REKLAMA

Prezydent Iranu: kraje stojące za spadkiem cen ropy będą żałować decyzji

2015-01-13 10:59
publikacja
2015-01-13 10:59
Dodaj Bankier.pl w Google
Prezydent Iranu: kraje stojące za spadkiem cen ropy będą żałować decyzji
Prezydent Iranu: kraje stojące za spadkiem cen ropy będą żałować decyzji
fot. Ahmad Halabisaz/Xinhua/ZUMAPRESS.com / / FORUM

Prezydent Iranu Hassan Rowhani ostrzegł we wtorek, że kraje stojące za spadkiem cen ropy na światowych rynkach będą żałowały swych decyzji. Jego zdaniem Arabia Saudyjska i Kuwejt ucierpią na tym bardziej niż Iran.

Prezydent Iranu Hassan Rowhani (fot. Ahmad Halabisaz/Xinhua/ZUMAPRESS.com / FORUM)

"Ci, którzy planowali zmniejszenie cen wymierzone w interesy innych krajów, będą żałowali swej decyzji" - oświadczył irański prezydent w przemówieniu transmitowanym w telewizji państwowej.

"Wiedzcie, że inne kraje produkujące ropę, takie jak Arabia Saudyjska i Kuwejt, bardziej od Iranu ucierpią" z powodu obniżki cen tego surowca - podkreślił.

Wakacje na giełdzie

Od czerwca ceny ropy naftowej spadły o 60 proc. do ok. 46 dolarów za baryłkę, dodatkowo obciążając irańską gospodarkę już nadwerężoną przez zagraniczne sankcje nałożone za program nuklearny Teheranu. We wtorek ropa na giełdzie w Nowym Jorku staniała poniżej 45 USD za baryłkę, po raz pierwszy od kwietnia 2009 r.

W listopadzie kraje zrzeszone w Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) zdecydowały, że wydobycie ropy nie zostanie ograniczone, co wpłynęłoby na podniesienie ceny surowca. We wtorek minister energetyki Zjednoczonych Emiratów Arabskich Suhail ibn Muhammad Faradż Faris al-Mazrui oświadczył, że OPEC nie ograniczy produkcji ropy, ale oczekuje, iż uczynią to producenci spoza kartelu ponoszący większe koszty wydobycia, np. producenci ropy z łupków w USA.

OPEC kontroluje ok. 40 proc. globalnego rynku ropy naftowej, a Arabia Saudyjska, największy eksporter tego surowca, produkuje prawie 10 mln baryłek dziennie.

Arabia Saudyjska i Iran są głęboko podzielone m.in. w kwestii toczącej się w Syrii od marca 2011 roku wojny. Szyicki Iran popiera prezydenta Baszara el-Asada, podczas gdy Arabia Saudyjska - rebeliantów, głównie sunnickich, walczących z reżimem w Damaszku.(PAP)

cyk/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~mkop
cha cha cha. Niema kasy na wsparcie terrorystów.
~maciek
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~NieIdiota
Przestancie z tym prostytuowaniem sie nazywajac "Rzad Syrii" rezimem. To kto rzadzi Ukraina.Najemnicy oplacanie przez Koncerny Miedzynarodowe?
~rtgg
każdy nazywa to jak chce, mamy wolność słowa, a ty co? chciałbyś cenzurę wprowadzić? wyeliminować jedyny oręż jaki posiadasz czyli słowo?
~piwi odpowiada ~rtgg
Każdy nazywa jak chce, prawda, jednak niepotrzebne dekorowanie pojęć nie służy jakości informacji i jest charakterystyczne dla propagandy.
~rtgg odpowiada ~piwi
media = propaganda, nie ma czegoś takiego jak obiektywny przekaz informacji. każdy to robi poprzez ideologię którą wyznaje własne doświadczenia życiowe, własne interesy. kto inny może się burzyć że propagandą jest nie nazywanie tego rządu reżimem. A ogólnie to czym się przejmować ? mamy media od lewe do prawej i jeszcze w innych media = propaganda, nie ma czegoś takiego jak obiektywny przekaz informacji. każdy to robi poprzez ideologię którą wyznaje własne doświadczenia życiowe, własne interesy. kto inny może się burzyć że propagandą jest nie nazywanie tego rządu reżimem. A ogólnie to czym się przejmować ? mamy media od lewe do prawej i jeszcze w innych kierunkach :) jest taka obfitość że każdy może przebierać do woli i sam decydować której propagandzie będzie poddawany, ewentualnie próbować się odciąć od wszystkiego i zostać pustelnikiem gdzieś głęboko w puszczy.
~asd
Assad to bandyta! Sprowadził Islamistów do siebie by koalicja pomogła mu w walce! Dlaczego nikt nie pisze o dyskryminacji Kurdów przez Assada?!

Powiązane: Iran

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki