REKLAMA

Przedwyborcze wzrosty na Wall Street

2022-11-07 22:12
publikacja
2022-11-07 22:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Ostatnia sesja przed wyborami w Stanach Zjednoczonych przyniosła kontynuację piątkowych wzrostów. Amerykański rynek akcji w ciągu ostatniego miesiąca przeszedł ze stanu ekstremalnego strachu do umiarkowanej chciwości.

Przedwyborcze wzrosty na Wall Street
Przedwyborcze wzrosty na Wall Street
fot. Michael Nagle / / Xinhua News Agency

We wtorek Amerykanie będą wybierać członków Izby Reprezentantów oraz 33 ze 100 senatorów. Sondaże wskazują na zdecydowane zwycięstwo Republikanów, którzy mają odzyskać większość w obu izbach Kongresu. Taki werdykt oznaczałby, że przez najbliższe dwa lata opozycja blokowałby wszelkie szkodliwe pomysły ekipy Joe Bidena. Zdejmowałoby to z agendy m.in. podwyżki podatków czy wszelakie obciążenia i restrykcje narzucane z tytułu tzw. polityki klimatycznej. Od niemal dwóch lat Partia Demokratyczna sprawuje władzę w Stanach Zjednoczonych.

Inwestorom z Wall Street taki scenariusz zdaje się podobać, choć wkalkulowane w niego jest ryzyko kolejnego „zamknięcia rządu” w ramach sporów o podniesienie ustawowego limitu zadłużenia USA. W poniedziałek Dow Jones urósł o 1,31%, finiszując z wynikiem 32 827 punktów. S&P500 zyskał 0,96% i zakończył dzień na poziomie 3 806,85 pkt. Nasdaq zwyżkował o 0,85%, osiągając wysokość 10 564,52 pkt.

Od połowy października amerykański rynek akcji usilnie stara się ignorować niekorzystne informacje. Lekceważone są plany coraz wyższych stóp procentowych w Rezerwie Federalnej (potencjalnie już powyżej 5% wiosną 2023),uporczywie wysoka inflacja (nowe dane pojawią się w czwartek) oraz kiepskie wyniki kwartalne spółek (EPS ledwo drgnął względem analogicznego kwartału roku poprzedniego).

Od październikowego dna bessy S&P500zyskał raptem 9%, ale nastroje na rynku uległy radykalnej poprawie. Jeszcze miesiąc temu popularny Fear&Greed Index (czyli indeks strachu i chciwości) kalkulowany przez CNN wskazywał na „ekstremalny strach”(21 pkt. w skali od 0 do 100 pkt.). Teraz weszliśmy w stan „chciwości” (58 pkt.), czyli odczytu nieco powyżej poziomu neutralnego.  Z niewiele wyższych poziomów (ok. 60 pkt.) rozpoczynały się poprzednie spadkowe fale z sierpnia, kwietnia i stycznia. Jest to więc poziom optymizmu, który nakazuje zachować ostrożność.

Scammingout

CNN

W tym tygodniu w giełdowym kalendarium dominować powinny dwa wydarzenia. Pierwszym będą wyniki wtorkowych wyborów środka kadencji  (ang. midterm elections). Drugim będzie czwartkowy odczyt inflacji CPI za październik. Ekonomiści mają nadzieję na lekki spadek tego wskaźnika z 8,2% do 8,0% oraz minimalną obniżkę inflacji bazowej (z 6,6% do 6,5%).

KK

Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
lebski_gosc
Czy mama bidena zostanie senatorem?

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki