REKLAMA

Ranking funduszy inwestycyjnych: fundusze zrównoważone na pierwszy ogień

2002-05-27 11:27
publikacja
2002-05-27 11:27
Fundusze inwestycyjne w najbliższym czasie będą obchodziły swoje pierwsze dziesięciolecie działalności na Polskim rynku. Pierwszy fundusz inwestycyjny (wówczas nazywały się one powierniczymi) na rynku pojawił się 22 czerwca 1992 roku. Był to fundusz zrównoważony i od tego rodzaju funduszy rozpocznę właśnie serię Rankingów Bankiera. To właśnie od funduszy zrównoważonych TFI rozpoczynają zwykle swoją egzystencję na polskim rynku. W najbliższym czasie na portalu opublikujemy kolejne rankingi funduszy akcyjnych, obligacji oraz rynku pieniężnego.

Dziesięciolecie wydaje się być dobrym okresem na wszelkiego rodzaju porównania. W tym rankingu porównamy fundusze inwestycyjne w okresie trzyletnim. Dlaczego akurat 3 lata? Ponieważ porównywanie w dłuższym okresie nie ma większego sensu zważywszy na fakt, że nie byłoby czego porównywać - jeszcze kilka lat temu funduszy inwestycyjnych było naprawdę niewiele. Krótki okres wydaje się natomiast być mało miarodajny ze względu na to, że fundusze z założenia są inwestycjami długoterminowymi i w takim też terminie zarządzający nimi powinny wykazywać swoimi umiejętnościami.

Wybór funduszu inwestycyjnego nie jest sprawą łatwą zwłaszcza, jeżeli decydujemy się na inwestycję wieloletnią wydaje się to być skomplikowane. Ten ranking ma przybliżyć czytelnikom, które fundusze były lepsze od innych, co może (wcale nie musi) ułatwić podjęcie właściwej decyzji. Pamiętać jednak należy o tym, że to, że jeżeli w przeszłości fundusz był lepszy od innego, nie oznacza to wcale, że teraz w dalszym ciągu być tak musi.

W rankingu uwzględniono 10 funduszy zrównoważonych – wiele istniejących w tej chwili nie istniało bowiem jeszcze 3 lata temu. Tym samym od razu na wstępie pożegnaliśmy się z zrównoważonymi funduszami: Invesco, Millennium, PZU, Warta, a także elastycznymi nowalijkami, czyli CA-IB Zrównoważonym oraz GTFI Salomon. Z rankingu odpadł również na wstępie fundusz Arka Zrównoważony, który jeszcze nie tak dawno był funduszem akcyjnym (Arka Małych Spółek). Oznacza to, że przez większość okresu, który nas interesuje fundusz miał zupełnie inną politykę inwestycyjną niż pozostałe brane pod uwagę w porównaniu fundusze inwestycyjne. Z siedemnastu funduszy inwestycyjnych odpada więc siedem, zatem na polu bitwy pozostaje dziesięć funduszy.

Wszystkie rankingi są subiektywne i tak być musi. Także i ten w żaden sposób nie odbiega od tej normy. W przypadku rankingów pojawiają się zawsze wątpliwości, dlaczego to a nie inne kryterium jest ważniejsze. Na to pytanie starałem się odpowiedzieć w dalszej części tekstu.

Kryteria

Sześćdziesiąt – trzydzieści – dziesięć takie wymiary ma mój idealny fundusz

Czy jednym z kryteriów powinna być również wysokość aktywów? Ich wielkość przecież świadczy między innymi o stopniu zaufania klientów funduszy, jednak z drugiej strony sprawa nie jest taka prosta. Funduszom inwestycyjnym, które zgromadziły dużo kapitału jest zdecydowanie trudniej zarządzać zgromadzonymi środkami, a wyjście z inwestycji jest trudniejsze od funduszy mniejszych. W rankingu nie bierze się więc pod uwagę wysokości aktywów – nie ważne czy fundusz wybrany przeze mnie zebrał 1 czy 100 mln aktywów, ważne jest tylko to, czy potrafi wykazać się dobrymi wynikami inwestycyjnymi.

Stopa zwrotu – 60 proc. W rankingu, tak chyba jak dla nas wszystkich, najważniejszym kryterium klasyfikacji funduszy jest stopa zwrotu. Jej waga w końcowym wyniku rankingu to 60 proc. Tutaj należy wspomnieć, że najlepsze fundusze inwestycyjne to takie, które potrafią ciągle utrzymywać przewagę pod tym względem nad innymi funduszami. Zatem do rankingu nie jest uwzględniona stopa zwrotu w całym trzyletnim okresie. Okres trzech lat pocięty jest na kwartalne odcinki, dla których obliczane są dane stopy zwrotu. Fundusz lepszy, to taki, który na większej ilości tych odcinków wykazuje się większą stopą zwrotu.

Ryzyko – 30 proc. Stopa zwrotu jest najbardziej istotna – nie ulega to wątpliwości.. Przydałoby się jeszcze zatem, aby fundusz wykazywał osiągał przyzwoite wyniki wykazując się przy tym niskim ryzykiem. Tak też jest w rankingu Bankiera – jest w nim również uwzględnione ryzyko - jest ono dwukrotnie mniej istotne przy wyborze funduszu inwestycyjnego aniżeli stopa zwrotu. Jego ważność dla końcowego wyniku rankingu to 30 proc. Ryzyko na potrzeby rankingu mierzone jest odchyleniem standardowym dziennych stóp zwrotu na przestrzeni 3 lat.

Prowizja – 10 proc. Przy zakupie jednostek uczestnictwa funduszu inwestycyjnego musimy zapłacić prowizję. Im więcej towarzystwo funduszy inwestycyjnych nam tej prowizji zabierze tym mniej zarobimy (albo więcej stracimy – jak kto woli). Prowizja pobierana przy zakupie jednostek uczestnictwa jest zatem również uwzględniona, a jej waga w końcowym wyniku to 10 proc. Na cele rankingu wybrano 5 kwot, dla których wyznaczono prowizje pobierane przez towarzystwa.

Wyniki rankingu

Ranking funduszy według przedstawionych wcześniej kryteriów wygląda następująco:

Miejsce
Fundusz
1
DWS 1 Zrownoważony
2
ING 1 Zrównoważony
3
SEB 1 Zrównoważony
4
PKO/CS Zrównoważony
5
Pioneer Zrównoważony Plus
6
Skarbiec Waga
7
Atut Zrównoważony
8
Uni Korona Zrównoważony
9
CitiZrównoważony
10
Pioneer Zrównoważony


Pierwsza trójka:

Miejsce pierwsze - DWS 1

Z rankingu wynika, że pozycję lidera na rynku zajmuje fundusz DWS1,zarządzany niegdyś przez Roberta Nejmana. Nejman odszedł w połowie badanego 3 letniego okresu do CA-IB, ale triumfów, które odnosił z DWS nie powtarza, a szkoda. DWS z wielkim hukiem weszło na rynek funduszy inwestycyjnych w 1998 roku, dystansując znacznie inne fundusze pod względem osiąganej stopy zwrotu. Fundusz na pozycję lidera naszego rankingu zapracował sobie właśnie na początku badanego okresu. W pierwszych pięciu kwartałach udało mu się aż trzykrotnie zdobyć pozycję lidera pod względem osiągniętej stopy zwrotu. Potem nie zrobił tego ani razu – czyżby już brak odpowiedniego zarządzającego? Duże umiejętności inwestycyjne zarządzających funduszem potwierdzone zostały również przez badanie ryzyka inwestycji w fundusz. Fundusz okazał się bezkonkurencyjny pod tym względem i wykazał się najniższym ryzykiem spośród badanych.

Miejsce drugie - ING 1

Nie tylko na polu funduszy emerytalnych ING należy do ścisłej czołówki – również w przypadku funduszy inwestycyjnych plasuje się na bardzo dobrej pozycji. Dobry wynik funduszu zrównoważonego TFI ING jest tego potwierdzeniem. Wniosek: dobrzy zarządzający = dobre wyniki inwestycyjne. Fundusz spośród analizowanych okresów raz był liderem pod względem stopy zwrotu. W pozostałych okresach trzymał przyzwoitą dobrą formę, co pozwoliło mu na zajęcie 2 miejsca. Pod względem kryterium ryzyka fundusz uplasował się na drugiej pozycji.

Miejsce trzecie – SEB 1

Do grona trzech najlepszych funduszy inwestycyjnych zrównoważonych trafił także SEB 1, należący do mającego swe korzenie w Szwecji SEB TFI. Biorąc pod uwagę ryzyko w rankingu fundusz zajął 3 miejsce, a wysokie pozycje w kwartalnych stopach zwrotu na tle konkurencji pozwoliły mu w rankingu zająć trzecią pozycję.

Należy podkreślić, że wszystkie trzy fundusze należą do towarzystw funduszy inwestycyjnych stosunkowo młodych, na rynku pojawiły się one wszystkie w 1998 roku. Szkoda, że pomarańczowi nie zakwalifikowali się do mistrzostw świata w piłce nożnej. Być może otrzymalibyśmy medalową trójkę.

Za tydzień sprawdzimy czy czołówka funduszy inwestycyjnych zrównoważonych będzie odpowiadać układowi funduszy akcyjnych.

Jak obliczono ranking (dla wytrwałych)

Ranking został obliczony metodą wzorca rozwoju: Pokrótce poszczególnych krokach realizowanych w tej metodzie:

1) wybraliśmy interesujące fundusze oraz zmienne, które je opisują i utworzyliśmy macierz obserwacji (wiersze – fundusze; kolumny – zmienne) - zobacz -

2) zamieniliśmy stymulanty na destymulanty, czyli odwróciliśmy zmienne, których maksymalne wartości są dla nas niepożądane. W ten sposób otrzymaliśmy macierz składającą się tylko ze stymulant. - zobacz -

3) zestandaryzowaliśmy macierz, tak, aby dane stały się porównywalne ze sobą. Nie można byłoby bowiem porównywać diametralnie różnych wielkości. - zobacz -

4) wyznaczyliśmy wagi dla poszczególnych kryteriów. Wagi wybrane są subiektywnie. W przypadku stopy zwrotu = 60 proc. podzieliliśmy ją na 12 kwartałów, w ten sposób każdy kwartał ma wagę 5 proc. Podobnie zrobiliśmy w przypadku prowizji – 10 proc. podzieliliśmy na 5 wybranych kwot i w ten sposób otrzymaliśmy dla każdego kryterium 2 proc. ważność. - zobacz -

5) pomnożyliśmy macierz obserwacji przez wagi - zobacz -

6) wyznaczyliśmy wzorzec rozwoju, czyli maksymalne wartości dla poszczególnych kryteriów. Taki wzorzec rozwoju tworzy nam 'fundusz idealny', do którego będziemy porównywać inne fundusze - zobacz -

7) obliczyliśmy odległości poszczególnych funduszy od wyznaczonego wzorca rozwoju - zobacz -

8) dokonaliśmy standaryzacji wartości odległości - zobacz -

9) dokonaliśmy sortowania wartości odległości od największej do najmniejszej - im wyższa wartość tym lepszy fundusz! - zobacz -

Rafał Kosarga
Źródło:

Do pobrania

dziewiatykrok9jpgdziewiatykrok9jpgdziewiatykrok9jpgdziewiatykrok9jpgdziewiatykrok9jpgdziewiatykrok9jpgdziewiatykrok9jpgdziewiatykrok9jpgdziewiatykrok9jpg
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki