Filip Pluciński, syn właścicielki jednej z największych kancelarii prawniczych i członek zarządu jednej ze spółek obejmuje sporny pakiet akcji Optimusa. Dokładnie pakiet 174 tys. akcji odkupił od Michała Dębskiego, który objął je w ramach prywatnej emisji przeprowadzonej w czerwcu 2006 r. przez zarząd Optimusa. Pod koniec października Dębski, który miał 30 proc. akcji Optimusa, sprzedał papiery w kilku spornych pakietach, pozostawiając sobie tylko około tysiąca papierów. Po podwyższeniu kapitału kontrolę nad Optimusem stracił Zbigniew Jakubas. Kancelaria prawna Stopczyk&Mikulski, do której dołączyła Ewa Plucińska, doradzała Optimusowi w czasie, gdy zatrzymano prezesa spółki Piotra Lewandowskiego i kiedy prawnicy Jakubasa próbowali podważyć ważność emisji.
Tymczasem Plucińska zapewnia, że Optimus od lat był klientem Evipu - grupy firm doradczych, a do kancelarii Stopczyk&Mikulski dołączyła na początku stycznia i nie była nawet pewna czy Optimus nadal jest jej klientem. Z informacji „Parkietu” wynika, że prezes Lewandowski oraz Dębski pozostają w zażyłych stosunkach z Filipem Plucińskim.
Plucińska nie chciała skomentować faktu posiadania przez jej syna akcji Optimusa. Teraz sprawa dalszych losów akcji czeka w sądzie na ponowne rozpatrzenie.
Na podstawie: „Parkiet”
K. Latek, „Doradzają i obejmują akcje?”




























































