Ponad 100 związkowców zebrało się w środę przed południem przed warszawską siedzibą spółki Przewozy Regionalne. Protestują przeciw likwidacji śląskiego zakładu spółki i domagają się zatrudnienia dla pracujących tam kolejarzy.
Przed siedzibę spółki co chwila przybywają kolejni związkowcy - mają ze sobą trąbki, gwizdki oraz flagi z logo "Solidarności". W pikiecie biorą udział kolejarze zrzeszeni w "Solidarności" oraz Związku Zawodowym Maszynistów.
Protestujący zastali zamkniętą bramę. "To skandal, że nie możemy wejść na teren spółki i wyrazić swojej opinii. Pani prezes (Przewozów Regionalnych Małgorzata Kuczewska-Łaska - PAP) traktuje spółkę jak swoją prywatną posiadłość" - powiedział PAP Stanisław Kokot z kolejarskiej "Solidarności".
Dodał, że związkowcy wezwali policję, by wymusiła otwarcie bramy (do momentu nadania depeszy funkcjonariusze nie przyjechali - PAP). Przez ogrodzenie na teren spółki przerzucono kilka petard. (PAP)

her/ mmu/ je/ as/































































