REKLAMA

Przewalutowanie po kursie z dnia umowy - jak wpłynie na raty frankowca?

Michał Kisiel2015-09-14 13:57analityk Bankier.pl
publikacja
2015-09-14 13:57
Przewalutowanie po kursie z dnia umowy - jak wpłynie na raty frankowca?
Przewalutowanie po kursie z dnia umowy - jak wpłynie na raty frankowca?
/ EastNews

Przewalutowanie zobowiązań walutowych po kursie z dnia ich zaciągnięcia to pomysł wielokrotnie przewijający się w dyskusjach na temat problemu kredytów frankowych. Teraz idea powraca w pomyśle Prawa i Sprawiedliwości. Sprawdzamy, co oznaczałoby takie rozwiązanie dla portfela przykładowego frankowca.

Przewalutowanie zobowiązań walutowych po kursie z dnia udzielenia kredytu to najbardziej radykalna propozycja, padająca do tej pory z reguły ze strony przedstawicieli kredytobiorców. W rozpatrywanych w parlamencie scenariuszach zakładano podział "nadwyżki" długu wynikającej ze wzrostu kursu franka. Najpierw podział miał odbywać się w proporcji "50/50", a później, w wyniku poprawki przegłosowanej w Sejmie, "90/10". Teraz na stole pojawiła się kolejna idea - banki miałyby umorzyć całość różnicy pomiędzy długiem walutowym w złotych a "modelowym" kredytem złotowym. Szczegóły propozycji PiS poznamy zapewne dopiero po wyborach parlamentarnych, ale możemy, bazując częściowo na domysłach, oszacować jej skutki dla portfela przykładowego kredytobiorcy.

Bank umorzy całą różnicę

Załóżmy, że zaciągnęliśmy w lutym 2008 r. kredyt hipoteczny na kwotę 350 tys. zł na 30 lat z oprocentowaniem równym LIBOR 3M CHF plus jednoprocentowa marża. Przyjmijmy również dla uproszczenia, że bank stosuje 5-procentowy spread, a oprocentowanie i kurs franka aktualizowane są co miesiąc. We wrześniu tego roku kredytobiorca ma do spłaty jeszcze 128 tys. franków, co daje dług ponad 498 tys. zł według aktualnego kursu. Ostatnia rata w złotych wyniosła ok. 1940 zł.

Podobnie jak w ustawie przegłosowanej przez Senat, punktem odniesienia byłby kredyt złotowy, zapewne o parametrach takich samych, jak kredyt walutowy (marża, czas spłaty, WIBOR 3M zamiast LIBOR 3M). „Modelowy” kredyt w złotych dla powyższego przypadku prezentowałby się następująco:

  • Aktualne zadłużenie (wrzesień 2015 r.) – 301 tys. zł,
  • Ostatnia rata ok. 1500 zł,
  • Suma spłaconych do tej pory rat kapitałowo-odsetkowych – ok. 175 tys. zł.

Po przewalutowaniu kredytobiorca miałby do spłaty dług wynoszący tyle, ile aktualne zobowiązanie w kredycie „modelowym”, a więc 301 tys. zł. Do tego należy dodać różnicę pomiędzy sumą rat w kredycie walutowym a sumą rat w kredycie „modelowym”. W naszym przykładzie przyjmiemy, zawyżając szacunki, że kredytobiorca kupował walutę w banku (a więc nie skorzystał z dobrodziejstw tzw. ustawy antyspreadowej) – suma rat to niemal 165 tys. zł. Do kapitału pozostającego do spłaty trzeba będzie zatem dodać 10 tys. zł.

Był jeden kredyt, będzie jeden kredyt

W odróżnieniu od propozycji PO, w planie przewalutowania „na ostro” nie pojawia się podział zobowiązania na dwa kredyty. Różnica pomiędzy obecnym długiem w złotych (498 tys. zł) a docelowym zobowiązaniem obliczonym na podstawie kredytu „modelowego” plus różnica rat (311 tys. zł) zostałaby umorzona przez bank. Kredytobiorca miałby od tego momentu do spłaty tylko kredyt w złotych, zapewne oprocentowany w oparciu o formułę „WIBOR + dotychczasowa marża”. W naszym przykładzie, dla dzisiejszej wartości wskaźnika, rata wynosiłaby ok. 1560 zł.

Najnowszą propozycję można określić, odnosząc się do dyskutowanych wcześniej w parlamencie opcji, hasłem „100/0” – 100 proc. różnicy w stosunku do kredytu złotowego pokryją banki, 0 proc. kredytobiorcy. Na łamach Bankier.pl prezentowaliśmy już symulacje wpływu na portfel przykładowego frankowca innych wariantów. Warto je przypomnieć, uzupełniając o zarys idei PiS.

Porównanie sytuacji finansowej kredytobiorcy przed i po przewalutowaniu (dla przyjętego profilu klienta i uproszczonych założeń)


Przed przewalutowaniem

Po przewalutowaniu w wersji 90/10

Po przewalutowaniu w wersji 50/50

Po przewalutowaniu w wersji 100/0

Dług wyrażony w złotych

501 tys. zł

301 tys. zł (hipoteczny) + 30,1 tys. zł (niezabezpieczony)

301 tys. zł (hipoteczny) + 106 tys. zł (niezabezpieczony)

311 tys. zł (hipoteczny)

Rata w złotych

1940 zł

1503 zł (hipoteczny) + 133 zł (niezabezpieczony) = 1636 zł

1503 zł (hipoteczny) + 470 zł (niezabezpieczony) = 1973 zł

1560 zł

Źródło: Szacunki Bankier.pl

Z punktu widzenia kredytobiorcy sytuacja jest jasna – najnowsza propozycja jest zdecydowanie najbardziej korzystna. Tak radykalne rozwiązanie będzie jednak trudne do przełknięcia dla sektora bankowego. Z szacunków KNF stworzonych na potrzeby oceny wariantu „90/10” wynikało, że banki musiałyby przygotować 22 mld zł.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Advertisement

Powiązane: Życie z frankiem

Komentarze (38)

dodaj komentarz
~fdgsfdgsdfgd
Polska jako kraj pod okupacja mafii finansowej. Kredyty sa po to byście byli grzeczni a nie żebyście je spłacili. Marsz do roboty na 10 godzin za miskę ryżu i ratę. Jak będziecie mieli za dużo czasu to jeszcze zaczniecie się zastanawiać gdzie majątek narodowy tego kraju. A tak macie duzy problem w postaci dużego kredytu Polska jako kraj pod okupacja mafii finansowej. Kredyty sa po to byście byli grzeczni a nie żebyście je spłacili. Marsz do roboty na 10 godzin za miskę ryżu i ratę. Jak będziecie mieli za dużo czasu to jeszcze zaczniecie się zastanawiać gdzie majątek narodowy tego kraju. A tak macie duzy problem w postaci dużego kredytu na małe mieszkanko. A jak się już komuś uda spłacić niechcący to w ramach odwróconej hipoteki ta sama organizacja która z was doiła zabierze i jak płaciliście po 2000 PLN przez 30 lat to dostaniecie 1000 PLN przez 5 lat bo na tyle to wtedy wycenią. A więc lemingi łapki w górę łebki w dół i zapier.... na kredycik. By żyło się lepiej.... wybranym
~no2zUS
100% popieram!!!
A może by tak nasi włodarze zaczeli od podstaw problemu, bardzo prostych a nie "doktoryzować" się nad innowacyjnością gospodarki i funduszami unijnymi czy dotacjami, które w wolnym rynku i wolnej gospodarce nie byłyby do niczego potrzebne! Nasza "zielona wyspa", ludziom którzy nie
100% popieram!!!
A może by tak nasi włodarze zaczeli od podstaw problemu, bardzo prostych a nie "doktoryzować" się nad innowacyjnością gospodarki i funduszami unijnymi czy dotacjami, które w wolnym rynku i wolnej gospodarce nie byłyby do niczego potrzebne! Nasza "zielona wyspa", ludziom którzy nie chcą iść pracować na etacie za "psie grosze", ale nie chcą też być na zasiłku dla bezrobotnych, tylko chcą się zająć sobą, być przedsiębiorczym i tworzyć miejsca pracy, takich ludzi nasz system KARZE KARĄ w wysokości 1100 zł/mc na ZUS (Zakład Ubożeń Społecznych), niezależnie czy coś zarobią czy nie. Gdzie tu logika i zdrowy rozsądek!
Poza tym przedsiębiorca musi odprowadzić podatek od faktury, za którą nie otrzymał pieniędzy!!!
I cały czas bicie piany przez polityków i zajmowanie się tematami pobocznymi jak uchodźcy albo "doktoryzowanie się" jak zwiększyć miejsca pracy i przedsiębiorczość a do tego zdziwienie, że Polacy emigrują i nie chcą wracać.
Stalin z Leninem zacierają ręce ze śmiechu jak Europa ale też USA zaczyna, bez jednego wystrzału zaprowadza socjalizm w postaci Unii Europejskiej, która w swoim obecnym kształcie powinna się nazywać ZSRE czyli Związek Socjalistycznych Republik Europejskich.
~greg
a tutaj klient Millennium sam sobie odfrankuje kredyt z 2007r

http://tiny.pl/gm939

chyba to jedyna droga bo jest szansa, że tego sąd nie odrzuci z przyczyn formalnych
~greg
KREDYT PROSTO ODFRANKOWIONY

Like it
~TomaszSadłik
Najpierw oszczędziłem 30 000 zł na ratach we franku. Teraz kochany Duduś umorzy mi 30% długu. Wniosek: złotówki w 2008 r. wybierali tylko frajerzy ;)
~JA6969
I tylko mam nadzieje że nie spłacisz hipoteczki i wtedy się pośmiejemy (ty z bulu a ja z radości
~lupa_na_frankowicza
Frankster jak "bolszewik" próbuje wtargnąć do NASZYCH zasobów

Ciekawa większość komentarzy - uogólniając: typowa mentalność socjalistyczna (łupić bogatych) połączona z ignorancją (banki też powinny płacić podatki, a w ogóle są niepotrzebne)

Po pierwsze: banki są absolutnie niezbędne,
Frankster jak "bolszewik" próbuje wtargnąć do NASZYCH zasobów

Ciekawa większość komentarzy - uogólniając: typowa mentalność socjalistyczna (łupić bogatych) połączona z ignorancją (banki też powinny płacić podatki, a w ogóle są niepotrzebne)

Po pierwsze: banki są absolutnie niezbędne, bo żadna gospodarka nie rozwinie się bez systemu bankowego - począwszy od kredytów dla firm na ich rozwój, poprzez kredyty obrotowe na działalność bieżącą i na zwykłych kredytach hipotecznych czy konsumpcyjnych dla ludności kończąc, korzystanie z których pobudza popyt na rynku.

Po drugie: trzeba być totalnym ignorantem, żeby twierdzić, że banki nie płacą podatków. Płacą CIT jak każda firma i to płacą nie mało - duże banki są jednymi z większych płatników tego podatku. Tylko 10 największych banków w ub. roku wpłaciło tytułem tego podatku ok. 4 mld zł. A banków jest ok. 600.

Po trzecie: podatek bankowy, o którym mowa ma być podatkiem od aktywów i będzie to podatek DODATKOWY. Taki mniej więcej, jak gdyby wprowadzono podatek od prywatnych oszczędności (oprócz istniejącego podatku Belki) czy może nawet podatek od własności, np. katastralny.

Zresztą kto wie - może trzeba się powoli do tego przyzwyczajać, w końcu wiadomo, że ewentualny podatek bankowy nie wystarczy, a gdzie przyszły rząd poszuka pieniędzy? Jak każdy do tej pory - w naszych kieszeniach.

Tak zresztą najprawdopodobniej będzie - pośrednio - przy ewentualnym podatku "bankowym". Skoro ma zabrać bankom ok. 1/3 zysku - takie są szacunki - to wiadomo, że przynajmniej cześć tego banki odbiorą sobie od nas. KAŻDA FIRMA, KTÓREJ KOSZTY WZRASTAJĄ PRZYNAJMNIEJ ICH CZĘŚĆ PRZERZUCA NA KONSUMENTA.
I nie jest argumentem, że "pójdę wtedy do tańszego", bo ten podatek będzie dotyczył wszystkich banków, tylko zapewne zostanie ukryty w różny sposób, w różnych opłatach.

Wiadomo, że spełnienie obietnic wyborczych pociągnie za sobą olbrzymie wydatki. Niestety zapłacimy za to sami - bezpośrednio w formie podatków lub pośrednio pokrywając choćby w części zwiększone koszta banków.

Tak czy tak pójdzie to z naszej kieszeni, bo w końcu z czego tworzy się budżet?


Frankowiczu spłacaj kredyt sam !!!
Czy ja mieszkam w twoim domu.
~Frankenstein
Toś pojechał trolu z argumentacją, wow :) masz jeszcze jakieś ciekawe pomysły?
Bo wiesz, stawka za wpis rośnie :)
~Maxim
A możesz wyjaśnić, jak podatek w wysokości 0,38% miałby odebrać 33% zysków? Przecież to bzdura do kwadratu.
~jarecki
I to jest słuszny kierunek działania. Sądy .. brawo. A nie rząd i państwo...było przegięcie.. proszę bardzo umowa cywilno-prawna sądy rozstrzygają i jest ok

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki