REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prorosyjscy wolnościowcy z misją stworzenia austriackiego rządu

2025-01-06 14:12
publikacja
2025-01-06 14:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Austrii Alexander Van der Bellen powierzył w poniedziałek misję utworzenia nowego rządu Herbertowi Kicklowi – liderowi prorosyjskiej Wolnościowej Partii Austrii (FPOe). Szef państwa poinformował o tym po trwającym ponad godzinę spotkaniu z Kicklem.

Prorosyjscy wolnościowcy z misją stworzenia austriackiego rządu
Prorosyjscy wolnościowcy z misją stworzenia austriackiego rządu
fot. Johanna Poetsch / / Shutterstock

"Jednym z najważniejszych konstytucyjnych zadań prezydenta jest zapewnienie krajowi funkcjonującego rządu federalnego" – oznajmił Van der Bellen. Decyzję o powierzeniu tej misji Kicklowi argumentował pojawieniem się nowych okoliczności na austriackiej scenie politycznej. "Wcześniej liderzy (pozostałych ugrupowań) kategorycznie wykluczali współpracę z Kicklem. Karl Nehammer (dotychczasowy kanclerz Austrii i były lider OeVP – PAP) próbował utworzyć trójpartyjną koalicję z SPOe i NEOS. Jak wiadomo, negocjacje te zakończyły się niepowodzeniem. Nehammer ogłosił swoją rezygnację, a OeVP wycofała się ze sprzeciwu wobec Kickla. To jest nowa sytuacja" – wyjaśnił szef państwa.

Van der Bellen podkreślił również, że poniedziałkowe spotkanie miało na celu ustalenie, czy w nowych okolicznościach istnieje realna szansa powołania rządu większościowego. "Moim konstytucyjnym zadaniem jest zbadanie możliwości utworzenia rządu z udziałem przekraczającym 50 proc." – zaznaczył prezydent, który przy tej okazji podkreślił, że w czasie rozmowy z Kicklem omówione zostały różne scenariusze. Szef FPOe miał zapewnić Van der Bellena, że jest przekonany, iż uda mu się stworzyć funkcjonujący gabinet, dlatego prezydent powierzył mu zadanie sformowania nowego rządu federalnego wraz z OeVP. "Poszanowanie głosów (obywateli) wymaga tego, aby wola wyborców znalazła odzwierciedlenie w kształcie rządu" – wyjaśnił szef państwa.

Wcześniej, po zakończeniu spotkania w pałacu Hofburg, Kickl opuścił ten budynek, nie witając się z dziennikarzami i w żaden sposób nie komentując przebiegu rozmowy. Jednocześnie poinformował, że na tym etapie nie planuje wygłoszenia żadnego oświadczenia dla mediów. Zapytany później przez reporterów telewizji ORF, czy to była dobra rozmowa, odpowiedział: "Zawsze dobrze się z nim (prezydentem – PAP) rozmawia".

Herbert Kickl od 2021 r. sprawuje funkcję przewodniczącego FPOe. Ze względu na jego prorosyjskie poglądy i nacjonalistyczne deklaracje po wyborach parlamentarnych we wrześniu ubiegłego roku, liderzy wszystkich pozostałych ugrupowań kategorycznie sprzeciwili się wejściu w koalicję z FPOe w przypadku, gdyby szef tej partii miał zostać nowym kanclerzem.

Wakacje na giełdzie

Po fiasku negocjacji w sprawie utworzenia koalicji rządowej bez FPOe kanclerz Nehammer ogłosił w sobotę wieczorem, że zrezygnuje ze stanowiska szefa rządu i przewodniczącego konserwatywnej OeVP. Wcześniej tego dnia partia kanclerza podjęła ostatnią próbę rozmów koalicyjnych z socjaldemokratami.

W wyborach parlamentarnych, które odbyły się 29 września ubiegłego roku, wygrała nacjonalistyczna i prorosyjska FPOe, która uzyskała 28,8 proc. głosów. Na drugim miejscu znalazła się rządząca dotychczas OeVP (26,3 proc.), a na kolejnych - SPOe (21,1 proc.), liberalna NEOS (Nowa Austria i Forum Liberalne; 9,2 proc.) oraz Zieloni (8,3 proc.).

