REKLAMA

Prezes UOKiK: Ugoda z bankiem może być korzystna dla frankowców

2021-02-26 07:00
publikacja
2021-02-26 07:00
UOKiK

Dojście z bankiem do porozumienia może być korzystne dla kredytobiorców, ale konsument powinien zostać rzetelnie poinformowany o skutkach zmiany warunków umowy kredytowej - wskazał prezes UOKiK Tomasz Chróstny, oceniając propozycję ugód frankowców z bankami.

"Dojście z bankiem do porozumienia może być korzystne dla kredytobiorców z kilku względów - może bowiem obniżyć koszty zaciągniętego zobowiązania finansowego, zaoszczędzając czas oraz koszty dochodzenia roszczeń. Zarówno konsument, jak i bank, unikają jednocześnie niepewności co do wyniku sporu sądowego, która to niepewność może trwać wiele lat" - podkreślił prezes UOKiK Tomasz Chróstny w odpowiedzi na pytania PAP dotyczące jego oceny propozycji ugód frankowców z bankami.

W jego opinii, aby klienci banków byli zainteresowani takim rozwiązaniem, to propozycja instytucji finansowych powinna stanowić dla konsumentów realną wartość rekompensującą rozwiązania alternatywne.

Jak zwrócił uwagę Chróstny, konsumenci powinni jednak zostać "poinformowani w możliwie pełny i rzetelny sposób o skutkach zmiany warunków umowy kredytowej, w tym podstawie ukształtowania wysokości rat i ryzykach z tym związanych (np. ryzyko stopy procentowej)".

"Wyjście z rozwiązaniami korzystnymi dla kredytobiorców, spotkanie się choćby w połowie drogi, ale tu i teraz – dla wielu z kredytobiorców walutowych jest tym, na co czekają od wielu lat. Żywię nadzieję, że tym razem banki zachowają się odpowiedzialnie i pozytywnie odpowiedzą na apel przewodniczącego KNF, wypracowując rozwiązanie, które zyska szeroką akceptację konsumentów" - podkreślił prezes UOKiK.

Pod koniec 2020 roku przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski zaproponował bankom, by przedstawiły klientom atrakcyjne dla nich warunki ugód, które byłyby realną alternatywą do ścieżki sądowej. Według sugestii szefa KNF klienci banków mogliby się rozliczać z bankami tak, jak gdyby ich kredyty od początku były kredytami złotowymi, oprocentowanymi według odpowiedniej stopy WIBOR powiększonej o marżę. W odpowiedzi na propozycję przewodniczącego KNF powstał międzybankowy zespół z udziałem UKNF i większości banków, które posiadają w portfelu walutowe kredyty mieszkaniowe, i przy zaangażowaniu ZBP.

Z kolei 25 marca wyznaczono posiedzenie Izby Cywilnej Sądu Najwyższego ws. zagadnień prawnych dotyczących kredytów walutowych, które powinno rozstrzygnąć najpoważniejsze kontrowersje, jakie ujawniły się na tle praktyki orzeczniczej w kwestii tych kredytów, a w szczególności kredytów frankowych.

Rzecznik Finansowy doradził konsumentom, by poczekali na stanowisko SN i dopiero w tym świetle oceniali konkretne propozycje ugodowe składane im przez banki.

autorka: Małgorzata Werner-Woś

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
ktr
oni nie czytają umów, więc można im równie dobrze wkleić przepis kulinarny
damamad
Oprócz umowy musiałbyś zapoznać się z ustawami, np. 'prawo bankowe'. Bo tylko mając tą wiedzę jesteś w stanie stwierdzić niezgodność zapisów umowy z ustawą. A przecież ta ustawa nie jest dla "ludzi" tylko dla "banków" i to One mają jej przestrzegać.
Inna sprawa, że prawo jest pisane
Oprócz umowy musiałbyś zapoznać się z ustawami, np. 'prawo bankowe'. Bo tylko mając tą wiedzę jesteś w stanie stwierdzić niezgodność zapisów umowy z ustawą. A przecież ta ustawa nie jest dla "ludzi" tylko dla "banków" i to One mają jej przestrzegać.
Inna sprawa, że prawo jest pisane w taki sposób, że nawet po kilku latach studiów i praktyki są rozbieżności interpretacyjne na każdym etapie od sądu okręgowego po najwyższy. Nie bez powodu się SN tematem zają.
HardMetal
Bank jest instytucją zaufania publicznego. Obowiązują go przepisy nadzorcy (KNF). Jak idziesz do wielkiego banku to nie spodziewasz się (jak widac niesłusznie) że taka instytucja będzie miała swojego nadzorcę w czterech literach i oszuka swoich klientów umieszczając klauzule niedozwolone w umowach. Ponad to nie spodziewasz Bank jest instytucją zaufania publicznego. Obowiązują go przepisy nadzorcy (KNF). Jak idziesz do wielkiego banku to nie spodziewasz się (jak widac niesłusznie) że taka instytucja będzie miała swojego nadzorcę w czterech literach i oszuka swoich klientów umieszczając klauzule niedozwolone w umowach. Ponad to nie spodziewasz się że "fachowcy" z banku oszukają Cię zaniżając Ci zdolność kredytową w PLNach jednocześnie sugerując że w CHFach starczy. Jak się dokształcisz w temaci to wtedy się odezwij.
franek_bez_franka odpowiada HardMetal
Nie jest instytucją zaufania publicznego- to prywatny interes. Fabryka pięniędzy z niczego. Ma zarabiać krocie. Nie ma w niej sentymentów. Grabież majątków wielokrotnie przekraczających długi wielokrotnie z pominięciem prawa.

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki