REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przez polskiego robotnika W. Brytania stanie przed Trybunałem

2013-10-27 22:36
publikacja
2013-10-27 22:36

Polak przyczyną kłopotów Londynu przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości? Unijny komisarz pracy i opieki socjalnej, Laszlo Andor zamierza wkrótce pozwać Wielką Brytanię przed ten Trybunał za stosowanie innych kryteriów przyznawania zasiłków własnym obywatelom, a innych przybyszom z Unii. Jak wynika z dociekań brytyjskiej prasy, praprzyczyną procesu jest skarga Polaka.

Polska przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości
Źródło: Thinkstock

Brytyjczycy stosują tak zwany "test prawa zamieszkania", mający odsiać tych, którzy chcą eksploatować szczodry system zasiłków. Komisarz Andor twierdzi, że Londyn pozbawia w ten sposób należnej im pomocy dwie trzecie starających się o zasiłki imigrantów z Unii.

Jak ustalił "The Sunday Telegraph", w tym sporze poszło o skargę polskiego dekoratora z Krosna. Po czterech latach tłustych na brytyjskich budowach, płacący podatki i składkę socjalną dekorator, w 2008 roku padł ofiarą kryzysu i został bez zamówień. Złożył podanie o tymczasowy zasiłek dla poszukujących pracy, ale dostał odmowę. Zgłosił więc odwołanie do sądu pracy w Anglii i dodatkowo skargę do Parlamentu Europejskiego. Wygrał rozprawę odwoławczą, ale od tego czasu już dawno znalazł nową pracę i o całej sprawie zapomniał. Nie zapomniały jednak o niej Parlament i Komisja Europejska, które użyły jego skargi jako punktu wyjścia do procesu przeciw Londynowi.

Wszystko to dziwi partnerkę Polaka, która powiedziała "Sunday Telegraphowi": "Nie przyjechaliśmy tu żyć z zasiłków. Przyjechaliśmy do pracy".

Wakacje na giełdzie

Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)Grzegorz Drymer/Londyn/kawo

Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Hm...
I bardzo dobrze, tu chodzi o zasadę.

Jak ktoś traci tam pracę a zamieszkuje to powinien być tak samo wspomagany jak tubylcy.


Dziwi mnie wypowiedź "partnerki":

"Wszystko to dziwi partnerkę Polaka, która powiedziała "Sunday Telegraphowi": "Nie przyjechaliśmy tu żyć z zasiłków.
I bardzo dobrze, tu chodzi o zasadę.

Jak ktoś traci tam pracę a zamieszkuje to powinien być tak samo wspomagany jak tubylcy.


Dziwi mnie wypowiedź "partnerki":

"Wszystko to dziwi partnerkę Polaka, która powiedziała "Sunday Telegraphowi": "Nie przyjechaliśmy tu żyć z zasiłków. Przyjechaliśmy do pracy"."

Cwana bo znaleźli pracę ale jak znowu znajdą się w podobnej sytuacji lub gorszej to znowu będą chcieli zasiłek a ona się dziwi!

Czyżby Polak z natury jest lub chce być mądry po szkodzie?
~pisak
Bo tam taka prasa docieka ciekawych rzeczy, a nie latami rozwodzi się o brzozie.
~Grzechu comeback
Ooooo! To są jeszcze zakątki na tym świecie, gdzie prasa jest "dociekliwa"?? U nas taka prasa nazywa się "pisowską" lub "szczujnią":)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki