REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Powrót VAT-u na żywność to miliardy złotych więcej w budżecie państwa

2024-03-13 06:40, akt.2024-03-13 07:15
publikacja
2024-03-13 06:40
aktualizacja
2024-03-13 07:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Powrót do wyższych stawek VAT na żywność oznacza wzrost dochodów budżetu państwa o ok. 2,5-3 mld zł kwartalnie - powiedziała PAP ekonomistka z Uniwersytetu Warszawskiego Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.

Powrót VAT-u na żywność to miliardy złotych więcej w budżecie państwa
Powrót VAT-u na żywność to miliardy złotych więcej w budżecie państwa
fot. Virrage Images /

Resort finansów poinformował we wtorek rano, że zerowa stawka podatku VAT na niektóre produkty spożywcze nie zostanie przedłużona po 31 marca 2024 r. Argumentem - jak podano - jest utrzymujący się trend spadkowy inflacji i spadek tempa wzrostu cen żywności. Zerowa stawka VAT obejmuje podstawowe produkty spożywcze, m.in. owoce, warzywa, mięso, nabiał, produkty ze zbóż.

"Powrót do 5 proc. VAT na niektóre produkty żywnościowe nie jest zaskoczeniem, bo taki krok premier Donald Tusk zapowiadał wcześniej" - powiedziała Starczewska - Krzysztoszek. Dodała, że o tym, jak to wpłynie na rynek i ceny, będzie w dużej mierze zależało od strategii firm handlowych, a także zachowań konsumentów. Przypomniała, że za cały rok 2023 sprzedaż detaliczna w cenach stałych w grupie żywność, napoje i wyroby tytoniowe spadła o ponad 4 proc. "Duże sieci już w ubiegłym roku zaczęły walkę o klienta prześcigając się w oferowanych rabatach i promocjach, więc ten trend może być kontynuowany" - powiedziała. Zauważyła, że dzisiaj obserwujemy walkę z wykorzystaniem reklamy między dwoma dużymi sieciami handlowymi."Co prawda żywność, szczególnie ta objęta 5 proc. stawką VAT, to dobra podstawowe, czyli popyt na nie reaguje słabo na wzrost cen, co oznacza, że firmy handlowe nie powinny niepokoić się ograniczeniem sprzedaży w wyniku powrotu VAT na żywność do 5 proc." - powiedziała.

Reklama

W opinii ekspertki, możliwe jest, że sieci handlowe, część podwyżki "wezmą na siebie", a ponadto będą starały się negocjować z producentami żywności niższe stawki traktując to jako element walki o klientów. "Jeśli taki scenariusz zostanie zrealizowany, to podwyżki mogą być mniejsze niż 5 proc. " - uznała.

Starczewska-Krzysztoszek zaznaczyła jednak, że nie można też wykluczyć scenariusza, w którym handlowcy podniosą ceny o wartość przywróconego VAT, a niektórzy mogą wykorzystać to do głębszych podwyżek. Przyznała, że wyższe ceny podstawowych artykułów żywnościowych najbardziej uderzą w mniej zamożne gospodarstwa domowe, w których żywność stanowi znaczącą część koszyka zakupowego. "Owszem, nauczycielom, pracownikom budżetówki czy emerytom wzrost cen żywności w całości czy w części zrekompensują zapewne podwyżki wynagrodzeń oraz tzw. "trzynaste" i czternaste", a pracownikom o najniższych wynagrodzeniach - wzrost minimalnej płacy o prawie 18 proc., ale budżety części gospodarstw domowych zostaną obciążone dodatkowymi wydatkami" - powiedziała.

Wakacje na giełdzie

Według ekonomistki przywrócenie wyższych stawek VAT na żywność oznacza zwiększenie wpływów budżetowych o ok. 2,5-3 mld zł kwartalnie. "To pokazuje też, o ile więcej będziemy musieli wyłożyć z naszych kieszeni" - dodała.

Pytana o to jak wzrost VAT wpłynie na inflację, powiedziała, że zgodnie z jesienną projekcją NBP, przywrócenie wyższych stawek VAT na żywność podniesie inflację o 0,9 punktu procentowego.

Stawką zero proc. objęte zostały towary spożywcze wymienione w poz. 1-18 załącznika nr 10 do ustawy o VAT, tj. objęte przed 1 lutego 2022 r. stawką w wysokości 5 proc., a następnie w ramach tarczy antyinflacyjnej – od 1 lutego 2022 r. do 31 grudnia 2023 r. stawką 0 proc. Zerowa stawka VAT obejmuje zatem podstawowe produkty spożywcze: owoce, warzywa, mięso, nabiał i produkty ze zbóż.

Rozporządzenie przedłużające stosowanie do 31 marca 2024 r. obniżonych stawek VAT dla określonych towarów i usług, w tym utrzymanie „zerowej” stawki VAT na podstawowe produkty żywnościowe, podpisał w grudniu ub.r. ówczesny minister finansów Andrzej Kosztowniak. Szacowano wówczas, że koszt przedłużenia zerowego VAT dla budżetu to ok. 2,7 mld zł. (PAP)

autorka: Ewa Wesołowska

ewes/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (37)

dodaj komentarz
eugeniuszt
Wielkie czerwone puste serca.
captainj
Od 1 kwietnia VAT na żywność podnoszą, ale VAT dla branży beauty obniżają z 23 do 8%. Skoro przychody i wydatki budżetu powinny się zgadzać okazuje się, że emerytka kupująca produkty pierwszej potrzeby zapłaci więcej żeby paniusia z korporacji zapłaciła mniej za malowanie paznokci we wzory.
tomkooo
rozwiazanie jest proste, obie stawki na 23% ;) niech kazdy ma tak samo zle ;)))
zenonn odpowiada tomkooo
Jes! Jes! Jes!
Budżet ma więcej, większe premie dla ministrów i bliskich.
Ciemny lud ma drożej.
zenonn
KE zablokuje i branża beauty zbiednieje musząc oddać 13% sprzedaży.
bha
Cóż....To że inflacja maleje w statystykach nie znaczy wcale że również spada i spadła ona w detalu!!!. Oby tylko po tym odmrożeniu vatu i przy tym ewentualnym dalszym po tym ruchu wzroście na rynku cen szczególnie tych w detalu i tak już tam będących obecnie wysoko dojnymi finansowo dla wielu ,wielu etc. domowych budżetów inflacji Cóż....To że inflacja maleje w statystykach nie znaczy wcale że również spada i spadła ona w detalu!!!. Oby tylko po tym odmrożeniu vatu i przy tym ewentualnym dalszym po tym ruchu wzroście na rynku cen szczególnie tych w detalu i tak już tam będących obecnie wysoko dojnymi finansowo dla wielu ,wielu etc. domowych budżetów inflacji będącej tam przecież cały czas ,nadal w detalu wysokiej najwyższej - oby się nie okazało że ten wyższy vat jeszcze bardziej zdołuje ogólną sprzedaż detaliczną na rynku.A wtedy odmrożenie jego przyniosłoby raczej odwrotny spadkowy skutek zysków i to nie tylko dla budżetu krajowego,ale i przy tym dodatkowo upadkowy skutek dla wielu biznesów działajacych jeszcze na rynku i to nie tylko tym detalicznym.
polonu
zaczną się zadymy na ulicach , ciepło się robi .
moravietz
Nie zaczna, rudy wyciagnie karte Jockera: aborcje albo jakis inny temat zastepczy. Na pewno cos wymysli. Albo jak Kaczafi, Tuskafi zrobi jakis stan wyjatkowy.
trolley
"Ludzie na ulicach" vs "Próg zadłużenia" - trudne się Tuskowi wylosowało :) Tusku, TEN marsz miliona będzie trochę inny XDXD
samsza
Nic co dane nie będzie zabrane.

Powiązane: Zmiany w VAT

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki