Cena listopadowego kontraktu na dostawę baryłki ropy crude spadła podczas wczorajszej sesji giełdy NYMEX o 79 centów do 62,41 USD. Dziś rano w obrocie elektronicznym ropa staniała o dalsze 0,44 USD do poziomu 61,97 USD.
Najwyższy w historii poziom notowania ropy osiągnęły 30 sierpnia - za baryłkę trzeba było wtedy zapłacić rekordowe 70,85 USD. Obecnie cena czarnego kruszcu jest o około 11% niższa.
Rząd USA opublikował wczoraj cotygodniowy raport o stanie zapasów ropy i jej destylatów. Jak się okazało, rezerwy ropy crude wzrosły w ciągu tygodnia zakończonego 14 października o 5,6 mln baryłek, do poziomu 312 mln baryłek. Analitycy spodziewali się wzrostu o około 1,5 mln.
W tym samym czasie stan zapasów benzyny niespodziewanie zwyżkował o 2,9 mln baryłek do poziomu 195,7 mln baryłek. Rezerwy destylatów (w tym olejów opałowego i napędowego) spadły natomiast o 1,9 mln baryłek do 195,7 mln baryłek.
Huragan Wilma, który zbliża się do wybrzeży Jukatanu, osiągnął wczoraj piątą, najwyższą kategorię, a obserwujący go naukowcy z Narodowego Centrum Huraganów uznali go za najpotężniejsze tego typu zjawisko, jakie kiedykolwiek zanotowano.
Inwestorów uspokoiła jednak informacja, że żywioł zaatakuje najprawdopodobniej tylko południowo - zachodnie wybrzeża Florydy i nie powinien zagrozić platformom wiertniczym u brzegów Luizjany i Teksasu.
BaP





























































