Prezydent Iranu Masud Pezeszkian spiera się z Gwardią Rewolucyjną (IRCG) w sprawie odwetu na Izraelu, starając się nie dopuścić do wybuchu otwartej wojny - napisał w piątek dziennik "Daily Telegraph". IRCG chce zaatakować Tel Awiw, Pezeszkian - powiązane z Izraelem cele w Azerbejdżanie bądź Iraku.


Władze Iranu już zapowiedziały odwet za zabicie 31 lipca w Teheranie przywódcy Hamasu Ismaila Hanijego, jednak irańscy przywódcy nie są zgodni co do skali odpowiedzi. Hanije przybył do Teheranu na zaprzysiężenie Pezeszkiana.
Nowo wybrany prezydent zasugerował, by zaatakować tajne, powiązane z Izraelem bazy w Azerbejdżanie lub irackim Kurdystanie, ale wcześniej powiadomić o tym władze tych państw i w ten sposób "zakończyć ten cały dramat" - przekazało brytyjskiej gazecie źródło z otoczenia Pezeszkiana.
Jednak irańska Gwardia Rewolucyjna, która usiłuje osłabić pozycję prezydenta, forsuje bardziej agresywną odpowiedź, nalegając na przeprowadzenie bezpośredniego ataku na Tel Awiw i inne izraelskie miasta - napisał "Daily Telegraph". Jak dodał, takie uderzenie miałoby być wymierzone w cele militarne, by uniknąć strat wśród cywili.
Ostateczną decyzję w sprawie formy spodziewanego odwetu na Izrael ma podjąć najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu, ajatollah Ali Chamenei - zaznaczył dziennik.

Pezeszkian uchodzi za umiarkowanego polityka, w czasie kampanii obiecywał odbudowę międzynarodowej pozycji Iranu poprzez dyplomację i dialog. Prezydent obawia się też poważnych konsekwencji bezpośredniego ataku na Izrael i uruchomienia ciągu wydarzeń, które mogą się wymknąć spod kontroli - przekazał jego bliski współpracownik.
Od tygodnia USA naciskają na obniżenie napięcia w regionie, ostrzegając Iran, że eskalacyjny atak na Izrael będzie miał daleko idące następstwa. Rosną obawy, że seria wzajemnych ciosów może doprowadzić do otwartej wojny.
Według otoczenia Pezeszkiana IRCG, która nie przejmuje się zdaniem prezydenta i jest lojalna wobec Chameneia, chce wciągnąć Iran w wojnę.
"Najważniejszą sprawą nadal pozostaje uderzenie w Tel Awiw wraz z Hezbollahem i innymi organizacjami (...), w siłach zbrojnych toczy się dyskusja, jak zablokować Pezeszkiana. Prawie wszyscy uważają, że to, na co nalega, nie leży w interesie rewolucji" - powiedział "Daily Telegraph" jeden z wyższych rangą członków IRCG.
Jerzy Adamiak (PAP)
adj/ kar/































































