Zdaniem Biura Legislacyjnego Senatu zapisy ustawy o mrożeniu m.in. cen prądu dotyczące sposobu finansowania znacznej części przez nałożenie składki na producenta gazu, czyli na Orlen, budzą wątpliwości - podano w opinii Biura Legislacyjnego Senatu.


"Wątpliwości budzi proponowany w art. 3 pkt 25 lit. a procedowanej ustawy przepis art. 81 ust. 1a ustawy z dnia 15 grudnia 2022 r. o szczególnej ochronie niektórych odbiorców paliw gazowych w 2023 r. w związku z sytuacją na rynku gazu. Przepis ten nakłada na przedsiębiorstwo energetyczne, które w 2022 r. (od dnia 1 stycznia do dnia 31 grudnia) wydobywało gaz ziemny, obowiązek przekazywania gazowej składki na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny" - napisano.
"Składka ta jest przekazywana w sześciu równych ratach miesięcznych począwszy od dnia 20 stycznia 2024 r. Wprowadza więc obciążenie finansowe dla określonych podmiotów, prowadzących określony rodzaj działalności gospodarczej z mocą wsteczną (uzależniając to obciążenie od działalności gospodarczej prowadzonej w 2022 r.). Takie rozwiązanie budzi wątpliwości w kontekście określonej w art. 2 Konstytucji zasady demokratycznego państwa prawnego i wywodzonej z niej zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, zasady niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit) oraz zasady zachowania określonego okresu vacatio legis, tym bardziej, że analizowany przepis jest niekorzystny dla adresatów, których dotyczy" - dodano.
Zapisy projektu budzą w ocenie BL Senatu wątpliwości także w kontekście określonego w art. 31 ust. 2 Konstytucji zakazu dyskryminacji w życiu gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny (w rozpatrywanym przypadku z uwagi na rodzaj prowadzonej działalności gospodarczej).
Grupa Orlen ma pokryć większość (14,6 mld zł) z kosztów dalszego mrożenia cen energii, gazu i ciepła, szacowanych na 16,5 mld zł. (PAP Biznes)

tus/ ana/




























































