić inflację w kraju, w którym wciąż funkcjonuje 'system' kartkowy?

Zresztą półtora roku temu doszło do tego, że zabrakło nawet papieru do druku książeczek żywnościowych libreta!
dawid_gmyrek
Jak można określić inflację w kraju, w którym wciąż funkcjonuje 'system' kartkowy?

Państwo subsydiuje niemal wszystko: mieszkania, żywność, energię elektryczną, komunikację, telefony? Czarny rynek to co najmniej 50% ekonomii, a kasa przesyłana od krewnych z zagranicy to po turystyce najważniejsze źródło dochodu - amok!
and00
"Wybitny kubański ekonomista Pavel Vidal, profesor ... w Kolumbii, w wywiadzie dla AFP ocenił, iż "ceny te wzrosły na Kubie pięcio-sześciokrotnie".
"Realna inflacja na Kubie – mówi prof. Vidal – przekroczyła 200 procent"

Niezły Ekonomista 5-6 krotny wzrost cen to 200%...

and00
Z drugiej strony nie dziwi
wieczna sjesta, tacy jak ten wyżej "wybitni ekonomiści" i mamy wytłumaczenie sukcesu gospodarczego Ameryki Południowej i srodkowej
jenak
Medialny profesor. Lobbysta próbujący przekonać, że wchodząc do Raju po to żeby zamieszkać w kartonie i żywić się przy food bank jest alternatywą.



U nas pokazało to się szczególnie jaskrawo w przypadku euro, klimatu, czy szczepień.
dawid_gmyrek
Uniwersytet Papieski w Cali - dość zabawne :)

Powiązane: Kuba

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki