W dniu, w którym poznaliśmy ostateczne wyniki wyborów parlamentarnych, Andrzej Duda bez rozgłosu wykonał ważny ruch. Powołał 72 nowych sędziów zaproponowanych przez wadliwą neo-KRS. Komentatorzy wskazują, że to betonowanie wymiaru sprawiedliwości przed nadchodzącymi dla obozu PiS ciężkimi czasami.


Nominacje dla sędziów zostały wręczone we wtorek, 17 października.
Ten sprzeczny z Konstytucją i upolityczniony organ jest głównym źródłem problemów z praworządnością w Polsce. Jego legalność i legalność jego nominacji dla neo-sędziów, podważyły w licznych orzeczeniach ETPCz, TSUE, NSA i SN. Mimo to neo-KRS dalej nominuje, a prezydent powołuje kolejnych wadliwych neo-sędziów - zauważa OKO.press.
Prezydent powołał nowych sędziów do 33 sądów rejonowych, 15 okręgowych, trzech apelacyjnych i jednego wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Portal OKO.press zwrócił uwagę na kilka rozpoznawalnych nazwisk, które pojawiły się wśród neosędziów. Nominację na sędziego Sądu Apelacyjnego w Warszawie otrzymał Michał Lasota, zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów. To on ścigał sędziów, którzy wyrażali sprzeciw wobec niekonstytucyjnym zmianom w sądownictwie. Lasota należał do słynnej grupy dyskusyjnej Kasta/Antykasta na WhatsApppie - czyli grupy hejterskiej urzędującej w resorcie sprawiedliwości.
Awans otrzymała też żona sędziego Macieja Nawackiego (kojarzonego z utrudnianiem pracy sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi), Katarzyna. Nazwiska wszystkich nominowanych sędziów znajdują się na stronie Kancelarii Premiera.
Opozycja zadeklarowała, że po przejęciu władzy odbudowa praworządności będzie jednym z pierwszych zadań, które sobie postawi.
Obecnie w całym kraju swoje funkcje sprawuje już około dwóch tysięcy sędziów rekomendowanych przez neo-KRS.
Jak zauważa prawo.pl, uchwała poszerzonego składu Izby Karnej Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2022 r. stwierdza, że Krajowa Rada Sądownictwa ukształtowana od 2018 r. nie jest organem tożsamym z organem konstytucyjnym. Ale dodaje, że brak jest podstaw do przyjęcia z góry, że każdy sędzia nominowany po 2018 roku przez KRS nie spełnia wymogu minimum bezstronności, chociaż wszyscy "nowi" sędziowie dotknięci są wadą złego powołania.




























































