Prezydent Francji odwołał wizytę w Polsce

[Aktualizacja 10:45] Prezydent Francji Francois Hollande odłożył planowaną na przyszły tydzień wizytę w Polsce na skutek fiaska rozmów w sprawie śmigłowców Caracal produkowanych przez Airbusa - podał w piątek Pałac Elizejski. Wizytę w Polsce odwołał także minister obrony Francji.

Francois Hollande
Francois Hollande (fot. Philippe Wojazer / Reuters)

Wizyta Hollande'a była planowana na czwartek 13 października w ramach polsko-francuskich konsultacji międzyrządowych. Miał mu towarzyszyć minister spraw zagranicznych Jean-Marc Ayrault. Pałac Elizejski podał, że Hollande polecił szefowi dyplomacji, by sam "szybko udał się do Warszawy".

Powołując się na źródła zbliżone do sprawy, agencja AFP podała, że poniedziałkową wizytę w Warszawie odwołał francuski minister obrony Jean-Yves Le Drian.

"Polska to duży kraj, ale są pytania, które trzeba zadać Polsce, a zwłaszcza jej przemysłowi obronnemu po wyborach, jakie zostały dokonane" - powiedział w piątek francuski premier Manuel Valls.

Agencja Reutera, cytując źródła zbliżone do sprawy, podała, że z powodu zerwania kontraktu Francja dokona przeglądu całej współpracy wojskowej z Polską. "Wzajemne stosunki polsko-francuskie zostaną bez wątpienia mocno nadszarpnięte na skutek tej decyzji" - powiedziały źródła agencji.

"Zerwanie kontraktu zmusi nas do przejrzenia współpracy wojskowej, jaką mamy z Polską, oraz zastanowienia się, co w obecnym kontekście można będzie utrzymać, a co niestety nie" - podkreślił rozmówca Reutersa.

Francja zrewiduje współpracę z Polską w dziedzinie obronności

Paryż zrewiduje współpracę z Warszawą w dziedzinie obronności - informuje agencja Reutera, powołując się na źródło "zbliżone do sprawy". Podkreślono, że Francja, jako udziałowiec firmy Airbus Helicopters, będzie naciskać na innych udziałowców, aby także zrewidowali swoje inwestycje w Polsce.

"Unieważnienie kontraktu na zakup śmigłowców wielozadaniowych skłania nas do sprawdzenia, jaka współpraca może być utrzymana, a jaka niestety nie może" - podkreśliło źródło. Dodało, że odwołanie przez stronę polską kontraktu na śmigłowce Caracal "głęboko wstrząsnęło francusko-polskimi stosunkami dyplomatycznymi".

Z kolei AFP cytuje francuskie źródła, według których ma być również dokonany przegląd działalności Airbusa w Polsce, który według danych ze strony internetowej firmy zatrudnia obecnie w dwóch zakładach w Warszawie i w Mielcu 900 osób. Roczna skala realizowanych zamówień sięga 204 mln euro.

"Airbus, który miał zamiar uczynić z Polski ważną platformę wytwórczą, w tym w obszarze cywilnym, będzie zmuszony przeanalizować swoją strategię rozwoju w tym kraju albo nawet inwestycje już zrealizowane w Polsce" - powiedział rozmówca AFP.

Polska rezygnuje z Caracali

We wtorek Ministerstwo Rozwoju, które prowadziło rozmowy offsetowe, poinformowało, że "Polska uznaje za zakończone negocjacje umowy offsetowej" ws. Caracali. Jak podano, kontrahent nie przedstawił oferty "zabezpieczającej w należyty sposób interes ekonomiczny i bezpieczeństwo państwa polskiego". "Rozbieżności w stanowiskach negocjacyjnych obu stron uniemożliwiają osiągnięcie kompromisu, w związku z czym dalsze prowadzenie rozmów jest bezprzedmiotowe" - wskazano.

W piątkowym oświadczeniu MON napisało m.in., że "rząd francuski był w pełni świadomy, że powodzenie umowy zależy od porozumienia w sprawie offsetu. Według resortu obrony mimo wielu ofert ze strony Polski przedstawianych przez Ministra Rozwoju, strona francuska w ciągu dziewięciomiesięcznych negocjacji odrzuciła polskie propozycje offsetu. W tej sytuacji - napisano - minister rozwoju "uznał dalsze negocjacje za bezzasadne.

Decyzja o wyborze śmigłowca Caracal wzbudziła sprzeciw PiS i związków zawodowych działających w zakładach, których oferty zostały odrzucone - PZL Mielec, należących do amerykańskiej korporacji Sikorsky z maszyną Black Hawk, i PZL Świdnik - będących własnością Leonardo Helicopters proponujących maszynę AW149.

Błaszczak: Francja nie wypełniła zobowiązań offsetowych

"Rząd zmierza do tego, żeby pieniądze wydawane na nowy sprzęt wojskowy były wydawane w Polsce, a nie we Francji. To było naszym celem, naszym zadaniem, a w przypadku tego kontraktu, to był kontrakt bardzo drogi i okazało się, że strona francuska zerwała ten kontrakt nie wypełniając zobowiązań offsetowych" - powiedział w RMF FM Błaszczak.

Błaszczak, na pytanie czy Polska nie straci wizerunkowo na tej sytuacji, odpowiedział: "Jeżeli ktoś próbuje realizować politykę swojego kraju, to wtedy spotyka się z różnymi atakami, zarzutami. To jest gra interesów. Francuzi dbają o swoje interesy, my dbamy o swoje interesy. Rząd koalicji PO-PSL dbał o interesy francuskie i na tym polega różnica".

PAP/IAR

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 3 ~ja

Niech se Holland zje ślimaczka I zagryzie żabą. ..,,NIE Z NAMI TAKIE CENY NA ŚMIGŁOWCE, ,BRUNER,,! TUSKA Pociągnij do odpowiedzialności ze ,,DOBRO KRAJU POSTAWIŁ PRZED, ,SWÓJ,, INTERESIK.Jego pociągnij do odpowiedzialności. .albo za co kolwiek chcesz. ... wrrrr niedobry ty...

! Odpowiedz
1 3 ~jan

w1939 r " bardzo nam pomogli " " Teraz też chcieli nam pomóc "

! Odpowiedz
0 5 ~JacquesChirac

Holland stracił okazję żeby siedzieć cicho

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
5 3 ~aka

To wielki sukces polskiej dyplomacji pod wodza genialnego ministra, co powstal z kolan.

! Odpowiedz
1 8 ~silvio_gesell

“Rządy to tylko 'departament rozrywki' w międzynarodowym kartelu militarno-przemysłowym.” - Frank Zappa

! Odpowiedz
2 6 ~Fgghh456

Niech spiepsza jak cala ue, islamisci ciapaci mu pomoga :)))

! Odpowiedz
4 7 ~bkb2

A jakoś nie słyszałem żeby żaby yady jakoś specjalnie protestowali w ostatnich dniach kiedy wywiad N-O potwierdził że Rosja ustawiła Iskandery w Obwodzie Kaliningradzkim.... Jakoś nie słychać żeby żaby yady zerwały kontrakt na Nord Stream 2 przez Bałtyk z powodu agresji na Ukrainę i pogwałcenie traktatu bezpieczeństwa z 1994 roku pod którym podpisana jest też sama Francja. Jakoś nie słyszałem żeby Sarkozy przeprosił Polaków za swoje ostatnie wybryki w Moskwie i popieranie m () fijnych rządów na Kremlu.... Nie słyszałem żeby Hollande przeprosił Ukraińców za ostatnią wizytę na Krymie swoich przedstawicieli parlamentu. Niestety na dzisiaj tylko USA jest w stanie wspierać Polskę w walce o utrzymanie bezpieczeństwa w tej części Europy, choć USA robią to także w swoim interesie....Francja Niemcy i inne kraje Europy Zachodniej już wiedzą że Strefa Euro a nawet cała Unia Europejska może się rozpaść i to już w przeciągu kilkunastu lat... Wtedy interesy robione na Wschodzie kosztem Polski i innych Środkowo Wschodnich krajów wyrównałyby straty Francji i Niemiec... Dla osiągnięcia tego celu trzeba jednak okrążyć Europę Środkową i sprowadzić ją do roli wasala w Europie... Kto to widział żeby te kraje po 30 latach od odzyskania niepodległości z rynków zbytu dla francuskich towarów budując fortuny ich biznesmenów stały się same eksporterami towarów na rynki Francji....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 7 ~Ogrodnik

No myślę że wspaniale brać pieniądze od UE a wydawać je w USA -ciekawe czy jankesi dostaną takie same wymagania offsetowe czy robimy cały czas im ł(l)askę jak mawiał jeden z Ministrów

! Odpowiedz
1 2 ~ek

Kapitał nie ma narodowości. Czyż nie prawda szanowny liberale? To wasze stanowisko. Protestujecie przeciwko własnym poglądom?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% VI 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,3% VI 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr -2,7% VI 2019

Znajdź profil