REKLAMA

Proces Wąsacza o prywatyzację PZU zawieszony na czas sprawy w TS

2016-02-19 12:42
publikacja
2016-02-19 12:42

Z powodu postępowania przed Trybunałem Stanu proces karny ministra skarbu w rządzie AWS Emila Wąsacza ws. niedopełnienia obowiązków w prywatyzacji PZU w 1999 r. musi zostać zawieszony - postanowił w piątek Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście. Prokurator zapowiada zażalenie.

fot. Wojciech Barczynski / / FORUM

Takie postanowienie sąd ogłosił na wniosek obrońców Wąsacza. Prokuratura była za rozpoczęciem procesu, bo jej zdaniem Sejm nie przesądził, że Wąsacz przed Trybunałem Stanu miałby też odpowiadać za zarzucone mu w akcie oskarżenia przestępstwo karne.

W piątek sąd w trzyosobowym składzie pod kierunkiem sędzi Joanny Wieczorek-Nowak wskazał, że czyn zarzucony Wąsaczowi w uchwale o pociągnięciu go przed TS "jest podmiotowo, przedmiotowo i czasowo tożsamy z zarzutem aktu oskarżenia", jaki prokuratura przesłała sądowi (zresztą już po uchwale Sejmu).

"Sąd powszechny w sposób oczywisty nie może prowadzić swojego postępowania, gdy toczy się inne postępowanie. Członkowie rady ministrów ponoszą odpowiedzialność przed TS za przestępstwa i delikty konstytucyjne" - uznali sędziowie. Podkreślili zarazem, że kognicja sądu (czyli jego obowiązek rozpoznania sprawy - PAP) wygasłaby, gdyby TS rozpoznał sprawę w kategorii i przestępstwa, i deliktu konstytucyjnego - sąd wróciłby więc do gry, gdyby TS nie rozpoznał sprawy w części oskarżenia o przestępstwo. W tej sytuacji - wyjaśniała sędzia Wieczorek-Nowak - najwłaściwsze będzie zawieszenie postępowania na czas wyjaśnienia sprawy przez TS.

"To decyzja zgodna z naszymi oczekiwaniami i najwłaściwsza w tej sytuacji" - powiedział PAP mec. Michał Królikowski, jeden z czterech obrońców Wąsacza. Sam Wąsacz dodał, że "zgadza się ze swoimi prawnikami". Zaskarżenie postanowienia zapowiedziała PAP prok. Beata Homa z oskarżającej b. ministra Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku.

Akt oskarżenia w obecnej wersji PA w Gdańsku sporządziła w 2010 r. Według śledczych, nadzorując w 1999 r. przebieg prywatyzacji PZU, Wąsacz akceptował działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez Eureko oraz BIG Bank Gdański, co miało przynieść szkodę interesowi publicznemu. Zdaniem śledczych Wąsacz m.in. nie podjął działań, które dawałyby możliwość uzyskania wyższej ceny za sprzedawane akcje PZU i doprowadził do wyboru w procesie prywatyzacji oferty, która "nie była najkorzystniejsza i która nie spełniała najpełniej celów i oczekiwań Skarbu Państwa oraz potrzeb spółki PZU, a także doprowadził do przyjęcia niekorzystnych dla Skarbu Państwa postanowień umowy sprzedaży".

W 2005 r. Sejm IV kadencji przyjął uchwałę o pociągnięciu Wąsacza do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu za domniemane nieprawidłowości przy prywatyzacji PZU, TP S.A. i Domów Towarowych "Centrum". Komisja uznała, że sprzedaż pakietu akcji PZU Eureko w 1999 r. doprowadziła do problemów, w tym rozpraw przed międzynarodowym trybunałem arbitrażowym. Uznano też, że wycena DT Centrum była zaniżona. W przypadku prywatyzacji TP S.A. Wąsacz miał niekorzystnie wybrać firmę doradczą, co miało doprowadzić do ok. 25 mln zł strat. Sprawa przed TS do dziś nie ruszyła - m.in. dlatego, że Sejm poprzedniej kadencji nie zdołał nawet wybrać, kto z posłów będzie pełnił funkcję oskarżyciela w tym postępowaniu. Po wyborach zmienił się skład TS, nowy Sejm powinien teraz wybrać nowych oskarżycieli.(PAP)

wkt/ itm/

Źródło:PAP
Tematy
Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~polak2
Nocna zmiana Wałęsy .Jako prezydent miał być jak siekiera ,komunistów i złodzieji miał puścić w skarpetkach .A co zrobił robotnikom dał Kuroniówke a Komuniści dostali Fabryki i nietykakność.
~riobert
jeszcze ta gnida nie siedzi?! i ejst prezeim firmy kotrej zaltwil deale w kontarktach aj pier.le polsih patology wroce tu za 30lat ajk bede miec 60!!!zlotowak bedzie po 1grosz !
~Enforcer
Wiesz ile ten Pan zarabia miesięcznie? Przeszło 30 krotność średniej krajowej, więc nie podniecaj się tak, bo nikt mu nic nie zrobi.
~plazowicz
Polska to kraj zołdziei. Nie dziwi mnie to nic a nic, wręcz utrwierdza w przekonaniu.
~Art
Po jakim czasie to przestępstwo się przedawnia? Dziwne że w artykule zabrakło tak ważnej informacji. Wiele przestępstw przedawnia się już po 5-10 latach, a tu mamy czyn z 1999 roku. Obstrukcja ze strony Sejmu, sądu i prokuratury (akt oskarżenia wniesiony dopiero w 2010) jest chyba rekordowa.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki