O ekspansji na wschód i południe, o nowych technologiach i o udziale współspalania w energetyce - w rozmowie z Bankier.tv opowiada prezes zarządu Ursusa, Karol Zarajczyk.


- Dwa duże kontrakty - z Tanzanią i Etiopią - to jest priorytet na najbliższe 6 miesięcy. Bardzo dobrze radzimy sobie na rynku krajowym, ponieważ pierwszy kwartał, mimo braku eksportu, był zbliżony do kwartału roku poprzedniego, gdzie ten eksport do Etiopii był. Bardzo nas cieszy to, że podwoiliśmy nasz udział w rynku krajowym, co jest dużym osiągnięciem na rynku bez dopłat unijnych, ponieważ od wielu, wielu lat nasza branża oparta jest o dopłaty unijne i funkcjonowanie bez nich jest bardzo trudne.
- My sobie radzimy i widać, że Ursus przygotował bardzo dobrą ofertę dla polskich rolników, która jest bardzo dobrze odbierana. Świadczy o tym podwojenie udziału w rynku w ciągu pierwszych trzech miesięcy - powiedział Zarajczyk.
- Dynamika jest zachowana. Liczymy na to, że w drugiej połowie roku uruchomione zostaną środki unijne dla polskich rolników, co się jeszcze bardziej przełoży na dynamikę sprzedaży, jeżeli chodzi o nasz fundamentalny rynek, którym jest rynek polski.
Przeczytaj także
- Chcemy szybko przeprowadzić projekt Tanzanii i dokończyć projekt etiopski. Zwróciliśmy się również w kierunku wschodu. Mocno obserwujemy wschodnie kraje, a konkretnie obrzeża Rosji, które szukają taniej i niezawodnej technologii.

- Przygotowujemy się do uruchomienia nowego segmentu naszej produkcji i sprzedaży, czyli autobusów ekologicznych, do nadchodzących przetargów. Cieszy nas nowe podejście do ustawy o odnawialnych źródłach energii. Polska energetyka musi być oparta na węglu, a więc musi spełniać określone normy Unii Europejskiej dotyczące emisji CO2. Tym samym powinno być coś współspalane np. produkty z pola jak siano czy słoma. Cieszy mnie, że nowy rząd zajmuje się bioenergią - dodał prezes Ursusa.
Rozmawiała Anna Drozd




























































