- Jako szef Polsko-Irańskiej Izby Gospodarczej jestem przekonany, że Polacy mają ogromny potencjał na rynku irańskim. Wspólnie z panem ambasadorem przez półtora roku promowaliśmy Polskę i jest ona w tej chwili postrzegana jako kraj, który może być dobrym partnerem. Wciąż otrzymujemy zapytania: "co z Polakami, dlaczego nie przyjeżdżają" - mówi Vahid Tahery, szef Polsko-Irańskiej Izby Gospodarczej.


- W marcu organizujemy dużą delegację do Iranu, na czele z ministrem Radosławem Domagalskim. Będziemy podejmować starania, aby znaleźć się wśród czołowych delegacji lecących do Iranu. Polscy przedsiębiorcy znajdą dla tam dla siebie.
- W tej chwili Irańczycy to są ludzie biznesu, nie są zainteresowani obecnym ratingiem Polski. Na koniec dnia i tak chodzi o robienie biznesu między dwoma przedsiębiorstwami. Irańczycy widzą Polskę jako dobrego partnera pod względem technologicznym, fachowości i przede wszystkim konkurencyjności cenowej w porównaniu do Niemców czy Włochów. W tej chwili Iran wie, że Polska jest na poziomie technologicznym podobnym do Niemców czy innych krajów zachodnich i jest dużo bardziej dostępna. W tej chwili rating Polski nie ma żadnego znaczenia dla relacji Polski i Iranu.
- Polska nie ma kultury współpracy z Iranem, ale jeśli polskie firmy będą aktywne, to jest duża szansa, że Polska znajdzie w Iranie swoje miejsce, tylko przedsiębiorcy muszą być bardziej agresywni, przebywać w Iranie i nie mogą tego przespać - mówi Vahid Tahery, szef Polsko-Irańskiej Izby Gospodarczej.
Rozmawiała Anna Drozd































































