Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva powiedział w środę, że wspólnota międzynarodowa powinna pomóc w zachowaniu puszczy amazońskiej. Dodał, że podczas szczytu Organizacji Traktatu Współpracy Amazońskiej należące do niej kraje postarają się przyjąć plan wspólnej ochrony tych lasów.


Podczas spotkania z korespondentami zagranicznych mediów Lula podkreślił, że "świat powinien pomóc w zachowaniu i rozwijaniu Amazonii".
"Jesteśmy świadomi, że spoczywa na nas odpowiedzialność za przekonanie świata, iż inwestycje w puszczę to inwestycje dochodowe" - powiedział prezydent.
Przyznał, że ma "wielkie oczekiwania" wobec szczytu państw należących do Organizacji Traktatu Współpracy Amazońskiej (ACTO), który odbędzie się 7 i 8 sierpnia w mieście Belem w Regionie Północnym Brazylii. "Po raz pierwszy będziemy mieli wspólną politykę dla Amazonii, dla zachowania (puszczy) jej bezpieczeństwa i granic" - dodał Lula.
Państwa należące do ACTO to Brazylia, Boliwia, Kolumbia, Ekwador, Gujana, Peru, Surinam i Wenezuela. Organizacja powstała w 1978 roku, by walczyć o zachowanie środowiska dorzecza Amazonii i ochronę amazońskiej puszczy.

Lula da Silva w trakcie kampanii wyborczej zobowiązał się do zatrzymania procesu deforestacji amazońskich lasów. W ciągu minionych czterech lat tempo wylesiania Amazonii dla celów hodowli, uprawy ziemi i legalnej oraz nielegalnej eksploatacji bogactw mineralnych przyspieszyło o 129 proc.
fit/wr/ arch/




























































