REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

RRSO zwodzi kredytobiorców? Brytyjski nadzór zrobił eksperyment

Michał Kisiel2026-05-19 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2026-05-19 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Który kredyt się bardziej opłaca? Serię zadań pod takim hasłem zaserwował prawie 15 tys. respondentów brytyjski organ nadzoru finansowego. Przetestowano w ten sposób kilka form prezentacji danych. Okazuje się, że RRSO potrafi skierować konsumentów na błędną ścieżkę.

RRSO zwodzi kredytobiorców? Brytyjski nadzór zrobił eksperyment
RRSO zwodzi kredytobiorców? Brytyjski nadzór zrobił eksperyment
/ Gemini

Każdy, kto spotkał się z reklamą kredytu w Polsce, widział zapewne dwa podejścia. Pierwsze polega na „wizerunkowym” zaprezentowaniu zalet produktu (np. „Spełnij marzenia, nie czekaj”), któremu musi towarzyszyć wskazanie reprezentatywnej Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania (RRSO). Drugi wariant to odwołanie do warunków cenowych (np. „już od 5,99%”), gdzie podać trzeba nie tylko RRSO, ale także tzw. przykład reprezentatywny. Sztywne zasady obowiązują także na dalszym etapie, gdy klient otrzymuje symulację i zestandaryzowany formularz informacyjny. Zostać poinformowanym to jednak nie to samo, co zrozumieć i użyć wiedzy w praktyce.

Brytyjski organ nadzoru finansowego (FCA) planuje zreformować obecne zasady i wprowadzić więcej swobody w sposobie informowania o kosztach kredytu konsumenckiego. Przy okazji urząd postanowił empirycznie sprawdzić, jak konsumenci radzą sobie z porównaniami. Sięgnięto zatem po interesująco skonstruowany eksperyment.

Konsumentom zaserwowano „bieg przez płotki”

FCA przeprowadził internetowe badanie, w którym wzięło udział 14,7 tys. uczestników. Pierwszą część stanowiło zadanie porównawcze. Uczestnicy mieli wyobrazić sobie, że muszą pożyczyć pieniądze. Następnie prezentowano im trzy pary nieistniejących na rynku produktów kredytowych, odpowiedników polskich kredytów gotówkowych. Dla każdej pary respondenci musieli wskazać, który produkt preferują oraz który będzie tańszy pod względem całkowitego kosztu. Aby uwiarygodnić wyniki i zbliżyć je do rzeczywistych decyzji finansowych, prawidłowe odpowiedzi były premiowane finansowym bonusem.

Pary produktów różniły się stopniem trudności:

Wakacje na giełdzie
  1. W pierwszej oba produkty miały taki sam czas spłaty. Kredyt o niższym RRSO był tańszy pod względem całkowitego kosztu.
  2. W drugiej parze kredyty miały różny czas spłaty. Kredyt o niższym RRSO miał dłuższy okres spłaty i był tańszy pod względem całkowitego kosztu.
  3. W trzeciej parze pojawił się „haczyk”. Kredyty miały różny czas spłaty, gdzie produkt o wyższym RRSO był w rzeczywistości tańszy w ujęciu całkowitego kosztu ze względu na krótszy okres trwania pożyczki.

Przed przystąpieniem do zadania, uczestnicy zostali losowo przydzieleni do jednej z sześciu grup, z których każda widziała inny zestaw informacji na temat kosztów kredytu. Stałe były tylko dwa elementy: kwota kredytu i czas spłaty. Zespoły otrzymywały następujące dane:

  1. Grupa kontrolna – otrzymała tylko wskaźnik RRSO.
  2. Grupa 1: RRSO + całkowita kwota do spłaty.
  3. Grupa 2: RRSO + całkowita kwota do spłaty + wysokość miesięcznej raty.
  4. Grupa 3: RRSO + pisemna uwaga wskazująca, że czas spłaty wpływa na całkowity koszt.
  5. Grupa 4: RRSO + całkowity koszt w przeliczeniu na każdego pożyczonego 1 funta.
  6. Grupa 5: „Misz masz” – przy jednym produkcie podawano tylko RRSO, a przy drugim tylko całkowitą kwotę do spłaty i ratę (bez RRSO).

W drugiej części badania pytano uczestników m.in. o to jak łatwo im było dokonać porównania, na ile są pewni swoich odpowiedzi. Dodano także serię pytań o rozumienie pojęcia RRSO, doświadczenie w korzystaniu z kredytów, scoring kredytowy.

Powszechna droga na skróty – niższe RRSO to tańszy kredyt

Wyniki potwierdziły wnioski formułowane wcześniej przez badaczy, którzy przyglądali się temu, co przeciętnemu konsumentowi mówi skrót RRSO. Warto dodać, że również w Polsce naukowcy analizowali ten problem, dostrzegając przepaść pomiędzy deklaracjami a rzeczywistą wiedzą o konstrukcji miernika.

W badaniu FCA niespełna 18 proc. badanych odpowiedziało poprawnie na wszystkie trzy pytania sprawdzające zrozumienie idei wskaźnika. Ponad połowa (53 proc.) odpowiedziała poprawnie najwyżej na jedno.

Istotny jest jednak fakt, że brak zrozumienia… nie przeszkadza w poleganiu na RRSO jako na drogowskazie. W grupie kontrolnej (gdzie podano tylko RRSO plus kwota i czas spłaty) aż 61 proc. uczestników stosowało drogę na skróty i przyjmowało, że niższe RRSO oznacza niższy całkowity koszt przy każdej parze kredytów. Kiedy ta reguła zawodziła (w trzeciej pokazywanej parze przykładów), zaledwie 17 proc. badanych potrafiło trafnie zidentyfikować tańszą pożyczkę.

Uzupełnienie wskaźnika RRSO o informację o całkowitej kwocie do spłaty okazało się najbardziej efektywnym sposobem poprawienia trafności wyborów. Zwiększyło ono zdolność uczestników do wskazania tańszego produktu o 4 do 53 punktów procentowych, w zależności od zestawianej pary. Ten dodatek znacząco osłabił ślepe poleganie na wskaźniku RRSO i zwiększył u badanych pewność siebie oraz subiektywne poczucie łatwości zrozumienia kosztów.

Grupa respondentów, która otrzymywała dodatkowo informację o wysokości raty subiektywnie czuła się pewniej niż dysponujący węższym zestawem danych. Co ciekawe, nie wpłynęło to jednak na trafność wyborów. Z kolei ostatnia z grup, która miała do czynienia z asymetrycznym zestawem danych, wybierała zazwyczaj mniej trafnie i raportowała mniejszą subiektywną pewność swoich racji.

Luźne podejście zaszkodzi przejrzystości

Wnioski z badania FCA sugerują, że zbyt duża dowolność w prezentowaniu kosztów kredytu byłaby zdecydowanie niepożądana. Konsumenci wolą mieć więcej danych, ale także potrzebują pewnych stałych punktów zaczepienia. Dlatego badacze podpowiadają, że zachowanie obowiązku prezentowania RRSO, przy wszystkich niedogodnościach, jest godne polecenia. Zwłaszcza że w życiowych scenariuszach potencjalni kredytobiorcy porównują zazwyczaj „jabłka z jabłkami”, czyli zobowiązania z tym samym okresem spłaty i kwotą.

Dodatkowo skuteczność polityki informacyjnej nie powinna być mierzona tym, czy podnosi ona u konsumentów akademickie zrozumienie pojęć finansowych. Należy weryfikować przede wszystkim to, czy dane wspierają rzetelne porównywanie ofert na rynku i pomagają konsumentom dokonywać obiektywnie korzystniejszych wyborów w praktyce.

Jednocześnie w raporcie wskazano na szereg ograniczeń przeprowadzonego eksperymentu. Respondenci mieli czas do namysłu (inaczej niż nieraz w życiu), nie działali pod presją. Pominięto zupełnie dodatkowe czynniki takie jak koszty pozaodsetkowe (opłaty, prowizje, ubezpieczenia) i skoncentrowano się na najprostszych produktach. Jak pokazują inne badania przywoływane przez FCA, problemów jest znacznie więcej w przypadku linii kredytowych, kart czy płatności odroczonych, gdzie nie ma z góry narzuconego harmonogramu. Co więcej, konsumenci nierzadko nie rozróżniają RRSO dla przykładu reprezentatywnego i RRSO obliczonego dla konkretnego przypadku. Przygotowanie zrozumiałych rynkowych standardów jest zatem zadaniem bardziej skomplikowanym niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Pełny raport z badania jest dostępny na stronie Financial Conduct Authority.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Siedem spółek, które wyjdą na prostą w drugim półroczu. „Akcje to nie zakład, który ma się rozstrzygnąć w ciągu miesiąca”
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
"który będzie tańszy pod względem całkowitego kosztu"

czyli poinformowali badanych, że chodzi o koszt wyrażony bezwzględnie, a nie koszt w %, czyli koszt względny jakim jest to całe rrso

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki