Kwestia korzystania z ekranów w przedszkolach stała się przedmiotem gorącego sporu - pisze„Dziennik Gazeta Prawna”.


„Ministerstwo Edukacji podtrzymuje zakaz stosowania urządzeń cyfrowych, ale wprowadza korekty w zapisach rozporządzenia na ten temat” - pisze gazeta.
„DGP” przypomina, że jeszcze w styczniu wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer zapowiadała, że przedszkola będą przestrzenią wolną od ekranów. I to tak całkowicie, czyli wszystkie urządzenia cyfrowe, ekranowe będą zakazane.
ReklamaZobacz także
Okazuje się jednak, że stanowisko resortu w tej sprawie uległo zmianie. Wiceszefowa MEN poinformowała o tym podczas spotkania z nauczycielami w Gorlicach (w ub. wtorek - PAP).
„Trochę zmodyfikowaliśmy ten zapis. W rozporządzeniu w tej chwili znajduje się zapis dotyczący ograniczenia wykorzystywania ekranów w przedszkolach” - oświadczyła wówczas Lubnauer.

Rzeczniczka resortu, Ewelina Gorczyca, wyjaśniła, że MEN wprowadza zmiany po konsultacjach z nauczycielami i partnerami społecznymi.
„Nauczyciele zwracali uwagę, że zaproponowany w pierwotnej wersji projektu rozporządzenia przepis dotyczący zakazu ekranów budzi w praktyce pewne wątpliwości. Pojawiały się pytania o jego interpretację. Na przykład o to, jak traktować tablice interaktywne, które w wielu placówkach zostały zakupione w ramach projektów unijnych i są wykorzystywane podczas zajęć” – stwierdziła Gorczyca.
„Zwolennicy całkowitego zakazu alarmują, że w praktyce korekta rozporządzenia sprawi, iż mimo reformy w wielu placówkach sytuacja pozostanie bez zmian – ekrany będą powszechnie wykorzystywane” - pisze „DGP”.(PAP)
bal/ piu/





























































