REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Profilowanie bezrobotnych niezgodne z konstytucją?

2014-08-31 10:00
publikacja
2014-08-31 10:00

Fundacja Panoptykon chce, by Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego przepisy dotyczące profilowania pomocy dla osób bezrobotnych. Według fundacji mogą one ograniczać równy dostęp do wsparcia oferowanego przez urzędy pracy.

Źródło: Thinstock

Ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy miała m.in. usprawnić działanie urzędów pracy i pozwolić na profilowanie pomocy dla bezrobotnych w trzech grupach. Pierwsza - dla osób aktywnych, które nie potrzebują pomocy specjalistycznej, a jedynie ofert pracy. Druga to pomoc dla wymagających wsparcia, którzy korzystać będą ze wszystkich usług, jakie oferują urzędy, np. szkoleń czy staży. W trzeciej grupie znajdują się działania skierowane do osób zagrożonych wykluczeniem społecznym i tych, które same nie są zainteresowane podjęciem pracy lub legalnym zatrudnieniem.

Jak tłumaczy prawnik z Fundacji Panoptykon Jędrzej Niklas, kluczowym problemem jest to, że zgoda na profilowanie nie spełnia podstawowych wymogów prawnych.

Zgoda na profilowanie nie jest w pełni dobrowolna i nie jest to zgoda poinformowana. Przede wszystkim trudno uznać sytuację kontaktu między urzędnikiem i obywatelem za swobodną. Zawsze występuje tutaj relacja władzy. Tym bardziej jest ona widoczna, gdy od tego, że ktoś jest zarejestrowany w urzędzie, uzależniony jest jego dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego czy różnego rodzaju zasiłków - podkreślił w rozmowie w PAP Niklas.

Niklas dodał, że osoba, która wyraża zgodę na profilowanie, powinna też wiedzieć dokładnie, na co się godzi. Tymczasem przepisy m.in. nie wskazują dokładnie, jakie dane składają się na profil.

Rozporządzenie, które określa zasady profilowania, zawiera otwarty katalog takich danych. Przeciwko temu protestował też GIODO. Naszym zdaniem w tym zakresie przepisy nie spełniają wymogów konstytucji. Kilka miesięcy temu wystąpiliśmy do resortu pracy z prośbą o udostępnienia kwestionariusza z pytaniami kierowanym do bezrobotnych przy profilowaniu. Chcieliśmy dowiedzieć się, jakie informacje składają się na profil. Ministerstwo kwestionariusz udostępniło, ale z prośbą o jego niepublikowanie. Argumentowano, to tym, że bezrobotni będą uczyć się odpowiedzi. To jest protekcjonalne i niepoważne traktowanie obywateli - zaznaczył. Ostatecznie fundacja na swojej stronie internetowej udostępniła kwestionariusz.

Wątpliwości fundacji budzi też kwestia zmiany ustalonego profilu bezrobotnego. Zgodnie z przepisami zmiana taka możliwa jest tylko, jeśli wystąpi jakaś zmiana w sytuacji bezrobotnego.

Przepisy nie przewidują natomiast w ogóle, że błędny może być system, jego założenia albo to, że pomyłki mogą powstać przy zbieraniu danych w trakcie rejestracji w urzędzie pracy. Przepisy w żadnym z tych wypadków nie dają możliwości odwołania się, co jest sytuacją dosyć patologiczną - podkreślił Niklas.

Jak zaznaczył, do Fundacji Panoptykon piszą osoby, które przechodziły proces profilowania kilkukrotnie - właśnie przez wyrejestrowanie się i ponowne rejestrowanie się w urzędzie pracy. Nie zgadzają się z +werdyktem+ algorytmu, ale nie mają co z tym specjalnie zrobić. To jest zmuszanie obywateli do obchodzenia prawa - podkreślił Niklas.

Zdaniem Niklasa samo profilowanie może być dobrym rozwiązaniem, ale muszą być spełnione odpowiednie warunki. Dla nas system profilowania powinien być przede wszystkim transparenty dla obywatela. Idąc do urzędu pracy, osoba powinna wiedzieć, co ją czeka, o co będą ją pytać i jak te informacje będą wpływać na ustalenie profilu. Obecnie w Polsce jest wręcz odwrotnie, a profilowanie jest zupełnie nietransparentne - podkreślił Niklas.

Według MPiPS choć nie wprowadzono przepisów wymagających od urzędu pracy uzyskanie akceptacji bezrobotnego w kwestii profilu pomocy, to należy pamiętać, że zgłoszenie się obywatela po pomoc do publicznych służb zatrudnienia jest dobrowolne i jeśli bezrobotny nie zgadza się z ustalonym dla niego profilem pomocy, może zrezygnować z dalszej współpracy z urzędem.

Z drugiej strony resort podkreśla, że profilowanie pomocy dla bezrobotnego jest teraz pierwszym etapem pracy z bezrobotnym i podstawą do dalszego świadczenia pomocy. Jeśli bezrobotny odmawia ustalenia profilu pomocy, to urząd pracy nie może mu udzielić żadnej pomocy - poinformowało PAP biuro prasowe MPiPS.

Resort poinformował, że większość z informacji wykorzystywanych do ustalenia profilu pomocy była do tej pory przetwarzana przez powiatowe urzędy pracy na podstawie przepisów rozporządzenia w sprawie rejestracji bezrobotnych i poszukujących pracy. Pozostałe informacje powiatowy urząd pracy uzyskuje w trakcie wywiadu prowadzonego z bezrobotnym przez pracownika urzędu pełniącego rolę doradcy klienta.

Ministerstwo podkreśliło, że przed ustaleniem nowego profilu pomocy dla rejestrującego się ponownie bezrobotnego, doradca klienta powinien ustalić, czy doszło do istotnych zmian w stosunku do sytuacji, w jakiej znajdował się podczas ustalania ostatniego profilu pomocy, np. czy został dla niego orzeczony stopień niepełnosprawności, czy zmienił miejsce zamieszkania, czy stał się opiekunem dziecka lub osoby zależnej itd. Jeśli zmiany zaistniały, wówczas można założyć, że nowy profil pomocy będzie inny niż ten ustalony podczas ostatniej rejestracji. W innym przypadku profil pomocy powinien być taki sam. Decyzję w tym zakresie podejmuje doradca klienta, który ma prawo dokonać zmiany profilu.

Rzeczniczka praw obywatelskich Irena Lipowicz pytana o wniosek Panoptykonu poinformowała, że jeszcze go nie otrzymała. "RPO ściśle współpracuje z Fundacją Panoptykon w wielu sprawach odnoszących się do praw i wolności obywatelskich, zwłaszcza ochrony prywatności i ochrony danych osobowych. Natomiast nie zajmowaliśmy się jeszcze oceną tej ustawy" - powiedziała PAP. Zapewniła, że gdy wystąpienie fundacji trafi do jej biura, sprawa zostanie szczegółowo przeanalizowana pod kątem podniesionej w nim argumentacji prawnej.

Fundacja Panoptykon już na etapie prac legislacyjnych wyrażała zastrzeżenia do ustawy. Resort pracy nie podzielił jednak jej wątpliwości. Według ministerstwa zgłaszane przez fundację uwagi wynikają w dużej mierze z nieznajomości i braku doświadczenia, jeśli chodzi o narzędzia organizacyjne wykorzystywane przez powiatowe urzędy pracy.

Krzysztof Markowski, Agata Kwiatkowska (PAP)

krm/ akw/ mja/ itm/

Informacja pochodzi z serwisu PAP Legislacja

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ciemne strony ETF-ów. Czy pasywne inwestowanie zepsuje giełdę?
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Bydgoszczanin
Możecie mi wierzyć lub nie . Ja całe życie chodzę do urzędu pracy w Bydgoszczy. Jestem człowiekiem który szuka pracy gdy jej nie ma. Ale to co widzę w urzędach pracy to jest to na litere D. Czyli Dyskryminacja pewnej grupy osób bezrobotnych są to tacy którzy nie mają zasiłku i nie mają za co żyć . Taki ktoś idzie potem do Mopsu .Możecie mi wierzyć lub nie . Ja całe życie chodzę do urzędu pracy w Bydgoszczy. Jestem człowiekiem który szuka pracy gdy jej nie ma. Ale to co widzę w urzędach pracy to jest to na litere D. Czyli Dyskryminacja pewnej grupy osób bezrobotnych są to tacy którzy nie mają zasiłku i nie mają za co żyć . Taki ktoś idzie potem do Mopsu . A tam mu udzielą pomoc na 2 miesiace max . i to dostanie taki zasiłek w kwocie około 300 zł jak się nie mylę. To za takie pieniądze jak żyć opłacając mieszkanie jedzenie prąd gaz wodę opał cały miesiąc. Każdy matematyk to obliczy że to niemożliwe w Polsce.Konstytucja RP zakazuje dyskryminacji obywateli i każdemu gwarantuje podstawowe środki do życia . Ale to co dzieje się w urzędach to jawne łamanie Konstytucji RP .
~koli
Całe życie chodzisz do urzędu pracy? A może nareszcie poszedłbyś do pracy?
~Madera
Jestem całym sercem za zaskarżeniem /takiej pomocy jak jest obecnie do Trybunału Konstytucyjnego/ ! MOPS, OPS itp. nie pomagają, ale powielają patologie i pomagają w ich tworzeniu ! To jest nie dopuszczalne ! Ja na swojej klatce mam takich zawodowych wyłudzaczy, zarabiają na tym procederze, ok, 4000,- miesięcznie! I co oni pójdą Jestem całym sercem za zaskarżeniem /takiej pomocy jak jest obecnie do Trybunału Konstytucyjnego/ ! MOPS, OPS itp. nie pomagają, ale powielają patologie i pomagają w ich tworzeniu ! To jest nie dopuszczalne ! Ja na swojej klatce mam takich zawodowych wyłudzaczy, zarabiają na tym procederze, ok, 4000,- miesięcznie! I co oni pójdą do pracy?! W życiu nie !
~Dżejms
Dośc profilowania - pora na parytety - 50% kobiet w kopalniach - skończmy z tym seksizmem. Niech żyje i się rozwija poprawniactwo...dośc języka nienawiści - nie ma murzynów - są tylko biali oświetleni czarnym światłem!
~proinnowacyjnipl
Bezrobocie spada, ponieważ co raz więcej osób wyjeżdża za chlebem. Warto wspierać inicjatywy zrzeszające osoby, które chcą coś razem zrobić, aby promować swoją działalność. Przykładem takiej organizacji jest Proinnowacyjny Klaster Biznesu, który promuje swoich członków na wielu polach.
~aekielski
Według mnie są tylko dwa profile bezrobotnego, uprawniony do zasiłku dla bezrobotnych lub nie. Ci drudzy są w sytuacji pogarszającej się z każdym dniem. Żyją tak długo jak długo będą mieli co jeść i pić oraz ciepłe miejsce w chłodne dni. Każdy dzień ich życia to dochody dla państwa. Zje za złotówkę, wypije litr wody, automatycznie Według mnie są tylko dwa profile bezrobotnego, uprawniony do zasiłku dla bezrobotnych lub nie. Ci drudzy są w sytuacji pogarszającej się z każdym dniem. Żyją tak długo jak długo będą mieli co jeść i pić oraz ciepłe miejsce w chłodne dni. Każdy dzień ich życia to dochody dla państwa. Zje za złotówkę, wypije litr wody, automatycznie odprowadzi WAT do skarbu państwa.W wymienionej trzeciej grupie bardzo łatwo rozpoznać wykluczonych i tych co nie chcą pracować a żyją na przyzwoitym poziomie.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki