REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przełom w Siłach Powietrznych. Cztery latające cysterny A330 MRTT trafią do Polski

2026-07-02 11:55
publikacja
2026-07-02 11:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Polska zamówi nie dwa, a cztery tankowce powietrzne A330 MRTT - zapowiedział w czwartek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Chodzi o zamówienie samolotów od europejskiego koncernu Airbus, które ma zostać sfinansowane z mechanizmu SAFE. Polska ma zamówić samoloty razem z Hiszpanią.

Przełom w Siłach Powietrznych. Cztery latające cysterny A330 MRTT trafią do Polski
Przełom w Siłach Powietrznych. Cztery latające cysterny A330 MRTT trafią do Polski
fot. Ho New / Reuters / Forum / / FORUM

W ub. tygodniu szef MON udał się z wizytą do Madrytu, gdzie m.in. spotkał się z minister obrony Margaritą Robles i odwiedził zakłady Airbusa w podmadryckim GETAFE, gdzie duże liniowce Airbusa A330 są przebudowywane na wojskowe tankowce powietrzne. Podczas wizyty w Hiszpanii szef MON zapowiedział, że w ciągu najbliższych dni zostaną dopięte szczegóły wspólnego zamówienia na tankowce, które Polska i Hiszpania mają złożyć w ramach unijnego mechanizmu SAFE, umożliwiającego finansowanie zakupów sprzętu wojskowego z niskooprocentowanych europejskich pożyczek.

- Przechodzimy do fazy wykonawczej - mówił wówczas szef MON. Według niego strony dały sobie czas do szczytu NATO w Ankarze (7-8 lipca) na uzgodnienie szczegółów. - Ale jesteśmy na bardzo dobrej drodze. Polska i Hiszpania będzie wspólnie realizować zakup samolotów do tankowania i transportu. Pozostaje kwestia liczby tych maszyn oraz możliwości produkcyjnych - powiedział wtedy Kosiniak-Kamysz.

W czwartek w programie Trzecim Polskiego Radia wicepremier mówił o „dużym sukcesie” - jak wskazał, Polsce udało się wynegocjować zakup czterech maszyn do tankowania w powietrzu.

Na ratunek przybyli Hiszpanie. Królestwo oddało swoje sloty produkcyjne 

Wcześniej także wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że ostatecznie zamówienie ma obejmować cztery maszyny, nie zaś, jak wcześniej mówiono, dwie. Jak tłumaczyła, chodzi o kwestię odstąpienia Polsce przez Hiszpanię - która już posiada własne samoloty MRTT - slotów produkcyjnych tak, by producent zdążył z budową samolotów dla Polski do 2030 roku, czyli do terminu, w którym muszą zostać zrealizowane zamówienia finansowane z SAFE.

Wakacje na giełdzie

Zakup samolotów do tankowania w powietrzu to jedna z ważniejszych kwestii z perspektywy polskich Sił Powietrznych. Wojskowi i eksperci od lat wskazują, że tego typu sprzęt jest kluczowy dla efektywnego wykorzystania lotnictwa bojowego, jak samoloty F-16 i F-35. Zapewnienie im możliwości tankowania w powietrzu wielokrotnie może zwiększyć czas wykonywanych przez nich misji. Z możliwością tankowania w jej trakcie ograniczeniami są de facto jedynie fizyczna wytrzymałość pilota oraz zapas potrzebnego uzbrojenia. Bez możliwości tankowania samolot bojowy jest natomiast w stanie brać w udział w misji jedynie przez krótki czas, rzędu 2 czy 3 godzin.

Samolotów jest wiele, ale do wyboru był tylko Airbus

Obecnie na rynku globalnym dostępnych jest kilka typów samolotów do tankowania w powietrzu, natomiast w Europie - a tylko europejski sprzęt można finansować z programu SAFE - produkowane są jedynie tankowce Airbusa.

Oparte są one o konstrukcję dużego pasażerskiego odrzutowca A330 - te samoloty powstają we francuskiej Tuluzie, a następnie w Getafe są przebudowywane tak, by pełnić rolę tankowców. Przebudowa zakłada przede wszystkim instalację specjalnego bomu - sztywnego podajnika paliwa - z tyłu samolotu, do którego w locie mogą podłączać się tankujące samoloty.

Na skrzydłach są również zamontowane dwa podajniki paliwa na elastycznych przewodach, pozwalające na podawanie paliwa samolotom dostosowanym do tego typu tankowania.

Samoloty A330 MRTT mogą także - jak wskazują producenci - pełnić inne funkcje; mimo przebudowy są to bowiem w dalszym ciągu duże odrzutowce pasażerskie. Ponieważ standardowa wersja MRTT nie przewiduje instalacji dodatkowych zbiorników paliwa (inne samoloty tankowane są ze zbiorników MRTT, mieszczących wystarczająco duże ilości paliwa), na pokładzie jest dużo przestrzeni, którą można zaaranżować na różne sposoby - np. wypełnić ją fotelami pasażerskimi, czyniąc z MRTT samolot zdolny do szybkiej ewakuacji ok. 300 osób, czy też zainstalować na pokładzie aparaturę medyczną, przekształcając samolot w latający szpital polowy.

Samoloty MRTT zostały już zamówione przez wiele państw Europy - korzystają z nich Francuzi, Brytyjczycy i Hiszpanie, a dostęp do nich za pośrednictwem wspólnej natowskiej floty (MMF) mają także państwa Beneluksu, Niemcy, Czechy, Dania, Norwegia i Szwecja. Poza Europą MRTT zamówiły też m.in. Australia, Arabia Saudyjska, Korea Południowa czy Kanada. Polska w przeszłości miała już dołączyć do natowskiego programu MMF (Multinational Multi-Role Tanker Transport Fleet), ale za czasów, gdy szefem MON był Antoni Macierewicz w resorcie zapadła jednak decyzja o rezygnacji z programu.(PAP)

mml/ sdd/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
jarobol
Ale czy zdążymy je odebrać zanim nas napadną ?!
polonu
po co Polsce tankowce fi fi fi .
samsza
zwalczanie dronów będzie na bogato i NISKOemisyjnie
:)

Powiązane: Modernizacja polskiej armii

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki