REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Premier po orzeczeniu TSUE ws. małżeństw jednopłciowych: nikt niczego w tej sprawie nie będzie nam narzucał

2025-11-26 14:44
publikacja
2025-11-26 14:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Donald Tusk poprosił szefa MSZ Radosława Sikorskiego o przygotowanie informacji nt. konsekwencji orzeczenia TSUE ws uznawania małżeństw jednopłciowych. Dodał, że temat ten nie tylko w Polsce wywołuje wiele emocji, więc chce uspokoić, że nikt niczego nie będzie nam w tej sprawie narzucał.

Premier po orzeczeniu TSUE ws. małżeństw jednopłciowych: nikt niczego w tej sprawie nie będzie nam narzucał
Premier po orzeczeniu TSUE ws. małżeństw jednopłciowych: nikt niczego w tej sprawie nie będzie nam narzucał
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) orzekł we wtorek na kanwie sprawy z Polski, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju UE, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków.

Na wstępie środowego posiedzenia rządu premier - zaznaczając, że temat ten wywołuje wiele emocji nie tylko w Polsce - powiedział, że chce uspokoić, bo „nie jest tak, że Unia Europejska może nam w tej kwestii cokolwiek narzucić”.

Przypomniał zarazem o pracach nad przepisami, które te kwestie będą regulowały w sposób taki - powiedział Tusk - „jaki większość Polaków poprzez większość parlamentarną uzna za stosowny”. Dodał, że prace nad projektem toczą się „w harmonijny sposób” oraz że będą finalizowane.

- Będziemy oczywiście respektować werdykty i wyroki trybunałów europejskich także w tej kwestii. Powtarzam, one dotyczą tych wszystkich, którzy mieszkają w innych państwach europejskich i kiedy przybędą do Polski, będziemy musieli i będziemy chcieli traktować ich z pełnym respektem, ale też zgodnie z przepisami polskimi – powiedział szef rządu.

Dodał, że nie pierwszy raz mamy do czynienia z „wyzwaniem jakim jest wyrok i interpretacja tego czy innego trybunału europejskiego”. - My będziemy stali na straży tego, aby pozycja Polski w Europie była silna, a to oznacza także respektowanie trybunałów, ale równocześnie wszędzie tam, gdzie rozstrzygać o sprawach musi państwo narodowe i prawo krajowe, będziemy się trzymać tej zasady – oświadczył premier.

Wakacje na giełdzie

Zapewnił, że „nikt niczego nie będzie nam w tej sprawie narzucał”.

Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu, którego założenia - wypracowane w rozmowach PSL i Lewicy - przedstawione zostały w połowie października, reguluje m.in. kwestie stosunków majątkowych, prawa do mieszkania i alimentów oraz dostępu do informacji medycznej. Zgodnie z zapowiedzią, strony zawierające umowę mają same decydować o jej treści. Urszula Pasławska z PSL wskazywała wówczas, że projekt wyłącza kwestie światopoglądowe, a uwzględnia „różne wrażliwości”: pomija kwestie związane z dziećmi (adopcję i pieczę), a także „nie narusza w żaden sposób ani nie szkodzi instytucji małżeństwa”. (PAP)

from/ mok/ lm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
ekier
premier jak zwykle powiedział prawdę...
platfusoptymista
Tłusku udaje głupiego. Musi uznać perwersję, bo nie tylko uznaje jurysdykcję tego "trybunałku", ale co więcej wyższość trybunałkowych orzeczeń nad polskim sądownictwem.
platfusoptymista
+ Nikt ci nie będzie narzucał, bo sam to wprowadzisz z własnej, nieprzymuszonej woli.

Powiązane: LGBT+

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki