REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Premier: Na razie nie widać gwałtownego wzrostu bezrobocia i zwolnień

2020-05-19 13:46
publikacja
2020-05-19 13:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Polsce na razie nie mamy do czynienia z gwałtownym wzrostem bezrobocia czy zwolnień grupowych - powiedział w trakcie konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

fot. Krystian Maj / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

"U nas w Polsce na razie nie mamy jeszcze do czynienia ze zjawiskiem gwałtownych zwolnień grupowych czy gwałtownego wzrostu bezrobocia" - powiedział.

Dodał, że wzrost bezrobocia w Polsce był na niskim poziomie - niższym, niż przewidywania instytucji finansowych czy Komisji Europejskiej.

Wg szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki społecznej w kwietniu stopa bezrobocia wyniosła 5,7 proc. Pod koniec roku, według szacunków, ma ona wzrosnąć do 7-8 proc. Wcześniej szacunki mówiły o 10 procentach.

Wakacje na giełdzie

Głos w tej sprawie zabierał też ostatnio Jarosław Kaczyński: Spadek PKB, spadek produkcji, wzrost bezrobocia - przynajmniej jak na razie - jest naprawdę niewysoki, w porównaniu z tym co dzieje się w innych krajach" - wskazał polityk.

tus/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chiny szykują się na wielki krach finansowy. "Kawaleria nie nadciąga"
Tematy

Komentarze (38)

dodaj komentarz
ryszard_ochodzki
Przyklad z mojego biznesu: firmy zawieszaja aktywnosc zeby sie dopasowac do wymogow tarczy i dostac kase. Nie powinno byc zadnej tarczy ino zwolnienie z podatkow na 2 miesiace. Rozdawnictwo jest demoralizujace.
jes
Może te młode "wicemistry" wytłumaczą premierowi co to jest okres wypowiedzenia.
piotr76
Decyzje o zwolnieniach w przemyśle dopiero nastąpią.
marianpazdzioch
I bez wirusa wskaźnik zatrudnienia wygląda żałośnie. Szwecja, która stawiana jest na polskich forach internetowych jako jakiś przykład komuny (bardzo zabawne), ma ten wskaźnik 20 pp. wyższy! Tam zap. się na ten socjal i na dodatek dokładnie patrzy rządzacym na ręce, na każdą koronę. Dlatego to jeszcze jakoś działa.
mick63
Nie ma JESZCZE wzrostu bezrobocia - bo firmy jeszcze dają radę, zobaczymy za pół roku jaka będzie sytuacja.

To że niebawem TVP ogłosi iż wirus wcale bądź w niewielkim stopniu wpłynął na gospodarkę to pewne. Nie ma kasy więc trzeba ogłosić iż sytuacja jest wręcz wspaniała a co za tym idzie dalsze wsparcie z tzw tarczy nie jest
Nie ma JESZCZE wzrostu bezrobocia - bo firmy jeszcze dają radę, zobaczymy za pół roku jaka będzie sytuacja.

To że niebawem TVP ogłosi iż wirus wcale bądź w niewielkim stopniu wpłynął na gospodarkę to pewne. Nie ma kasy więc trzeba ogłosić iż sytuacja jest wręcz wspaniała a co za tym idzie dalsze wsparcie z tzw tarczy nie jest już potrzebne.

Czy przedsiębiorcy nie widzą wsparcia z tarczy ??? Trzeba być w jedynej właściwej partii aby widzieć coś czego nie ma!!! Własny przykład: od 14 marca do 4 maja firma była zamknięta a co za tym idzie zero przychodu (dla etatowców przychód to nie to samo co dochód). Złożone wnioski wszystko co możliwe - otrzymałem zwolnienie z ZUS (teoretycznie bo żadnego potwierdzenia nie dostałem) oraz pożyczkę 5000 w przypadku której trzeba pilnować jak oka w głowie dnia aby złożyć wniosek o umorzenie, w przeciwnym razie trzeba oddać. Nie można było z automatu umorzyć, przecież chyba nikt zdrowo myślący nie będzie chciał oddać jeżeli nie musi. Dlaczego??? Liczą na to że ktoś zapomni lub za późno złoży wniosek i kasa wraca a chwała nieocenionej pomocy państwa pozostaje na lata. 5000 zł na prawie dwa miesiące funkcjonowania firmy beż przychodu ale z normalnymi kosztami to raczej śmieszne.
sammler
Po co to komentujesz? Przecież on urabia opinię publiczną z premedytacją. Doskonale wie, że "wieloletni" pracownicy mają 3 miesiące wypowiedzenia, a biedna studenteria zatrudniona w kinach na umowie zleceniu nie będzie miała prawa do rejestracji w UP. Świadomie więc gada, co gada, póki może - jeszcze z miesiąc. Bo później Po co to komentujesz? Przecież on urabia opinię publiczną z premedytacją. Doskonale wie, że "wieloletni" pracownicy mają 3 miesiące wypowiedzenia, a biedna studenteria zatrudniona w kinach na umowie zleceniu nie będzie miała prawa do rejestracji w UP. Świadomie więc gada, co gada, póki może - jeszcze z miesiąc. Bo później będzie tsunami.

Do obecnych zwolnionych dojdą ci z firm, które jeszcze łudzą się, że wszystko szybko wróci do normy. Otóż nie wróci. Hotele mogą działać od 4 maja, a otworzyło się 10%. Bo oprócz restrykcji rządowych jest jeszcze rachunek ekonomiczny. Część firm (np. siłownie, restauracje itd.) czekały/czekają na swoją kolej, by wybadać rynek po pierwszej kryzysowej fali. No to przekonają się, że łatwo nie będzie.

Sam pojechałbym już ze 2 razy do Trójmiasta na przedłużony weekend. Dopóki będzie obowiązek noszenia masek - nie ma mowy, bym miał gdzieś wyjechać. Las mam 20 m od domu - tam maseczki nosić nie muszę. Za darmo.
ferdynand_kiepski
Byłem dzisiaj u fryzjera. A w zasadzie to u fryzjerki. Lubię do niej chodzić. Miła dziewczyna. I ładna. Gada bez przerwy, ale lubi chodzić w bluzeczkach z głębokim dekoltem. I niestety lubię patrzeć w ten jej głęboki dekolt, gdy mnie strzyże. Prawie że odjeżdżam. Tak platonicznie - żebyście sobie nie pomyśleli...No a teraz do rzeczy.Byłem dzisiaj u fryzjera. A w zasadzie to u fryzjerki. Lubię do niej chodzić. Miła dziewczyna. I ładna. Gada bez przerwy, ale lubi chodzić w bluzeczkach z głębokim dekoltem. I niestety lubię patrzeć w ten jej głęboki dekolt, gdy mnie strzyże. Prawie że odjeżdżam. Tak platonicznie - żebyście sobie nie pomyśleli...No a teraz do rzeczy. Usłyszałem dziś 3 razy, że rząd jest głupi. 1-y raz - gdy ona to powiedziała. Że niby dostała postojowe za 2 m-ce, gdy nie pracowała. Ale wolałaby, żeby mogła pracować bez żadnej pomocy. Z dyscypliną sanitarną u klientów sama dałaby sobie radę. Bez pomocy rządu. 2-i raz usłyszałem że rząd jest głupi, gdy powiedziała mi o swoim szwagrze. Prowadzi warsztat samochodowy. Cały czas pracował. I dostał tyle kasy na siebie i pracowników, że powiedział właśnie, że ten rząd chyba zwariował. 3-i raz usłyszałem, że ten rząd jest głupi, gdy wyszedłem z zakładu fryzjerskiego. Pomyślałem, że skoro prości, uczciwi ludzie po zawodowych szkołach fryzjerskich i mechanicznych mówią, że rząd jest głupi - to coś tu nie jest tak jak trzeba. Ale chwilę się zastanowiłem... I wtedy usłyszałem, że rząd jest bardzo głupi. To były moje własne słowa...
sammler
Ten mechanik i ta fryzjerka jeszcze nie rozumieją, że do tego "prezentu" dołożą. Niech się sytuacja unormuje - wizyty z US pewne jak w banku u każdego "drobnego", który z pomocy skorzystał.
atx odpowiada sammler
o tak... podobnie miałem z 500+ które już musiałem zwracać bo się tam czegoś doliczyli
taki pic pod gawiedź co by głosowali
wizytator
Te łapki w dół już bardziej wyważone. Ale i tak podpadają pod propagande sukcesu.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki