- Zmiany w radzie nadzorczej to jest wilcze prawo właściciela. Jeżeli ktoś jest właścicielem kapitału, właścicielem spółki, to ma prawo decydować o tym, kto reprezentuje jego interesy jako właściciela - tak prof. Elżbieta Mączyńska komentuje znaczące zmiany w radzie nadzorczej PKO BP dokonane przez Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy.


- Sama jestem członkiem tej rady. Tym razem nie zostałam z rady usunięta, ale usunięto właściwie większość rady. Za to wprowadzono osoby bardzo kompetentne. Przynajmniej te, które ja znam, bo "mózgowców" dwóch przybyło, czyli pan profesor Budnikowski, były rektor Szkoły Głównej Handlowej, bardzo doświadczony, jeżeli chodzi o funkcjonowanie różnego rodzaju organizacji, systemów finansowych itd. Ma doświadczenie i naukowe i praktyczne. I pan profesor Janusz Ostaszewski, dokładnie to samo mogę o nim powiedzieć. To jest bardzo duże wzmocnienie merytoryczne - mówi prof. Mączyńska.
- Bank PKO BP to największy, najważniejszy bank w Polsce. Od funkcjonowania tego banku zależą losy naszych pieniędzy. Bardzo duża część z nas ma tam depozyty, lokuje w banku pieniądze. Bank obsługuje różnego rodzaju transakcje. I bank ma tutaj bardzo wiele do zrobienia - twierdzi prof. Mączyńska.
Zobacz także
- Dla banków na całym świecie zaczął się trudny okres związany z kwestią niskich, a nawet ujemnych stóp procentowych. Banki muszą szukać innych źródeł finansowania swojej działalności - podsumowuje Prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Rozmawiała Anna Drozd



























































