Prezes Softbanku docenia zagrożenie ze strony Prokomu
W wyniku poniedziałkowych transakcji prezes zarzadu Softbanku, Aleksander Lesz kupił 825,7 tys. akcji Softbanku, zwiększając swój udział w kapitale zakładowym z 28,25% do 32,99%. Prezes oświadczył, że traktuje poniedziałkowy zakup akcji Softbanku jako 12-16 miesięczną inwestycje kapitałową. Jego zdaniem prezesa, akcje Softbanku są obecnie niedowartościowane i dlatego są atrakcyjne jako średnioterminowa inwestycja. W ocenie Aleksandra Lesza obecna, niska wycena akcji Softbanku na GPW może zachęcić do jego wrogiego przejęcia.Drugim w kolejności inwestorem Softbanku jest Prokom (posiada 10% akcji ), który kupował akcje spółki z zamiarem zacieśnienia współpracy. Jednak obecnie rozmowy o połączeniu utknęły w martwym punkcie. Aleksander Lesz poinformował, że dzisiaj nie ma żadnych planów szybkiego połączenia z Prokomem i na pewno nie nastąpi to w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Dodał, że dopuszcza możliwość, że do połączenia w ogóle nie dojdzie.
Jak to odbieram ? Jako zapowiedź, że owszem przejęcie przez Prokom Softbanku jest możliwe, ale nie za obecną cenę rynkową. Prokom przymierza się do przejęcia chcąc skorzystać z niskiej wyceny rynkowej i kłopotów konkurenta w działalności. Stąd zapowiadana gigantyczna emisja obligacji zamiennych, właśnie w celu sfinansowania zakupu akcji Softbanku.
Aleksander Lesz, nie mając środków finansowych usiłuje bronić się po trosze skupując własne akcje, po trosze wprowadzając odpowiednie rozwiązania do statutu. Myślę, że zapowiedź prezesa Softbanku o inwestycji kapitałowej 12-16 miesięcznej należy traktować jako wstępny termin przejęcia bądź fuzji. Myślę jednak że warunki będą znacznie lepsze dla Softbanku i o cenie poniżej 45 zł. za akcję w ogóle nie będzie rozmów.
[Rafał Wójcikowski]





























































