Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew oskarżył we wtorek swojego poprzednika i mentora Nursułtana Nazarbajewa o stworzenie i faworyzowanie w kraju "kasty bogaczy".


"Z powodu +Ełbasy+ (Ojca Narodu - tytuł Nazarbajewa) w kraju pojawiła się wyjątkowo wpływowa grupa społeczna ludzi bardzo bogatych. Myślę, że nadszedł czas, by zadośćuczynić za to narodowi Kazachstanu" - oświadczył Tokajew.
Jak zauważa AFP, w Kazachstanie wiele intratnych stanowisk kierowniczych w instytucjach państwowych i przedsiębiorstwach zajmują członkowie rodziny poprzedniego prezydenta, m.in. córki, zięciowie, czy wnuki Nazarbajewa.
W ubiegłym tygodniu, po wybuchu protestów i zamieszek, Tokajew pozbawił Nazarbajewa funkcji szefa Rady Bezpieczeństwa.
2 stycznia w Kazachstanie wybuchły protesty. Początkowo były związane z dwukrotną podwyżką cen gazu LPG, lecz z czasem rozszerzyły się i nabrały charakteru politycznego. Ministerstwo spraw wewnętrznych Kazachstanu przekazało we wtorek, że w związku z zamieszkami zatrzymano już 9,9 tys. osób. (PAP)

ska/ ap/
arch.





























































