Sfera wzajemnych płatności między przedsiębiorcami regulowana jest przez zapisy zawartej między nimi umowy. Nie może ona jednak kolidować z ustawą o terminach zapłaty w transakcjach handlowych - pisze "Puls Biznesu".
Zgodnie z nią po ustaleniu terminu zapłaty dłuższego niż 30 dni wierzyciel może żądać odsetek począwszy od 31 dnia po dostawie i wręczeniu dłużnikowi faktury. Jednak nawet brak sztywnego terminu zapłaty umożliwia wierzycielowi naliczanie odsetek.
Z drugiej jednak strony wspomniana ustawa zabrania wprowadzać do umowy klauzule ograniczające prawo do zwrotu ustawowych odsetek. W związku z tym przedsiębiorca nie może zrezygnować z ich naliczania i dochodzenia oraz zawieszać swe prawo, ponieważ takie postepowanie nie ma mocy prawnej.
Jeśli wykonanie świadczenia następuje równolegle z podpisaniem umowy, dłużnik i tak jest zmuszony do uiszczania odsetek od 31 dnia trwania umowy. Niestety, przedsiębiorcy rzadko domagają się jakichkolwiek odsetek. W sytuacji tej znajdują się przede wszystkim mniejsze podmioty, które obawiają się batalii z silnym kontrahentem.
(na podst.: Albert Stawiszyński/Puls Biznesu)
Problemy z odzyskaniem należności
2005-11-24 15:16
publikacja
2005-11-24 15:16
2005-11-24 15:16























































