REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MEDIAPowrót „starej Ameryki” mało realny nawet z Demokratą w Białym Domu

2026-02-16 12:48
publikacja
2026-02-16 12:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Stany Zjednoczone pokazały podczas konferencji w Monachium wiele twarzy, a ich politycy walczyli o wizerunek kraju przed kampanią prezydencką w 2028 r. - ocenił portal tygodnika „Spiegel”. Jak dodano, powrót „starej Ameryki”, na który liczą Europejczycy, pozostaje mało realny nawet przy Demokracie w Białym Domu.

Powrót „starej Ameryki” mało realny nawet z Demokratą w Białym Domu
Powrót „starej Ameryki” mało realny nawet z Demokratą w Białym Domu
fot. Kevin Lamarque / / Reuters

„Spiegel”, komentując zakończoną w niedzielę Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa, odniósł się do udziału amerykańskich polityków w tym wydarzeniu.

„W tym roku do Monachium przybyli Republikanie lojalni wobec Trumpa, Republikanie krytyczni wobec Trumpa oraz cała rzesza ambitnych Demokratów” – podkreślono. Zdaniem tygodnika Stany Zjednoczone pokazały w Monachium różnorodne oblicza.

„Spiegel” studzi entuzjazm części komentatorów, którzy bardzo pozytywnie ocenili przemówienie sekretarza stanu Marka Rubio. „Ci, którzy mieli nadzieję, że w tym roku stosunki między USA a Europą ulegną normalizacji, zostali rozczarowani. Co prawda, wysłannicy Trumpa prezentowali znacznie bardziej przyjazny ton niż wiceprezydent J.D. Vance w ubiegłym roku, ale pod względem merytorycznym nie odeszli od fundamentalnej krytyki Europy” – zauważył niemiecki tygodnik.

Według tego medium Rubio „nie powiedział nic innego niż: chcemy być waszym partnerem, ale tylko wtedy, gdy będziecie tacy, jak sobie to wyobrażamy”. „Jednak wielu Europejczykom to wystarczyło, aby nadal trzymać się nadziei, że zerwanie w stosunkach transatlantyckich można jeszcze naprawić” – dodano.

Wakacje na giełdzie

„Spiegel” zaznaczył, że obecność polityków Partii Demokratycznej – Alexandrii Ocasio-Cortez, gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma, gubernatorki Michigan Gretchen Whitmer oraz senatora z Arizony Marka Kelly’ego – może mieć znaczenie także w kontekście wyborów prezydenckich w USA w 2028 r. Są oni wymieniani jako potencjalni kandydaci, a konferencja w Monachium stanowi dobrą okazję do zaprezentowania się w obszarze polityki zagranicznej – zaznaczono.

Tygodnik przypomniał również wypowiedź Newsoma podczas tegorocznego Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, w której apelował do Europejczyków o większą stanowczość wobec prezydenta USA Donalda Trumpa. Gubernator zarzucał im wówczas uległość wobec jego gróźb, w tym w sporze o Grenlandię.

„Spiegel” zauważył, że w Monachium Newsom spotkał się z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem, a wicekanclerz Lars Klingbeil - z Ocasio-Cortez.

„Jednak powrót do starej Ameryki, na który liczy wielu Europejczyków, jest mało prawdopodobny, nawet jeśli w Białym Domu zasiądzie demokratyczny prezydent. Żaden z Demokratów nie mówi tego otwarcie w Monachium. Ale nikt też nie obiecuje czegoś przeciwnego na scenie i (mównicy)” - podsumowano.

Sekretarz stanu Marco Rubio powiedział w sobotę podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, że USA nie chcą podziału, lecz ożywienia sojuszu transatlantyckiego. - Chcemy, aby Europa była silna i żeby przetrwała – podkreślił. Wyjaśnił, że bardziej zdecydowany ton wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa ma pobudzić i odrodzić stosunki z Europą.

Wystąpienie Rubio zostało w Monachium przyjęte z ulgą, zwłaszcza w kontekście ubiegłorocznego kontrowersyjnego przemówienia wiceprezydenta J.D. Vance'a. Część komentatorów oceniła słowa sekretarza stanu jako próbę uspokojenia nastrojów i doprecyzowania kierunku polityki USA.

Równocześnie przedstawiciele administracji amerykańskiej sygnalizowali zmianę podejścia do NATO. Wiceszef Pentagonu Elbridge Colby wskazał na potrzebę przedefiniowania NATO, by to Europa przejęła główną odpowiedzialność za obronę konwencjonalną. (PAP)

ipa/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
to_i_owo
" Rubio „nie powiedział nic innego niż: chcemy być waszym partnerem, ale tylko wtedy, gdy będziecie tacy, jak sobie to wyobrażamy”

To identycznie jak UE a konkretnie UE

Tylko KE robi to z bezsensownych powodów ideologicznych jak ZSRR a USA z pragmatycznych (chcą żeby UE była silniejsza bo w swoim szaleństwie ideo
" Rubio „nie powiedział nic innego niż: chcemy być waszym partnerem, ale tylko wtedy, gdy będziecie tacy, jak sobie to wyobrażamy”

To identycznie jak UE a konkretnie UE

Tylko KE robi to z bezsensownych powodów ideologicznych jak ZSRR a USA z pragmatycznych (chcą żeby UE była silniejsza bo w swoim szaleństwie ideo idzie na dno i jest niepotrzebna)
pstrzezek
Przecież to nie ma absolutnie znaczenia kto tam siedzi na tronie. Ujawnione pliki pokazują dobitnie że zarówno Clinton jak i Cheetos bawili się wyśmienicie na wyspie w towarzystwie małolatów... Mówię o aktach pana E. (pełne nazwisko już nie przechodzi w mediach łącznie z tym forum- bo tak działa wolność przekazu ;))))
to_i_owo
No i co że chodzili do jednego bałaganu?

W ogóle co z tego że korzystali?

Całkowicie nie rozumiem tej afery
bha
Dla mnie to coraz mocniej potężny Kapitalistyczny rynko politykoo system przyodziany od dekad Szczytnymi ,Pięknymi hasłami o Wielkiej Demokracji, Równości, Sprawiedliwości i Godności nie tylko zarobkowej, dochodowej Niby dla wszystkich jednakowo realnej i osiągalnej ........?. Taki American Dream Niby dla wszystkich ???.
samsonn
bylem kilka razy w USA- pierwszy raz pol roku , 25 lat temu. To byl super kraj -polakom nie do wyobrazenia. A teraz slysze od ludzi ze to syf niemozliwy- CO SIE STALO ? JAKIS WIRUS POCHODZENIA KOSMICZNEGO ?
to_i_owo
"aby Europa była silna i żeby przetrwała"

Z obecną władzą UE EUropa nigdy nie będzie trwale silna

Jak teraz obrażeni na USA zaczęli gadać o armii to może za kilka lat coś się ruszy, z tym że z Zielonym ładem i milionową imigracją oraz parytetami to długoterminowo i tak nic to nie da

(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
to_i_owo
A co to ma do rzeczy?

Popatrz na np branże muzyczną, co tam się dzieje po koncertach?
I nikt się tym nie przejmuje
Niedawno modni byli księża, teraz Epstein, a prawdziwych zagłębi zboczeń nikt nie rusza
samsza
Ten minister Trumpa co jak podają, ze wszystkich ludzi Trumpa była najbliżej Ebsztajna, to zbierał przecież fundusze wyborcze dla Clintonowej. Jedna rodzina.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki