Samozatrudnienie pozostaje niszową formą zarabiania na życie w Polsce i jest domeną ludzi młodych - mniej więcej jedną trzecią wszystkich zarejestrowanych w Polsce firm prowadzą osoby, które nie ukończyły 30. roku życia1. Z danych przygotowanych na potrzeby polskiej części raportu "Przedsiębiorczość w UE i poza nią" (na zlecenie Komisji Europejskiej) wynika, że Polacy chcieliby być samozatrudnieni przede wszystkim ze względu na niezależność i samospełnienie, jakie ze sobą ono niesie - taką motywację wskazuje 65 proc. badanych. Dwa lata temu w innym badaniu KE, aż sześciu na dziesięciu Polaków przed 25. rokiem życia deklarowało, że chciałoby prowadzić własną firmę. - Przy wszystkich zaletach samozatrudnienia czy posiadania własnej firmy trzeba pamiętać, że jest to niestety forma aktywności zawodowej obarczona wysokim ryzykiem finansowym, między innymi ze względu na ciągle powszechny w Polsce problem płynności rozliczeń między przedsiębiorcami - mówi Andrzej Sokolewicz, Dyrektor Finansowy BIG InfoMonitor. Według najnowszego Raportu BIG nieterminowe płatności stanowią przeszkodę w prowadzeniu działalności gospodarczej aż dla 83 proc. respondentów.
Prowadzenie działalności to nie sielanka
![]() | » Gdy rodzina pomaga w prowadzeniu firmy |
I jak tu być przedsiębiorczym, kiedy okoliczności nie pomagają?
Przedsiębiorczość to umiejętność radzenia sobie w różnych sytuacjach. Niestety, problemy z wyegzekwowaniem pieniędzy za wykonaną pracę często wystawiają własny biznes w Polsce na ciężką próbę. Zaległości płatnicze to nie tylko polska specyfika. W mniejszym lub większym stopniu odczuwalne są niemal we wszystkich krajach. W skali Europy najgorzej jednak płaci się w Polsce i Portugalii. W naszym kraju zaledwie 23 proc. faktur regulowanych jest na czas3.
Zobacz także
![]() | » Interwencja Bankier.pl: czy po założeniu firmy dostanę wyższy macierzyński? |

Co zrobić kiedy ustalony termin płatności za fakturę już dawno minął?
Jak zatem skutecznie wyegzekwować pieniądze, które nie pojawiają się na koncie tygodniami, a czasem miesiącami? - Nie warto biernie czekać aż zdarzy się cud, bo można się srodze rozczarować. Trzeba się wykazać determinacją i przedsiębiorczością w podejściu do dłużników - sugeruje Marcin Ledworowski, Wiceprezes BIG InfoMonitor. - Jednoosobowym lub kilkuosobowym firmom wydaje się, że są zupełnie bezsilne w starciu z dużymi, ale tak nie jest. Są sposoby, aby odzyskać swoje należności. Pierwszym i podstawowym jest rzeczowa i uprzejma rozmowa z dłużnikiem, podczas której jasno i klarownie przedstawimy nasze oczekiwania co do spłaty zaległego wynagrodzenia. Najważniejsze, aby w takiej rozmowie poskromić nadmierne emocje, wykazać profesjonalizm i skoncentrować się na rozwiązaniu problemu - dodaje M. Ledworowski.
Miękka windykacja to skuteczna metoda
Jeżeli mimo starań, rozmowa z dłużnikiem nie przyniesie skutku, warto sięgnąć po tzw. miękką windykację. To zestaw działań, których celem jest w łagodny, ale skuteczny sposób, zmobilizować płatnika do uregulowania należności. W tych zmaganiach pomocą służą biura informacji gospodarczej, które dysponują odpowiednimi narzędziami. BIG-i wspierają przedsiębiorców w przeprowadzaniu całego procesu egzekwowania należności. Oferują gotowe formularze wezwania do zapłaty z ostrzeżeniem o wpisie do biura (np. BIG InfoMonitor). - Dzięki takim działaniom średnio siedmiu na dziesięciu dłużników spłaca swoje zobowiązania i nie trzeba występować na drogę sądową czy komorniczą - mówi Marcin Ledworowski.
Mimo wysokiej skuteczności miękkiej windykacji, nie zawsze udaje się jednak odzyskać pieniądze po wysłaniu wezwania do zapłaty. Jeżeli mija 30 dni i należność nie trafia na konto wierzyciela, dłużnik zostaje zwykle wpisany do rejestru jednego z biur informacji gospodarczej. Warto podkreślić, że aby można było przekazać informacje o zadłużeniu, musi ono spełniać ustawowe kryteria. Dług przedsiębiorcy musi być przeterminowany co najmniej 60 dni i wynosić minimum 500 zł (wraz z odsetkami).
- Warto być przedsiębiorczym w swoim podejściu do egzekwowania zaległych pieniędzy i nie rezygnować pomimo trudności. Wierzyciel ma obowiązek zapłacić, a przedsiębiorca ma prawo domagać się swojego wynagrodzenia - podkreśla Marcin Ledworowski. I radzi, aby w celu uniknięcia kontaktu z nierzetelnymi płatnikami zwracać uwagę na to, czy dana firma może pochwalić się np. jakimś certyfikatem potwierdzającym jej wiarygodność. - Firmy, które szanują zasady etyki w biznesie i są wiarygodnymi płatnikami mogą się starać o Certyfikat Firmy Wiarygodnej Finansowo, który nadaje BIG InfoMonitor. Dla partnerów biznesowych, to aktualizowane online potwierdzenie uczciwości partnera, jest zapewnieniem, że nic niespodziewanego ze strony tego przedsiębiorcy ich nie spotka.
/BIg Infomonitor































































