Poroszenko: Najwyższy stopień gotowości sił w pobliżu Krymu i w Donbasie

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oświadczył w czwartek, że zarządził wzmocnienie gotowości bojowej wszystkich ukraińskich sił, stacjonujących przy granicy administracyjnej z zaanektowanym przez Rosję Krymem i przy linii walk z separatystami w Donbasie. Według najnowszych informacji Poroszenko polecił także zainicjowanie rozmów telefonicznych z przywódcami Niemiec i Francji, wiceprezydentem USA, szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem i prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
[Aktualizacja, godzina 18:00] Napięcie pomiędzy Rosją a Ukrainą jest coraz większe. Rada Bezpieczeństw ONZ omówi dziś na specjalnym posiedzeniu sytuację na Krymie.

Prezydent Ukraina Petro Poroszenko
Prezydent Ukraina Petro Poroszenko (fot. Krystian Maj / FORUM)

"Odbyłem spotkanie z kierownictwem siłowych struktur i MSZ. Poleciłem zwiększenie gotowości bojowej wszystkich pododdziałów w rejonach granicy administracyjnej z Autonomiczną Republiką Krymu i na całej linii walk w Donbasie" - napisał Poroszenko na Twitterze.

Agencja Reutera określiła zarządzony przez prezydenta stopień gotowości bojowej jako "najwyższy poziom".

Także w czwartek rzecznik ukraińskiej straży granicznej Ołeh Słobodian oświadczył, że Rosja w ostatnich dniach skoncentrowała na granicy z Krymem więcej wojsk z nowocześniejszym wyposażeniem.

"Możemy jednoznacznie powiedzieć, że rosyjskie wojska, które stacjonowały tam od marca, są teraz zastępowane innymi" - powiedział na briefingu. Poinformował, że wojska, wysyłane na granicę z półwyspem, "mają bardziej nowoczesne wyposażenie i są tam oddziały powietrznodesantowe".

"W minionych dniach obserwujemy wzmocnienie oddziałów na granicy. Ich liczebność została zwiększona" - dodał Słobodian.

Rzecznik ukraińskiego sztabu generalnego Władysław Sełezniow oświadczył z kolei, że Ukraina dysponuje wystarczającym potencjałem militarnym, żeby się obronić, i monitoruje sytuację wokół Krymu. W rozmowie z agencją Reutera powiedział także, że Ukraina w środę rozpoczęła w południowej części kraju zaplanowane ćwiczenia wojskowe.

Rada Bezpieczeństwa ONZ omówi w zaostrzenie sytuacji wokół Krymu

Rada Bezpieczeństwa ONZ omówi w czwartek na posiedzeniu za zamkniętymi drzwiami pogłębiające się napięcia między Rosją a Ukrainą w związku z zarzutami Moskwy, że Kijów przygotowuje ataki na anektowanym Krymie - poinformowali dyplomaci.

O zorganizowanie pilnego spotkania zabiegała ukraińska misja przy ONZ.

Ponadto anonimowy przedstawiciel NATO powiedział dziennikarzom, że Sojusz jest głęboko zaniepokojony tarciami między Rosją a Ukrainą i uważnie obserwuje sytuację. Ocenił on, że Rosja nie przedstawiła żadnych dowodów na poparcie formułowanych przez siebie oskarżeń, według których Ukraina wysłała sabotażystów, aby przeprowadzili ataki na anektowanym w marcu 2014 roku półwyspie.

MSZ Rosji: śmierć rosyjskiego żołnierza na Krymie będzie miała konsekwencje

MSZ Rosji oświadczyło, że śmierć rosyjskiego żołnierza na Krymie będzie miała konsekwencje. Ministerstwo podkreśliło, że próby destabilizacji sytuacji na półwyspie się nie powiodą i wezwało inne państwa, aby wywarły nacisk na Ukrainę, by powstrzymała się od niebezpiecznych kroków.

Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji poinformowała wczoraj, że udaremniła zamachy terrorystyczne na Krymie. Miał je organizować Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy. W starciach miał zginąć rosyjski żołnierz i funkcjonariusz FSB. Ukraińskie ministerstwo obrony odpowiedziało, że Kijów nie ma nic wspólnego z tymi wydarzeniami.

Jednocześnie rosyjskie media informują o zatrzymaniu osób, które miały pomagać w organizacji aktów terrorystycznych na Krymie. Według rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa, miała je organizować ukraińska grupa zwiadowczo-dywersyjna.

Agencja prasowa TASS, powołując się na źródło w organach porządkowych, informuje, że zatrzymani pomagali organizować schowki, w których odnaleziono około 100 kilogramów materiałów wybuchowych i starą broń palną. Według Rosjan, w grupie dywersyjnej miało być siedem osób. Cztery osoby miały wrócić na Ukrainę przez zieloną granicę.

Tymczasem rosyjski MSZ podał nazwiska dwóch osób, które miały przygotowywać akty terrorystyczne na Krymie. Są to Jewgienij Panow i Andriej Zachtiej. W trakcie zeznań mieli oni przyznać się do zarzucanych czynów.

Poroszenko zlecił zorganizowanie rozmów z liderami światowymi

"Ministerstwo Spraw Zagranicznych powinno zorganizować rozmowy telefoniczne z przywództwami Niemiec i Francji w trójstronnym formacie normandzkim i zwrócić się o rozmowy w wiceprezydentem USA (Joe Bidenem), przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem i zainicjować rozmowę z prezydentem FR (Federacji Rosyjskiej) Putinem" - poinformowały służby prasowe Poroszenki po spotkaniu prezydenta z kierownictwem struktur siłowych i resortu spraw zagranicznych.

Ponadto ministrowi obrony, szefowi sztabu generalnego, szefowi Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i ministrowi spraw zagranicznych polecono zorganizowanie spotkań z kierownikami misji dyplomatycznych akredytowanych na Ukrainie. Ich celem ma być przekazanie informacji o rozwoju sytuacji w pobliżu granicy administracyjnej z anektowanym przez Rosję Krymem i linii styku stron konfliktu w Donbasie - podała agencja Interfax-Ukraina.

W środę rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) poinformowała, że Ukraińcy planowali przeprowadzić atak terrorystyczny na Krymie, którego celem byłaby krytyczna infrastruktura. Według FSB zlikwidowano tworzącą się ukraińską siatkę szpiegowską i udaremniono próbę przerzucenia innej grupy dywersyjnej na Krym.

Po tych doniesieniach prezydent Władimir Putin oskarżył Ukrainę o stosowanie "praktyki terroru" dla sprowokowania nowego konfliktu i zdestabilizowania zajętego przez Rosję Krymu. Podkreślił, że w związku z "zatrzymaniem dywersantów" na Krymie nie mają sensu rozmowy tzw. czwórki normandzkiej (Rosja, Ukraina, Francja, Niemcy) na temat procesu pokojowego na wschodzie Ukrainy, do których miało dojść w kuluarach wrześniowego szczytu G20 w Chinach.

Informacjom FSB zaprzeczyły kategorycznie ukraińskie ministerstwo obrony i wywiad wojskowy, który według Moskwy miał organizować dywersję.

Prezydent Poroszenko oświadczył w środę, że rosyjskie oskarżenia to fantazje i cyniczny pretekst do dalszych militarnych gróźb wobec Kijowa. "Obwinianie Ukrainy przez stronę rosyjską o terroryzm na okupowanym Krymie są tak samo bezsensowne i cyniczne jak oświadczenia rosyjskiego kierownictwa o nieobecności rosyjskich wojsk w Donbasie. To fantazje i tylko pretekst do kolejnych gróźb militarnych pod adresem Ukrainy" - oznajmił Poroszenko.

Zauważył, że Rosji nie uda się swoimi prowokacyjnymi oświadczeniami zdyskredytować Ukrainy w oczach społeczności międzynarodowej i doprowadzić do zniesienia "zasłużonych sankcji", nałożonych przez partnerów Ukrainy.

Rosja wysyła lepiej wyposażone wojska na granicę z Krymem

Rzecznik ukraińskiej straży granicznej Ołeh Słobodian oświadczył w czwartek, że Rosja w ostatnich dniach skoncentrowała na administracyjnej granicy Ukrainy z zaanektowanym przez Rosję Krymem więcej wojsk z nowocześniejszym wyposażeniem.

"Możemy jednoznacznie powiedzieć, że rosyjskie wojska, które stacjonowały tam od marca, są teraz zastępowane innymi" - powiedział na briefingu. Poinformował, że wojska, wysyłane na granicę z półwyspem, "mają bardziej nowoczesne wyposażenie i są tam oddziały powietrznodesantowe".

"W minionych dniach obserwujemy wzmocnienie oddziałów na granicy. Ich liczebność została zwiększona" - dodał Słobodian.

Rzecznik ukraińskiego sztabu generalnego Władysław Sełezniow oświadczył z kolei, że Ukraina dysponuje wystarczającym potencjałem militarnym, żeby się obronić, i monitoruje sytuację wokół Krymu. W rozmowie z agencją Reutera powiedział także, że Ukraina w środę rozpoczęła w południowej części kraju zaplanowane ćwiczenia wojskowe.

(PAP)IAR

Reuters 11 08 17.13/IAR wcz./Siekaj/to/Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Włodzimierz Pac/em/to/ksaj/ ap/

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 5 ~miki

chcą na na napaść? ale kto?
mamy na kogoś napaść ale na kogo? i po co?
Ja tam na żadną wojnę nie idę .Nawet za Ojczyznę.

! Odpowiedz
3 1 ~xxx

oj putlera juz niedlugo sami rosjanie powiesza

! Odpowiedz
4 8 ~Rysiek-z-Klanu

Ja tam stuprocentowo ufam i wierze demokratycznie wybranemu w tajnym glosowaniu Szanownemu Panu Prezydentoowi Poroszence.To super gosc.On nigdy nie klamie i mowi wylacznie prawde.Widac to po jego twarzy na zdjeciu powyzej.Gdybym mial jakies pieniadze to za wszystkie kupilbym czekuladke z Jego fabryki

! Odpowiedz
11 9 ~Polak

USA juz w 2014 chcialy rekami Ukrainy wywołać wojnę, teraz widze ze znowu probuja. Ale im sie nie uda. Zachod nie ma szans z Rosją.

! Odpowiedz
3 3 ~Pierestrojka

Oj ty ruskij Paliak nie musisz tu snuć dodatkowych bredni wystarczy że oficjalne czynniki z kremla sieją tu swoje kłamstwa aby wywołać kolejną zawieruchę wojenną .Ruskie już wszędzie zamęt sieją robią wojnę w Syrii wszystkim naokoło grożą i mieszają.teraz aby przykryć pogarszanie się sytuacji społecznej i gospodarczej u siebie przed pseudowyborami w Rosji ,próbują odwrócić uwagę społeczna zyskać troche uznania wsród Rosjan wyczulonych zeby wszyscy się ich bali ,to trzeba wojnę wywołać nie warzne jak bo pretekst się zawsze wymyśli nawet tak idiotyczny jak ten że Ukraina na Krymie szykowała jakieś zamachy kto w to uwierzy.Pan z wąsem tez wymyślił napad Polski na radiostacje w Gliwicach.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 6 ~szybki

przecież amerykańce sami to zaczeli od zozpadu bloku wschodniego nato było prawie wszędzie począwszy od Afganistanu na Iraku (pakt obronnt) kończąc a ruscy zaczeły dopiero od gruzji 20 lat pózniej dlaczego wszyscy teraz są zdziwieni że ruski walczą o najbliższą strefę wpływów i buforową

! Odpowiedz
8 9 ~Polak

Masz racje, to USA i Zachod sa agresorem. To USA zbliza sie do Rosji a nie Rosja do USA. Ale "nasze polskie" media TVN i TVP kłamią i oczerniają Rosję i prezydenta Putina. Wyobrazcie sobie co by bylo gdy to Rosja rozszerzala swoje strefe wplywow zbizajac sie do USA. "Niezalezna" media podlegle USA dostaly by chyba wścieklizny!!!!!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 2 ~sej odpowiada ~Polak

Schowaj się do swojej petersbudy piesku fiutina.

! Odpowiedz
11 4 ~endi

Dla mnie sprawa jest prosta Putin dał UE nieformalne ultimatum - albo Rosja będzie zarabiała na ropie albo " zielone ludziki " zajmą się Ukrainą , a w przyszłości również krajami bałtyckimi ...

! Odpowiedz
13 13 ~Logic

Boże chroń Putina bo za parę lat strach będzie wyjść na ulicę

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil