„Kiedy w 2002 r. Paweł Olechnowicz obejmował stanowisko prezesa Grupy Lotos (wtedy jeszcze Rafinerii Gdańskiej), jej wartość rynkowa szacowana była na 800 mln zł. Trzy lata potem, gdy pomorska firma debiutowała na warszawskiej giełdzie, jej kapitalizacja wzrosła do 3,3 mld zł. Obecnie wynosi już 6,5 mld zł. Szef drugiej co do wielkości polskiej spółki paliwowej chce grać jednak o wiele więcej” – czytamy w „Pulsie Biznesu”.
„Przy utrzymujących się wysokich cenach ropy naftowej największy potencjał wzrostu wartości spółki ukryty jest w rozwoju działalności wydobywczej. Prezes Olechnowicz nie wyklucza więc, że zamierzony dwukrotny wzrost kapitalizacji może się okazać większy. Wszystko zależy od realizacji przygotowywanej właśnie strategii Grupy Lotos w segmencie wydobywczym. Ma ona być gotowa do czerwca 2008 r.” – podaje dalej „Puls Biznesu”.
„Pytanie tylko, czy firma będzie realizować te plany samodzielnie. PKN Orlen, największy jej konkurent, nie kryje chęci połączenia z Lotosem. Wszystko w rękach skarbu, który kontroluje obie spółki. Rząd ledwie kilka miesięcy temu przyjął „Politykę dla przemysłu naftowego w Polsce”, która wyklucza taki scenariusz. Plany zawsze jednak mogą się zmienić, zwłaszcza w obliczu możliwej fuzji OMV z MOL. Szef Orlenu ma dobre kontakty z prezydentem Lechem Kaczyńskim jeszcze z okresu wspólnej pracy w NIK. Do pomysłu połączenia sił starał się przekonać Pawła Olechnowicza w ostatni czwartek. Nie bezowocnie…
— Zgadzam się wziąć udział w przygotowaniu analiz dotyczących fuzji. Jeśli przedstawiony w wyniku prac model udowodni, że połączenie firm odsunie od Orlenu groźbę wrogiego przejęcia przez Rosjan i dzięki temu wzrośnie bezpieczeństwo energetyczne Polski, to połączenie można realizować. Jeśli jednak analizy tego nie dowiodą, to najlepszy będzie samodzielny rozwój każdej spółki — podkreśla Paweł Olechnowicz.
Jednak nawet po fuzji Lotosu z Orlenem skarb państwa kontrolowałby jedynie około 40 proc. w połączonym gigancie” – czytamy dalej w „Pulsie Biznesu”.
PKN Orlen i Grupa Lotos spotkały się już w połowie czerwca w sprawie współpracy przy wydobyciu ropy spod dna morskiego w rejonie Litwy i Łotwy. Spółki wyraziły także już wtedy wolę wspólnego działania w ramach realizacji polityki rządu dotyczącej bezpieczeństwa energetycznego kraju. Skarb Państwa posiada pośrednio oraz bezpośrednio 58,84 proc. akcji Grupy Lotos oraz 27,52 proc. akcji PKN Orlen.
Więcej na ten temat w dzisiejszym wydaniu „Pulsu Biznesu“, w artykule Pawła Janasa „Lotos będzie wart 13 mld zł”.
A.Ł.






























































