Polsce na razie nie mamy do czynienia z gwałtownym wzrostem bezrobocia czy zwolnień grupowych - powiedział w trakcie konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.
"U nas w Polsce na razie nie mamy jeszcze do czynienia ze zjawiskiem gwałtownych zwolnień grupowych czy gwałtownego wzrostu bezrobocia" - powiedział.
Dodał, że wzrost bezrobocia w Polsce był na niskim poziomie - niższym, niż przewidywania instytucji finansowych czy Komisji Europejskiej.
Przeczytaj także
Wg szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki społecznej w kwietniu stopa bezrobocia wyniosła 5,7 proc. Pod koniec roku, według szacunków, ma ona wzrosnąć do 7-8 proc. Wcześniej szacunki mówiły o 10 procentach.

Przeczytaj także
Głos w tej sprawie zabierał też ostatnio Jarosław Kaczyński: Spadek PKB, spadek produkcji, wzrost bezrobocia - przynajmniej jak na razie - jest naprawdę niewysoki, w porównaniu z tym co dzieje się w innych krajach" - wskazał polityk.
tus/ asa/





























































