Wątpliwości Lecha Kaczyńskiego budzą artykuły, które dają szerokie uprawnienia Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ustawa nakłada obowiązek przekazywania ABW nie tylko informacji o zagrożeniach o charakterze terrorystycznym, lecz również zagrożeniach dotyczących działań, które mogą prowadzić do zagrożenia życia lub zdrowia ludzi, mienia w znacznych rozmiarach, dziedzictwa narodowego lub środowiska. Zdaniem prezydenta zapis ten nie jest wystarczająco precyzyjny. Podobnie jak artykuł mówiący o tym, że ABW może zlecać niektóre swoje zadania innym instytucjom. Nowelizacja nie precyzuje o jakie instytucje chodzi.
Strona prezydenta podkreśla, że Lech Kaczyński mając na uwadze znaczenie ustawy dla bezpieczeństwa obywateli nie zdecydował się na wetowanie całej nowelizacji.
Źródło:IAR
































































