REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Płace rozczarowały ekonomistów. Ale zatrudnienie drgnęło w górę

Krzysztof Kolany2023-08-21 10:00, akt.2023-08-21 10:35główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-08-21 10:00
aktualizacja
2023-08-21 10:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Wyraźnie niższy od oczekiwań wzrost płac oraz kosmetyczny przyrost zatrudnienia – takie są wyniki lipcowego raportu z polskiego rynku pracy. Po uwzględnieniu inflacji realne wynagrodzenia były niższe niż rok temu.

Płace rozczarowały ekonomistów. Ale zatrudnienie drgnęło w górę
Płace rozczarowały ekonomistów. Ale zatrudnienie drgnęło w górę
fot. Marcio Jose Bastos Silva / / Shutterstock

Przeciętne wynagrodzenie brutto w dużych firmach niefinansowych w lipcu 2023 roku wyniosło 7485,12 zł brutto i było nominalnie (tzn. bez uwzględnienia inflacji) o 10,4 proc. wyższe niż przed rokiem – poinformował Główny Urząd Statystyczny.

Bankier.pl na podstawie GUS

To rezultat niższy od oczekiwań. Ekonomiści zakładali się, że „średnia krajowa” wzrośnie o ok. 11 proc. rdr po tym, jak miesiąc wcześniej odnotowano wzrost o 11,9 proc. Od lutego 2022 roku nominalne płace w dużych firmach rosną w dwucyfrowym tempie. Absolutny rekord padł we wrześniu zeszłego roku, gdy były one aż o 14,5 proc. wyższe niż przed rokiem.

- Nominalny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w stosunku do poprzedniego miesiąca odnotowano prawie we wszystkich sekcjach PKD, z czego największy w sekcji Rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo (o 51,6%) oraz w sekcji górnictwo i wydobywanie (o 32,3%). Najwyższa wartość przeciętnego wynagrodzenia w lipcu 2023 r. wystąpiła w sekcji górnictwo i wydobywanie (14933,27 zł), a najniższa w sekcji zakwaterowanie i gastronomia (5452,25 zł) – czytamy w raporcie GUS-u.

Choć od kilku miesięcy roczna dynamika płac powoli się obniża, to wciąż pozostaje bardzo wysoka jak na historyczne standardy. Co więcej, przy wzroście płac przekraczającym 10 procent rocznie możemy zapomnieć o trwałym obniżeniu inflacji w granice 2,5-procentowego celu.

Wakacje na giełdzie

Spoglądając na dane w ujęciu nominalnym, należy wziąć poprawkę na bardzo wysoką inflację, która od roku „pożera” wzrost płac oraz dewastuje siłę nabywczą oszczędności ulokowanych w polskim złotym. W lipcu inflacja CPI co prawda obniżyła się do 10,8%, lecz wciąż przeszło 4-krotnie przekraczała cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego.

Bankier.pl na podstawie danych GUS

Przy malejącej inflacji i wciąż wysokim nominalnym przyroście wynagrodzeń realne płace w sektorze przedsiębiorstw w lipcu były o 0,34% niższe niż rok wcześniej. Oznacza to powrót do realnego spadku płac w Polsce, który trwa od połowy ubiegłego roku z przerwą na czerwiec, gdy „średnia krajowa” realnie wyszła na plus.

Kto tyle zarabia i jak GUS to liczy?

Opublikowane dziś dane dotyczą tylko firm niefinansowych zatrudniających ponad 9 pracowników. Badanie to nie obejmuje m.in. administracji publicznej, edukacji, opieki zdrowotnej i mikrofirm. Statystyki te obejmują więc niespełna 40 proc. pracujących. Dodatkowo z innych badań wiemy też, że ok. 2/3 zatrudnionych otrzymuje pensje niższe od tzw. średniej krajowej.

Nieco lepiej opisujący realia polskiego rynku pracy raport o medianie wynagrodzeń GUS publikuje tylko raz na 2 lata. Najnowsze dane zostały upublicznione pod koniec listopada i dotyczyły stanu na październik 2020 roku. Z tego opracowania wynika, że połowa zatrudnionych pracowników otrzymywała do 4702,66 zł brutto, czyli około 3403 zł netto (tzn. na rękę).

Dane, na podstawie których GUS oblicza statystyki przeciętnego wynagrodzenia i zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw, pochodzą z „Meldunku o działalności gospodarczej” (DG-1). W ramach tego sprawozdania podmioty o liczbie pracujących 50 lub więcej osób badane są metodą pełną, a podmioty o liczbie pracujących od 10 do 49 osób – metodą reprezentacyjną. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule „Kto tak dużo zarabia? Wynagrodzenia w Polsce – jak GUS to liczy? [Tłumaczymy]”.

Zatrudnienie drgnęło w górę

Liczba zatrudnionych (w przeliczeniu na pełne etaty) w sektorze przedsiębiorstw w lipcu 2023 roku wyniosła 6513,7 i była o 0,9 tys. wyższa niż miesiąc wcześniej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Był to dopiero drugi wzrost zatrudnienia w ciągu poprzednich sześciu miesięcy.

Bankier.pl na podstawie GUS

Przekłada się to na wzrost zatrudnienia o 0,1% względem lipca 2022 roku – dodaje GUS. To rezultat zbieżny z oczekiwaniami ekonomistów.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kupuj, trzymaj, sprzedaj. Oto rekomendacje dla akcji z GPW
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (82)

dodaj komentarz
lukaszslask
a tu widze dalej nikt nie rozumie,ze podnoszenie plac nic nie daje,bo w pewnym momencie wpadamy w 32% podatek plus skladka chorobowa,plus caly zus od Pracownika i Pracodawcy...
10 tys netto to dzisiaj 18 tys brutto brutto,plus Pracownika nie ma miesiac ze wzgledu na urlop,plus miesiac l4,plus firma musi wystawic fakture lub paragon
a tu widze dalej nikt nie rozumie,ze podnoszenie plac nic nie daje,bo w pewnym momencie wpadamy w 32% podatek plus skladka chorobowa,plus caly zus od Pracownika i Pracodawcy...
10 tys netto to dzisiaj 18 tys brutto brutto,plus Pracownika nie ma miesiac ze wzgledu na urlop,plus miesiac l4,plus firma musi wystawic fakture lub paragon z vatem,czyli ponad 22 tys zarobic,zeby ktos dostal 10 tys na reke.....
a kiedys 10 tys to byl piniondz,a dzisiaj przecietna wyplata.....
chmiels
to specjalnie - zachęca do ożenku
and00
W calej europie spadły realne dochody, u nas i tak jest dobrze na tle reszty
bha
Cóż... tak wszyscy od ponad 3 dekad niby coraz to godniej w gospodarce i na rynku zarabijają w ogromie przecież branż i wykonywanych zawodów, cóż że średnia emerytura wynosi obecnie po dekadach wykonywanej przez ludzi pracy sumiennie, fachowo, wydajnie i dochodowo pracy wynosi ona obecnie około 3300 Brutto!!!!!!!!!!!. Kokosy po latach,Cóż... tak wszyscy od ponad 3 dekad niby coraz to godniej w gospodarce i na rynku zarabijają w ogromie przecież branż i wykonywanych zawodów, cóż że średnia emerytura wynosi obecnie po dekadach wykonywanej przez ludzi pracy sumiennie, fachowo, wydajnie i dochodowo pracy wynosi ona obecnie około 3300 Brutto!!!!!!!!!!!. Kokosy po latach, dekadach pracy i pozistawionym w niej nie rzadko własnym zdrowiu niesamowicie niby wielkie i niby coraz to godniejsze z każdym rokiem dla niby wszystkich???. Niestety raczej tylko na NIBY.
przedsiebiorca30
STAGFLACJA, to jest koszmar który zafundował nam PIS, a jedyna znana metoda, to ostre podwyższanie i trzymanie stóp procentowych na bardzo wysokim poziomie. Nie dziękujemy miernotom z pisu. Jednomiesięczny realny wzrost płac w największych firmach to był bardziej przypadek niż ,dziwiąca mnie, ale chyba nie tylko, oczekiwana tendencja STAGFLACJA, to jest koszmar który zafundował nam PIS, a jedyna znana metoda, to ostre podwyższanie i trzymanie stóp procentowych na bardzo wysokim poziomie. Nie dziękujemy miernotom z pisu. Jednomiesięczny realny wzrost płac w największych firmach to był bardziej przypadek niż ,dziwiąca mnie, ale chyba nie tylko, oczekiwana tendencja przez analityków w następnych miesiącach. 8 lat pompowania w pustego pieniądza w nieefektywne sektory gospodarki i bezpośrednio do ludzi, którzy nie zawsze są w potrzebie przynosi efekty. Jesteśmy teraz w takim punkcie, że nie wiadomo co robić, bo jak pis przegra wybory to cały ten szajs zwali się na następnych, a pis będzie miał pożywkę na najgłupszej części społeczeństwa, że jak tylko odeszli to są problemy i pewnie ułatwi im powrót. Jak Pis wygra to bajzel i tak będzie, tylko oni próbując ratować największe miernoty jeszcze przyspieszą upadek tego co jeszcze całkiem nie zniszczyli. Na końcu większość ludzi, bez znaczenia kto rządzi, nie zrozumieją dlaczego tak jest, bo większość jest na to za głupia i leniwa, aby zawracać sobie tym głowę. W takim Państwie zawsze będą dwa kroki do przodu i dwa do tyłu. Edukacja to jedyne na co powinniśmy wydawać jak najwięcej, więcej nawet niż obecnie na zbrojenia, bo ten kraj nigdy nie przeskoczy w drabince ewolucji z tak głupimi ludźmi.
bha
Statystyki ,statystyki wygodnymi statystykami, cóż a życie raczej sobie.............. Niestety
bha odpowiada jas2
Cóż... Właśnie się pod wypowiedzią znów, po raz kolejny natarczywie ze swoją żałosną, krótkowidzącą ironią niestety pojawił.
friedens
To nie jest recesja. To jest stagflacja, która jest tysiąc razy groźniejsza od recesji. Wyprodukowali stagflację rozdawnictwem, brakiem walki z inflacją, która przekraczała cel inflacyjny już w 2020 roku (CPI przed pandemią 4,7% r/r), oraz łamaniem praworządności tudzież odrzuceniem 800 mld unijnej pomocy pokowidowej Kaczyński, Morawiecki,To nie jest recesja. To jest stagflacja, która jest tysiąc razy groźniejsza od recesji. Wyprodukowali stagflację rozdawnictwem, brakiem walki z inflacją, która przekraczała cel inflacyjny już w 2020 roku (CPI przed pandemią 4,7% r/r), oraz łamaniem praworządności tudzież odrzuceniem 800 mld unijnej pomocy pokowidowej Kaczyński, Morawiecki, Glapiński i Duda.
bt5
Stagflacja zawsze wyrasta na wzroscie cen surowców i energi . A 770 mld kpo gdyby relanie trafiło tak jak przedstawiały plakaty "do polskich rodzin " (znam ludzi co tak serio to traktowali) to inflacja wybiłaby w kosmos. ale tak naprawde KPO jest zarezerwowane dla niemieckich firm na zamówienia samorządów PO-wskich na wiaty Stagflacja zawsze wyrasta na wzroscie cen surowców i energi . A 770 mld kpo gdyby relanie trafiło tak jak przedstawiały plakaty "do polskich rodzin " (znam ludzi co tak serio to traktowali) to inflacja wybiłaby w kosmos. ale tak naprawde KPO jest zarezerwowane dla niemieckich firm na zamówienia samorządów PO-wskich na wiaty przystankowe po milion złotych czy ławki po 50 tys.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki