REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Potyczka ochroniarzy - Rozgorzała biznesowa wojna w zagłębiu miedziowym

2006-09-02 07:36
publikacja
2006-09-02 07:36
Dodaj Bankier.pl w Google
Od wczoraj kopalni należących do KGHM-u nie chronią już pracownicy Impela, lecz spółki Dozorbud. Cena zwycięstwa jest jednak wysoka

Nie przypuszczałam, że spotkamy się z taką brutalnością – mówi Anna Wasila, prezes Dozorbudu. – Pracownicy Impela powyrywali kable ze ścian. Zastaliśmy podeptane telefony, zniszczone meble. – Nie wiem, skąd te ataki na nas. To są wymysły – zaprzecza Łukasz Puciłowski, prezes Impel Security Polska. – Kiedy wszystkie obiekty przekazywałem do KGHM, w protokołach nie zgłoszono żadnych zastrzeżeń. Twierdzi, że szanuje decyzję Polskiej Miedzi o powierzeniu ochrony Dozorbudowi i nie kwestionuje rozstrzygnięcia przetargu. Nie robił problemów przy sprzedaży urządzeń, które są niezbędne do ochrony kopalń. Chodzi m.in. o pięć systemów telewizji przemysłowej, drzwi do magazynów z bronią czy kontener-stróżówkę.

– Zostawiliśmy je, choć Dozorbud jeszcze za to nie zapłacił – twierdzi Łukasz Puciłowski. Prawdopodobnie jego konkurent liczył po cichu, że przejmie również pracowników. Spotkała go jednak niemiła niespodzianka. Spośród ludzi, którzy do końca sierpnia ochraniali obiekty KGHM-u, do Dozorbudu przeszedł jedynie co dziesiąty. Ta dwunastka to głównie dowódcy zmiany i średni personel. Natomiast zdecydowana większość pozostała w Impelu, który zaoferował im ochronę innych firm za tę samą stawkę. Zwraca im także pieniądze za dojazd. Zaś 18 innych osób złożyło papiery o przyjęcie do legnickiej firmy Zeco. Dlatego Dozorbud jest zmuszony ściągać ludzi do ochrony kopalń z całej Polski. Kosztuje go to miesięcznie dodatkowe 300 tys. zł. Do interesu dopłaca też Impel, ale jego szefowie nie zamierzają oddać wykwalifikowanej kadry konkurencji. – Sprawdzeni, doświadczeni pracownicy to nasze największe dobro – twierdzi Łukasz Puciłowski. – Spółka jest w znakomitej sytuacji finansowej i może w nich zainwestować. W tej sytuacji Dozorbud przyspieszył nabór do swojej szkoły, w której kształci licencjonowanych ochroniarzy. I chce ich szybko wyszkolić. •

Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Piotr Kanikowski
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki