Wartość produkcji sprzedanej przemysłu była w czerwcu o 4,5 proc. wyższa niż przed rokiem – poinformował Główny Urząd Statystyczny. To wynik lepszy od oczekiwań rynkowych ekspertów.


Ekonomiści spodziewali się wzrostu produkcji przemysłowej o 3,8 proc. po dość nieoczekiwanym wzroście w maju aż o 9,1 proc. Dynamika miesięczna sięgnęła 2,7 proc., zaś dla całego okresu styczeń-czerwiec wzrost w skali roku wyniósł 5,7 proc.
Z kolei po wyeliminowaniu czynników o charakterze sezonowym, produkcja przemysłowa była o 6,7 proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2016 r. oraz o 0,7 proc. wyższa niż w maju.
Jak czytamy w komunikacie GUS, w stosunku do czerwca ubiegłego roku odnotowano wzrost produkcji sprzedanej w 24 na 34 działy przemysłu. Najwyższą dynamiką charakteryzowały się produkcja maszyn i urządzeń (29,8 proc.), poligrafia i reprodukcja nośników informacji (8,3 proc.), a także produkcja urządzeń elektrycznych (8,6 proc.) oraz metali (7,6 proc.). Największy spadek produkcji ponownie odnotowano w górnictwie węgla kamiennego i brunatnego (-5,8 proc.) i produkcji pozostałego sprzętu transportowego (-5,8 proc.)
Wyniki produkcji przemysłowej wskazywałyby, że wzrost PKB był zbliżony do 0,7 (kdk) proc. w drugim kwartale. To by dawało ~3,8% rdr. pic.twitter.com/XzlPZjsSHf
— SpotData (@SpotDataPL) July 19, 2017
Z kolei produkcja budowlano-montażowa była w czerwcu o 11,6 proc. wyższa niż przed rokiem i o 16,7 proc. wyższa niż w maju. Ekonomiści spodziewali się tymczasem odczytu na poziomie 9,7 proc. Po wyeliminowaniu czynników sezonowych, dynamiki spadają odpowiednio do 12,9 proc. i 2,1 proc.

Michał Żuławiński
































