Mimo zwycięstwa wolnościowców prezydent Van der Bellen powierzył misję stworzenia nowego rządu dotychczasowemu kanclerzowi, Nehammerowi. Decyzję tę tłumaczył faktem, że chadecy i socjaldemokraci stanowczo wykluczyli wejście do gabinetu, na czele którego stałby lider FPOe. Ugrupowania te zarzucają tej partii ekstremizm, bliskie związki z Rosją, chęć ograniczenia roli kobiet w życiu publicznym czy posługiwanie się językiem, który pogłębia podziały społeczne – argumentował Van der Bellen.

Tomasz Dawid Jędruchów (PAP)

tdj/ szm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
midas69
Usiądzcie, opowiem wam bajkę. Wg wszelkich źródeł jakie znalazłe, am ta wojna nigdy nie miała być wygrana na polu bitwy - UPAina miała wytrzymac na tyle długo aby ruskich dobiły sankcje ale Pan Chińczyk powiedział "nie" i wszytsko sie posypało. Po 3 latach wdeptywania putina w ziemię ten wygrywa jak nigdy przedtem a zachód Usiądzcie, opowiem wam bajkę. Wg wszelkich źródeł jakie znalazłe, am ta wojna nigdy nie miała być wygrana na polu bitwy - UPAina miała wytrzymac na tyle długo aby ruskich dobiły sankcje ale Pan Chińczyk powiedział "nie" i wszytsko sie posypało. Po 3 latach wdeptywania putina w ziemię ten wygrywa jak nigdy przedtem a zachód jest absolutnie wyczerpany ta wojną i chce się z niej jak najszybciej wypisać. Upadające rządy we Francji i Niemczech to tylko jeden z objawów którego ukryć się nie da. Ale chęc powrotu do normalności odczuwają po prostu ludzie i dają temu wyraz. Organizatorzy tej wojny doskonale rozumieją, że całość wymyka im się z rąk i ostatnia opcja na utrzymanie szeregu to zwyzywanie każdego rządu który będzie przekładał dobro swojego narodu ponad komikiem od "pro-rosyjskiego". Jak na moje to i tak juz nie ma znaczenia bo bez bidona i jego mocodawców nikogo nie stać na przedłużanie konfliktu.
salad77
skoro sami tego chcą to nie ma problemu - dziś dekret o przyłączeniu Austrii do "federacji", jutro wymiana euro na ruble a pojutrze dołączenie do "operacji"...
trolley
Ale na czym polega ta prorosyjskosc to już twoja propaganda nie wyjaśnia..
dasbot
Ludzie się budzą. Węgry, Słowacja, Austria, za chwilę Niemcy po wyborach w marcu. A za Oceanem za chwilę młody Castro się podda i złoży dymisję. Kończy się mokry sen globalistów o neoliberalnej gospodarce, w której niczego nieświadomi wybory wybierają zawsze tych, którzy grzecznie głosują nad utrzymaniem status quo globalnej oligarchii.Ludzie się budzą. Węgry, Słowacja, Austria, za chwilę Niemcy po wyborach w marcu. A za Oceanem za chwilę młody Castro się podda i złoży dymisję. Kończy się mokry sen globalistów o neoliberalnej gospodarce, w której niczego nieświadomi wybory wybierają zawsze tych, którzy grzecznie głosują nad utrzymaniem status quo globalnej oligarchii..........Clown world.
trolley
*już złożył :) a taki fajny zamordysta był, gdzie Kanadyjczycy znajdą takiego drugiego XD
dasbot odpowiada trolley
Tym lepiej dla tego kraju. Ciekawe, czy go rozliczą, czy znów kolejnemu się upiecze. Polityczne cwaniaczki. Do czasu...........Clown world.
vacarius
W Rosji się obudzili 20 lat temu i wybrali se Putina do wladzy.
antyoni odpowiada vacarius
Najlepsze co Rosjanie mogli zrobić dla własnego dobra to wybrać Putina. Gdyby tego nie zrobili to Rosja byłaby dziś sprzedana, ograbiona i niewypłacalna jak Wukraina.
salad77 odpowiada antyoni
i co, tak im dobrze w tej rosji? zwykłym ludziom? co oni mają z tego wszystkiego, z tych surowców, z tych 17 mln km2 ziemi?
fox- odpowiada salad77
Przynajmniej maja co jeść.
Gdyby nie to, mieliby jeszcze gorzej niż po 1992r., kiedy dla przeżycia
trzeba było zbierać ziemniaki na wsiach.
Czy to profesor, czy oficer.
No i mają jakieś emerytury, a przed Putinem różnie bywało.
Po prostu pieniądze nie dochodziły.

Powiązane: Polityka na świecie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki