Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy PKO Banku Polskiego dokonało znaczących zmian w radzie nadzorczej spółki.


W pierwszej części zgromadzenia Ministerstwo Skarbu Państwa zgłosiło wniosek o odwołanie sześciu dotychczasowych członków rady nadzorczej. W gronie tym znaleźli się Jerzy Góra (dotychczasowy przewodniczący rady), Mirosław Czekaj, Piotr Marczak, Marek Mroczkowski, Krzysztof Kilian oraz Zofia Dzik. Jako uzasadnienie zmian, MSP podało chęć wzmocnienia nadzoru nad działalnością banku.
Zgromadzenie podjęło decyzję o odwołaniu wspomnianych wyżej członków. Stanowiska w radzie nadzorczej utrzymały Małgorzata Dec-Kruczkowska oraz Elżbieta Mączyńska-Ziemacka. W radzie nadzorczej po głosowaniu pozostało siedem wakatów, wcześniej z pełnienia swojej funkcji zrezygnowała bowiem Mirosława Boryczka.
Zobacz także
Nowi członkowie rady
WZA w kolejnym głosowaniu powołało siedmiu nowych członków rady nadzorczej na wolne wakaty. Radę zasilili zaproponowani przez MSP: Adam Budnikowski (profesor nauk ekonomicznych i były rektor Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie), Wojciech Jasiński (obecny prezes PKN Orlen, były minister Skarbu Państwa), Janusz Ostaszewski (były dyrektor departamentu w MF oraz dyrektor Instytutu Finansów na SGH), Piotr Sadownik (prawnik) oraz Agnieszka Winnik-Kalemba (zasiadała w RN PKO BP w latach 2006-2008, również prawnik).
Dodatkowo do rady powołano także zgłoszonego przez Aviva OFE Mirosława Barszcza (były wiceminister finansów i były minister budownictwa) oraz zgłoszonego przez Metlife Andrzeja Kisielewicza (profesor Uniwersytetu Wrocławskiego). Odrzucono kandydaturę Pawła Góreckiego zaproponowanego przez Pekao OFE.

MSP zaproponowało Piotra Sadownika jako przewodniczącego rady nadzorczej, jego zastępcą ma być Agnieszka Winnik-Kalemba.
Przeczytaj także
Jagiełło straci koronę?
Wśród uprawnień rady nadzorczej znajduje się m.in. powoływanie i odwoływanie członków zarządu. Wymiana organu nadzorczego może więc być pierwszym krokiem do wymiany zarządu (podobny scenariusz był obserwowany w ostatnich tygodniach na innych spółkach, w których swoje udziały posiada MSP). Warto dodać, że podczas WZA dokonano także korekty statutu, która sprawia, że radzie będzie łatwiej dokonać zmian w zarządzie.
Prezesem PKO BP jest obecnie Zbigniew Jagiełło, który stery banku przejął za czasów rządów Platformy Obywatelskiej. Na rynku spekulowano, że być może pozostanie on na swoim stanowisku także za rządów Prawa i Sprawiedliwości, po ostatniej podwyżce opłat trafił on jednak na dywanik Komisji Finansów Publicznych. W środę minister skarbu Dawid Jackiewicz poinformował PAP, że resort skarbu nie planuje na razie zmian w zarządzie PKO BP, poczeka na rekomendacje ze strony nowej rady nadzorczej.
Dziś minister w swoim oświadczeniu dotyczącym WZA PKO BP wyraził swoje zadowolenie ze zwiększenia znaczenia rady. - Zmiany w statucie PKO BP mają na celu przywrócenie ogólnej zasady, zgodnie z którą rada nadzorcza ma prawo wpływać na kształt całego zarządu. Dotychczas statut PKO BP był wyjątkiem od tej reguły, co w skrajnym przypadku mogło prowadzić do paraliżu decyzyjnego. Poprawiony statut spółki zapewnia stabilność i ciągłość działania organów korporacyjnych w długim okresie - oświadczył Jackiewicz.
Minister skarbu liczy, że "nowa rada nadzorcza w oparciu o doświadczenia z ubiegłych tygodni - będzie wykazywać się ponadstandardową wrażliwością na kwestie związane z komunikacją z rynkiem i klientami".
- Zgoda prawie wszystkich akcjonariuszy PKO BP jest dla mnie wyraźnym sygnałem, że obrany przez nas kierunek wzmacniania nadzoru właścicielskiego jest oceniany jako korzystny dla spółek i ich właścicieli - dodał szef resortu skarbu.






























































