REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezydent podpisał ustawę antyspreadową. Na ratunek zadłużonym?

2011-08-09 14:08
publikacja
2011-08-09 14:08

09.08. Warszawa (PAP) - Prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelę ustawy o kredycie bankowym i kredycie konsumenckim. Przewiduje ona, że zadłużeni w walutach obcych będą mogli spłacać kredyty w walucie, w której je zaciągnęli.

Zgodnie z uchwaloną pod koniec lipca ustawą, kredytobiorca zadłużony w walucie obcej, np. w szwajcarskim franku, będzie mógł spłacać raty kredytu - w kasie lub przelewem - walutą bezpośrednio kupioną np. w kantorze lub innym banku, gdzie kosztuje ona mniej.

Według nowych przepisów, bank nie będzie mógł żądać w takim przypadku dodatkowych opłat czy prowizji, ani aneksów do umowy, tak, jak to się dzieje obecnie. Zmiany mają objąć nowe kredyty oraz umowy kredytowe już zawarte, w części niespłaconej do dnia wejścia w życie ustawy.

Ponadto w umowie kredytowej będzie musiała zostać zapisana wartość spreadu (widełek spreadowych), po którym bank będzie sprzedawał klientowi walutę. Chodzi o to, by klient przed podpisaniem umowy mógł porównać oferty wielu banków. Zamieszczanie informacji o widełkach spreadowych nie dotyczy jednak umów już zawartych.

Prezydent Bronisław Komorowski powiedział we wtorek, że podpisana przez niego ustawa antyspreadowa może częściowo pomóc tym Polakom, którzy mają kredyty we franku szwajcarskim.

Wakacje na giełdzie

"Jesteśmy cząstką świata gospodarczego bardzo skomplikowanego, i przeżywającego dzisiaj poważne trudności. Polska na tle innych krajów, (...) wygląda bardzo dobrze i funkcjonuje dobrze, tym niemniej skutki tego pogłębionego kryzysu, czy nowej fali kryzysu finansowego, docierają także i do nas" - powiedział prezydent.

"Jednym z przejawów jest między innymi wzrost ceny franka szwajcarskiego, co odbija się negatywnie na wielu kredytobiorcach polskich. W związku z tym wysoko oceniam inicjatywę, która doprowadziła do przyjęcia przez parlament nowelizacji ustawy, która choć częściowo może zmniejszyć dolegliwość sytuacji kryzysowej, jeśli chodzi o przynajmniej część kredytobiorców, którzy zaciągali kredyty przeliczane na franka szwajcarskiego" - powiedział.

Dodał, że w sytuacji, w której polskie państwo nie na wszystko ma wpływ, działało ono na rzecz choć częściowego poprawienia sytuacji polskich obywateli. "Cieszę się, że tak szybko po uchwaleniu przez parlament, mogę tę ustawę podpisać" - powiedział prezydent.

W ocenie Komorowskiego ważne jest, by Polacy mieli sygnał, że w istotnych kwestiach "jest pełne współdziałanie organów państwa polskiego i "wspólna troska o rozwiązywanie podstawowych problemów Polski".

Doradca prezydenta ds. ekonomicznych prof. Jerzy Osiatyński mówił dziennikarzom, że nowelizacja zwiększa przejrzystość umów kredytowych, bo eliminuje "drobny druk", albo brak informacji ze strony banku, co sprzyja wyrównaniu szans pomiędzy kredytobiorcą a kredytodawcą. Zmiana zwiększy też ilość kredytów w walucie innej niż złoty, bo zmniejszy rozpiętość między kursem sprzedaży a zakupu waluty w banku.

Osiatyński powiedział, że nie umie odpowiedzieć, kiedy kurs franka przestanie wzrastać. Według niego, tak wysoki kurs jest generowany przez krótkookresową spekulację walutową. "Podobnie silne wahania obligacji różnych państw są generowane przez taką krótkoterminową spekulację" - zaznaczył.

"To jest dodatkowy czynnik, który powinien skłonić władze Unii Europejskiej, jak i poszczególne centra finansowe, do ponownego przeanalizowania możliwości wprowadzenia podatku od operacji krótkoterminowych - podatku Tobina. Taki podatek zniechęcałby do takich krótkoterminowych spekulacji" - podkreślił Osiatyński.

"Obecny kurs franka nie ma nic wspólnego z jego wartością fundamentalną. Podobnie jak ostatnie wahania dotyczące obligacji wielu krajów nie są wyrazem ich rzeczywistej sytuacji" - dodał.

Prezydencki minister Krzysztof Łaszkiewicz powiedział dziennikarzom, że po wykreśleniu z nowelizacji na etapie prac parlamentarnych jednego z artykułów, nie ma zastrzeżeń do konstytucyjności ustawy. Podkreślił, że 14 dni, po których ustawa wejdzie w życie, to najkrótszy możliwy termin, który nie rodzi wątpliwości konstytucyjnych i nie narusza zasad dobrej legislacji.(PAP)

ago/ drag/ jbr/

Komentuje Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

Wbrew zapowiedziom polityków, ustawa nie przyniesie znaczącej ulgi osobom spłacającym kredyty denominowane w walutach obcych. Nowe prawo nie likwiduje wcale różnic pomiędzy ceną zakupu i sprzedaży waluty, daje tylko nadzieję, że mechanizmy rynkowe doprowadzą do ich obniżenia.

Dziś odsetek osób spłacających kredyty bezpośrednio w walucie w wielu bankach jest znikomy. Likwidacja barier w postaci opłat za aneks do umowy kredytowej może ten stan rzeczy zmienić. Kredytobiorcy poszukujący na rynku waluty zwrócą się w stronę kantorów i internetowych platform wymiany walut. Czy banki podejmą walkę o tę klientelę i obniżą spready, czy też może inni gracze podniosą ceny? Wynik wcale nie jest przesądzony.

Pozytywnie ocenić należy natomiast wprowadzenie do umów kredytowych widełek spreadu. Zabezpieczy to kredytobiorców przed zupełnie dowolnym kształtowaniem warunków wymiany walut przez banki. Ostatnio można było odnieść wrażenie, że część instytucji nadużywała danej im swobody, rekompensując sobie niezadowalające przychody z portfela kredytów pochodzących z czasu hipotecznego boomu.

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Itaka buduje nowe filary biznesu. Hotele i linia lotnicza mają poprawić rentowność
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~J...-
To efekt jesiennych wyborów a nie troski o obywateli partyjnych kacyków.Ludzie nie dajcie się nabić w butelkę
tuhajbej
a niech nawet urośnie do 4,50 to i co z tego? jak przy tej cenie nie dostaniesz kredytu bo banki dobrze wiedzą iż w perspektywie 2-3lat będzie dylał max po 3zeta jak nie niżej
~Skot
Co za bzdura. Udałem się do kantoru cena za franka w kantorze to 3,91 ul. Hirszfelda Wrocław. Cena za franka w tym samym czasie w banku Santander tam płacę ratę to około 3,94. Różnica to 0,04. Ratę płacę 329 franków, co daje 6,58. Bilet do banku i z powrotem to 5 zł. Czyli 1,58 to mój zysk. Split powinien być całkiem zlikwidowany Co za bzdura. Udałem się do kantoru cena za franka w kantorze to 3,91 ul. Hirszfelda Wrocław. Cena za franka w tym samym czasie w banku Santander tam płacę ratę to około 3,94. Różnica to 0,04. Ratę płacę 329 franków, co daje 6,58. Bilet do banku i z powrotem to 5 zł. Czyli 1,58 to mój zysk. Split powinien być całkiem zlikwidowany wtedy to ma sens. A najlepiej zawiesić franka na 2,7-3,0. PO to POpierdółka.

~Misiekk
Nie można tak sobie zerwać dotychczasowych umów i zlikwidować spreadu.
Choć nie lubię instytucji bankowych ludzie podpisywali z nimi umowy bez przymusu a to firmy jak każde inne. W mojej firmie też nie życzę sobie takich interwencji żeby mi z dnia na dzień rzad zmieniał moje umowy.
~abc
Bzdurą jest to co proponujesz, czyli likwidacja speadu czy usztywnienie kursu franka.
Dlaczego państwo z naszej kieszeni ma dopłacać do kredytów frankowych? Dlatego że tacy jak Ty nie akceptują ryzyka walutowego? Przecież wnioskując o kredyt a następnie podpisując umowę poznałeś tę kwestię - wybrałeś CHF, bo było taniej na racie
Bzdurą jest to co proponujesz, czyli likwidacja speadu czy usztywnienie kursu franka.
Dlaczego państwo z naszej kieszeni ma dopłacać do kredytów frankowych? Dlatego że tacy jak Ty nie akceptują ryzyka walutowego? Przecież wnioskując o kredyt a następnie podpisując umowę poznałeś tę kwestię - wybrałeś CHF, bo było taniej na racie niż w PLN. Wszystko było ok, dopóki nie przyszły spekulacje na franku. Takiego ryzyka już na siebie "frankowicze" nie chcą wziąć i proponują durne rozwiązania.
Frank był nisko - spłacający się cieszyli, jak wysoko - lament i wołanie o pomoc (po części narzekania na banki, rząd itp.).

PS. Nie czuję wcale satysfakcji z napompowanego kursu CHF. Jest mi żal wszystkich znajomych, którzy po takim kursie muszą zmagać się z płaceniem rat. Sami jednak podpisali się pod ryzykiem takiej sytuacji.
~słicz
ha ha ha ... 33zł miesięcznie ... uwaga ... "oszczędności" jak reklamuje PO w tv .... realnie kantory dociągną na górkę i POtencjalny POlak czyli frajer zapłaci więcej niż na początku tej chucpy ... no ale to truizm . Zielona wyspa się wali i kwestia dni oficjalnego rautu bankruta , widać to po złotówce i cdsach Jaki prezio ha ha ha ... 33zł miesięcznie ... uwaga ... "oszczędności" jak reklamuje PO w tv .... realnie kantory dociągną na górkę i POtencjalny POlak czyli frajer zapłaci więcej niż na początku tej chucpy ... no ale to truizm . Zielona wyspa się wali i kwestia dni oficjalnego rautu bankruta , widać to po złotówce i cdsach Jaki prezio takie reformy (gość nie kapuje co podpisuje i wierzy że to doniosła chwila ha ha ha .
~chevrolet
> i Prezydent z tą ustawą to sobie może? > może sobie naskoczyć !

A co robią banki -"Banki użyją tajnej broni -Zemsta za likwidację spreadów"

http://gospodarka.dziennik.pl/twoje-finanse/artykuly/349992,zemsta-za-likwidacje-spreadow-
banki-uzyja-tajnej-broni.html

I co POtumanieni POlitycy kolejnego
> i Prezydent z tą ustawą to sobie może? > może sobie naskoczyć !

A co robią banki -"Banki użyją tajnej broni -Zemsta za likwidację spreadów"

http://gospodarka.dziennik.pl/twoje-finanse/artykuly/349992,zemsta-za-likwidacje-spreadow-
banki-uzyja-tajnej-broni.html

I co POtumanieni POlitycy kolejnego bubla POd wybory się napisało ?
Przy pisaniu ustawy i trzeba się było słuchać ekonomistów a nie trampkarzy !

- tak czy siak banki "bzykną " kredytobiorców i to do " bulu " !
~gosc
przecieź banki od dawna rżną klientów na polisach - akurat do tej pory były łaskawsze - haha

wykorzystują okazję okazję do zarobku i z żadnej nogdy nie zrezygnowały dobrowolnie

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki