Premier Hiszpanii: Chcemy odzyskać demokratyczną i wolną Katalonię

Szef rządu Hiszpanii Mariano Rajoy oświadczył w niedzielę na wiecu w Barcelonie, że konieczne jest odzyskanie demokratycznej i wolnej Katalonii. Zwrócił się również do firm, by nie opuszczały tego regionu Hiszpanii.

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy i szef rządu Katalonii Carles Puigdemont
Premier Hiszpanii Mariano Rajoy i szef rządu Katalonii Carles Puigdemont (fot. Sergio Barrenechea / EFE)

"Chcemy odzyskać Katalonię wszystkich, demokratyczną i wolną" - powiedział Rajoy na wiecu jego Partii Ludowej (PP).

Niedzielna wizyta premiera w Barcelonie jest jego pierwszą podróżą do Katalonii od czasu zawieszenia autonomii regionu. Rajoy udał się tam, by udzielić poparcia kandydatowi PP Xavierowi Garcii Albiolowi, startującemu w zaplanowanych na 21 grudnia przedterminowych wyborach regionalnych.

"Chcemy odzyskać Katalonię rozsądną, (...) przedsiębiorczą, dynamiczną, gościnną, otwartą, pewną i wiarygodną" - mówił premier. Zwrócił się również do firm, które "działają i działały tu (w Katalonii - PAP), by stąd nie uciekały".

Od czasu nieuznawanego przez Madryt referendum niepodległościowego z 1 października, w którym Katalończycy wybrali niezależność od Hiszpanii, ok. 2,4 tys. firm podjęło kroki zmierzające do wyprowadzenia swoich siedzib z regionu.

Rajoy poprosił również "wszystkich Hiszpanów", by "nie przestawali kupować i konsumować katalońskich produktów". Od październikowego referendum pojawiały się w Hiszpanii głosy nawołujące do bojkotu towarów z Katalonii - wyjaśnia AFP.

Po ogłoszeniu niepodległości przez kataloński parlament 27 października - unieważnionej przez Trybunał Konstytucyjny - hiszpański Senat zaaprobował przejęcie przez rząd w Madrycie władzy w Katalonii, by zahamować proces odrywania się tego regionu od reszty kraju. Rajoy bronił w niedzielę tej decyzji, tłumacząc, że "należało odzyskać szacunek dla wolności" oraz że podjęto ją po wyczerpaniu wszystkich innych środków. Zapewniał również, że grudniowe wybory pomogą w zakończeniu "separatystycznego chaosu" w tym północno-wschodnim regionie kraju.

Szef hiszpańskiego rządu apelował ponadto o liczny udział "milczącej większości" w głosowaniu, by "przekształcić jej zdanie w głos". Sondaże wykazują, że 7,5-milionowa Katalonia jest bardzo podzielona, jeśli chodzi o to, czy region powinien pozostać w Hiszpanii, czy dokonać secesji.

W poprzednich wyborach regionalnych w Katalonii, gdzie żyje 16 proc. wszystkich Hiszpanów, PP Rajoya uzyskała 11 mandatów w 135-miejscowym parlamencie regionalnym, stając się piątą siłą polityczną.

W sobotę władze Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC) - kluczowego sojusznika szefa zdymisjonowanego przez Madryt katalońskiego rządu Carlesa Puigdemonta - zaprezentowały listy wyborcze na grudniowe głosowanie; umieszczono na nich m.in. aresztowanych członków byłego katalońskiego rządu, np. wicepremiera Oriola Junquerasa.

Ugrupowanie poinformowało ponadto, że wystartuje w wyborach samodzielnie, dementując tym samym wcześniejsze spekulacje mediów, z których wynikało, że ERC może wejść w skład bloku wyborczego katalońskich partii proniepodległościowych, jak odbyło się to w ostatnich wyborach z 2015 r. Na listach ERC są też niektórzy ministrowie przebywający z Puigdemontem w Belgii, wobec których hiszpański wymiar sprawiedliwości wystosował Europejski Nakaz Aresztowania.

Według jednego z najnowszych sondaży - opublikowanego przez wydawaną w Barcelonie gazetę "La Vanguardia" - ERC jest faworytem grudniowych wyborów.

Wybory te to jedna z decyzji Madrytu służących ograniczeniu autonomii Katalonii po ogłoszeniu 27 października przez tamtejszy parlament niepodległości. Dzień później rząd centralny Rajoya opublikował szereg kroków mających służyć zastopowaniu dążeń zwolenników niepodległości Katalonii do secesji. Wśród nich było m.in. odwołanie rządu Puigdemonta i zdymisjonowanie ponad 130 wysokich rangą urzędników.

ulb/ mal/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 7 sprawiedliwy

Tylko, że wolą większości Katalończyków wcale nie jest secesja. Zwolennicy status quo po prostu nie brali udziału w referendum. Podział jest blisko 50:50 tylko wszystkie sondaże pokazują lekką przewagę zwolenników pozostania w Hiszpanii. Wiem, że sprawa historycznie nabrzmiała, ale nie zdziwię się jak za jakiś czas okaże się że w wywołaniu zadymy pomagało KGB, bo za spokojnie zrobiło się w Europie. Inna rzecz, że Rajoy robi wszystko, żeby szala przechyliła się w drugą stroną.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 3 silvio_gesell

Blisko 50:50 było przed referendum, po użyciu siły w trakcie referendum więcej jest zwolenników secesji. A powodem wzmożonych dążeń separatystycznych nie jest KGB tylko kryzys gospodarczy w Hiszpanii. Można dużo zrzucić na rusków, ale nie presję deflacyjną na południu strefy euro:

https://tradingeconomics.com/spain/inflation- gdp-deflator-annual-percent-wb-data.html

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 11 tw-balbina

Rajoy wobec nasyłania szwadronów policji absolutnie nieadekwatnych do sytuacji przedreferendalnej w Katalonii,stracił możliwość do piastowania urzędu premiera i jeśli zachował resztki honoru (o ile kiedykolwiek takowy posiadał) powinien w trybie natychmiastowym podać się do dymisji.Inną sprawą jest ,że jego działaniami powinien zająć się wymiar sprawiedliwości.
Z taką "wyobraźnią polityczną" powinien trzymany być z dala od społeczeństwa.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 8 silvio_gesell

W pewnym sensie to pokazuje, że tzw. demoliberalizm gdy się zaglądnie pod maskę to zwykły niedemokratyczny korporacjonizm państwowy utrzymywany aparatem przymusu, czyli ustrój którego nazwa pochodzi od włoskiego słowa „fascio”.

! Odpowiedz
8 11 silvio_gesell

„Wolność” to jak sama nazwa wskazuje stan zgodny z „wolą”.

! Odpowiedz

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,7% III 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% III 2019

Znajdź profil