REKLAMA

Prasa ujawnia: Putin stał się wasalem Chin. "Xi wyciska go jak cytrynę"

2026-05-21 09:03
publikacja
2026-05-21 09:03

Wojny prowadzone przez Rosję i USA osłabiły pozycję obu krajów wobec Chin; Władimir Putin całkowicie uzależnił swój kraj od Pekinu, a Donald Trump nie zdołał zmusić Chin do ustępstw wojną celną; Xi Jinping czeka spokojnie na kolejne błędy rywali w drodze do dominacji - ocenia niemiecka prasa po wizycie Putina w ChRL.

Prasa ujawnia: Putin stał się wasalem Chin. "Xi wyciska go jak cytrynę"
Prasa ujawnia: Putin stał się wasalem Chin. "Xi wyciska go jak cytrynę"
fot. Alexander Zemlianichenko / / Reuters

„Podczas gdy Rosja i USA prowadzą wojny, Chiny bez przeszkód dążą do dominacji” – zauważył Nicolas Richter w „Sueddeutsche Zeitung”. Celem Xi Jinpinga są „niezależne Chiny, które są panem swojego losu i którym nikt nie może mówić, co mają robić” – podkreślił komentator.

Chiński przywódca odnosi większe sukcesy niż Donald Trump i Władimir Putin, którzy są osłabieni, ponieważ „wdali się w źle zaplanowane wojny”. Xi może z powodzeniem grać rolę „strażnika stabilności i rozsądku”, działającego zgodnie z długofalowym planem - dodał dziennik

Putin jest w stanie prowadzić wojnę przeciwko Ukrainie tylko dzięki poparciu Chin – jest „wojownikiem z łaski Xi”. W Rosji Putina Xi ma uzależnionego sojusznika, który dostarcza mu taniej energii, a w przypadku konfliktu z Ameryką może zapewnić mu militarne wsparcie - przewiduje gazeta z Monachium.

Jeśli chodzi o Trumpa, nie wiadomo, jaka jest jego strategia – jego próby „komplementowania” Putina w celu zerwania osi Moskwa-Pekin spaliły na panewce. W nadziei na układ z Chinami Trump pozwolił na powstanie podejrzenia, że byłby gotowy do oddania Tajwanu – czytamy w „SZ”. W ocenie dziennika Pekin nie dał się szantażować Stanom Zjednoczonym – na wytoczoną przez Trumpa wojnę celną Chiny odpowiedziały swoimi cłami i kontrolą eksportu rzadkich surowców.

Wakacje na giełdzie

Przywódca Chin spotyka się z prezydentem Stanów Zjednoczonych jak „równy z równym”, a na władcę Kremla spogląda z góry. Atak na Tajwan byłby w tej sytuacji błędem – Xi będzie cierpliwie czekał na błędy innych i dążył do tego, aby inne państwa były bardziej zależne od Chin niż Chiny od nich – napisał w konkluzji komentator „Sueddeutsche Zeitung”.

W podobnym tonie utrzymany jest komentarz we „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. „Putin pojechał do Pekinu jako młodszy partner” – ocenił Nikolas Busse. Im dłużej trwa wojna z Ukrainą, tym bardziej Rosja jest uzależniona od Chin – gospodarczo, wojskowo i politycznie. Xi nie widzi nawet potrzeby wydania szybkiej zgody na budowę nowego gazociągu, na co naciska Putin - podkreślił autor artykułu.

Wizytę Trumpa w Pekinie komentator „FAZ” nazwał „uniżoną”. Jego „zabiegi o handel” są dowodem na to, że Xi obszedł protekcjonizm wprowadzony przez Amerykę. Wojna z Iranem mocno uwiązała wojskowo „abdykujące mocarstwo światowe” na Bliskim Wschodzie. Także w Azji pod względem geopolitycznym „pociąg odjechał w kierunku Chin” – Trump waha się w kwestii Tajwanu, a Xi angażuje się w Azji Południowo-Wschodniej - zauważyła gazeta.

O „petencie jeżdżącym po prośbie” czytamy w „Tageszeitung”. „Putin staje się wasalem Pekinu” – podkreślił Mathias Brueggmann, zastrzegając, że Europa powinna powstrzymać się od złośliwości.

Celem Putina było uzależnienie Europy od rosyjskiej ropy i gazu. Jego plan zakończył się fiaskiem z powodu wojny z Ukrainą. „Zamiast uzależnić Europę, Putin całkowicie uzależnił się od Chin” – ocenił komentator. „Xi wyciska Rosję jak cytrynę, a Putin nie jest w stanie się bronić, gdyż jest finansowo spłukany” - dodał.

Zdaniem komentatora Putin nie wyzwoli się z chińskiego uścisku. Import chińskich samochodów osobowych, ciężarówek i autokarów niemal „zrównał z ziemią” rosyjskie fabryki. „Gdyby Pekin przerwał dostawy do Rosji, Putin musiałby zakończyć wojnę z Ukrainą. Polityka Putina prowadzi do przekształcenia Rosji w chińską prowincję” - zaznaczył.

Komentator „TAZ” podkreślił, że Europejczycy nie powinni zbytnio cieszyć się z zaistniałej sytuacji, ponieważ Chiny uzmysłowiły USA i Europie, że mają nad nimi przewagę.

Putin i Xi nie dogadali się w sprawie nowego gazociągu z Rosji do Chin

Przywódca Rosji Władimir Putin nie zdołał podczas zakończonej w środę wizyty w Pekinie przekonać swojego chińskiego odpowiednika Xi Jinpinga do zawarcia umowy o budowie gazociągu Siła Syberii 2. To pokazuje coraz większą zależność Rosji od sprzedawania surowców Chinom - skomentował dziennik „Washington Post”.

Rosja od 2019 r. eksportuje gaz do Chin przez gazociąg Siła Syberii. Planowana druga linia rurociągu mogłaby przesyłać do 50 mld metrów sześciennych surowca rocznie z rosyjskiej Arktyki przez Mongolię do Chin. Obecnie Chiny sprowadzają ok. 40 mld metrów sześciennych rosyjskiego gazu rocznie.

Po raz kolejny Putinowi nie udało się jednak przekonać Xi do podpisania umowy o budowie nowego rurociągu, co ponownie pokazuje „znaczenie i ograniczenia rosnącej zależności Rosji od sprzedaży energii do Chin” - napisał amerykański dziennik.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w środę, że ustalono „ogólne parametry” Siły Syberii 2, ale „trzeba jeszcze ustalić niektóre szczegóły”.

Przed trwającą we wtorek i środę wizytą Putina w Pekinie Kreml informował, że Siła Syberii 2 będzie jednym z tematów rozmów przywódców.

„Washington Post” skomentował, że spotkanie obu przywódców pokazało ich jedność w sprawach takich jak sprzeciw wobec hegemonii USA i krytyka wojny tego państwa z Iranem. Pekin wsparł również Moskwę w jej agresji przeciwko Ukrainie.

Rosja jest jednak bardzo zaniepokojona, że Chiny stają się coraz ważniejszym dostawcą podzespołów do ukraińskich dronów, co pozwala na rozwój ich produkcji - napisała waszyngtońska gazeta, powołując się na analityków.

(PAP)

lep/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
lobotomek
Warto pojechać przysłowiami- dlaczegoś biedny? Boś głupi. Dlaczegoś głupi? - Boś biedny. Puin jest głupi i ma głupich doradców. Typowy satrapa z wianuszkiem pochlebców, a może zwykły figurant służb specjalnych. Pewnie nie wyleci przez okno, ale go usuną w cień, tylko dlaczego tak długo czekają? Rosja jest w czarnej mańce od dawna.Warto pojechać przysłowiami- dlaczegoś biedny? Boś głupi. Dlaczegoś głupi? - Boś biedny. Puin jest głupi i ma głupich doradców. Typowy satrapa z wianuszkiem pochlebców, a może zwykły figurant służb specjalnych. Pewnie nie wyleci przez okno, ale go usuną w cień, tylko dlaczego tak długo czekają? Rosja jest w czarnej mańce od dawna. Tam problemy się dopiero zaczną. Drugim przysłowiem jest stare chińskie powiedzenie- jesli masz wielu wrogów, bądź spokojny. Usiądź nad brzegiem rzeki i poczekaj aż trupy twoich wrogów spłyną z nurtem. Chińczycy mają czas. Putinowi Xi zadał jedno pytanie- jakie masz karty Wołodia? A Trumpowi zadał pytanie? Ile lat mają Stany Zjednoczone Ameryki?
dasbot
Zgodnie z przewidywaniami, pismakom zostało wycie z powodu nieumiejętności ogarnięcia siły i znaczenia huraganów zmian wiejących w geopolityce. Współpracowanie i handlowanie na zasadzie przewag komparatywnych to jedyna droga naprzód. Rosja i Chiny dokładnie to rozumieją, bo życie nie znosi próżni, a w pojedynkę zawsze jest trudniej.Zgodnie z przewidywaniami, pismakom zostało wycie z powodu nieumiejętności ogarnięcia siły i znaczenia huraganów zmian wiejących w geopolityce. Współpracowanie i handlowanie na zasadzie przewag komparatywnych to jedyna droga naprzód. Rosja i Chiny dokładnie to rozumieją, bo życie nie znosi próżni, a w pojedynkę zawsze jest trudniej. Nikt nikogo nie będzie dominować. Oni będą prosperować handlując sobie w najlepsze tym co mają we własnych walutach, a my zostaniemy poddani przyspieszonej pauperyzacji przez sprzedajność europejskich jelit i ignorancję mas, które wyposażono w jeden głos rzekomo mający wpływ na jakość jelit politycznych i ich decyzje, mające poprawiać ich los. Jaka piękna katastrofa się szykuje! Zaplanowana przez globalną oligarchię, której coraz szybciej "ubywa dywanu spod stóp". "To se ne vrati" akolici Zjebsztajna i innych patoli. Was czas bezpowrotnie minął. A kibiców Tajwanu w aktualnym setupie odsyłam do kart historii. Doczytajcie co FDR i Churchill klepnęli w Kairze na jesieni 1943 roku, z czego potem jankesi się wymiksowali, tworząc problem, z którym świat zmaga się do dzisiaj………Clown world.
gortys
Pamięta ktoś jeszcze ten dowcip o zamieszkach na granicy Polsko-Chińskiej? ;)
mekm
te sensacje to z banderowskiej prasy ? lepiej niech oni się ogarną bo USA ich trzebi jak ta la !
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
marianelektryk
Namawiam na dobrego lekarza od głowy, może jeszcze nie jest za późno!
darius19
słabo, słabo tow sterl. Nick od Putlera pisze "nas". Dobre. Byle cos napisac
sterl2023-11-13 20:25
A kiedy Banderowców uznają za terrorystów ?
sterl odpowiada darius19
A nie są?, najwięcej Ukraińców zginęło z rąk banderowców , ale to ci Ukraińcy nie wspierani przez UE..

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki