Z raportu wynika, że pracodawcy boją się zatrudniać niepełnosprawnych i nadal mało wiedzą o korzyściach finansowych, które się wiążą z przyjęciem niepełnosprawnego pracownika. Ci ostatni natomiast obawiają się, że podejmując pracę stracą świadczenia rentowe. Te dwie tendencje - w połączeniu ze skomplikowanymi przepisami - powodują, że przy zmniejszającym się bezrobociu osoby niepełnosprawne mają najniższy wskaźnik zatrudnienia od lat 90-tych. Wśród osób niepełnosprawnych myślących o podjęciu zatrudnienia jest o 40 procent więcej bezrobotnych, niż wśród ludzi o pełnej sprawności. Jeszcze gorzej przedstawia się stan dążenia do zatrudnienia lub zmiany pracy na lepszą w całej populacji osób niepełnosprawnych. O znalezieniu pracy i podniesieniu swoich kwalifikacji myśli co 10-ta z tych osób. Natomiast pośród osób o znacznym stopniu niesprawności tylko 2 procent chce pracować.
Piotr Pawłowski ze Stowarzyszenia Integracja - poruszający się na wózku - podkreśla, ze jedyną szansą zmiany tego stanu rzeczy jest opracowanie spójnego - uwzględniającego wszystkie aspekty niepełnosprawności - sytemu wsparcia zatrudnienia. Zdaniem Pawłowskiego, ważne jest także przekonanie samych osób niepełnosprawnych, że wiele zależy od ich wysiłku i determinacji w zdobywaniu pracy i w gotowości do zmierzenia się z wyzwaniami rynku, na którym wielu niepełnosprawnych może z powodzeniem konkurować z osobami zdrowymi.
Źródło:IAR





















































