
Źródło: iStockPhoto/ Thinkstock
W zeszłym tygodniu rentowność polskich obligacji zagościła powyżej 5 proc. po raz pierwszy od lipca. Jednak poniedziałek przynosi korektę ostatnich strat papierów dziesięcioletnich. Rentowność obligacji ponownie oddala się od pięcioprocentowej granicy, spadając poniżej 4,96 proc.
Wzrost rentowności polskiego długu był pokłosiem pogorszenia nastrojów na rynkach finansowych oraz niekorzystnych komentarzy Moody's Investors Service. Chociaż agencja pozytywnie oceniła postawę polskich obligacji w minionym półroczu, to podkreśliła, że nadchodzące ochłodzenie w gospodarce oraz wysoki deficyt nie pozwalają oczekiwać podniesienia ratingu.
| »Kto zatrzyma złotego? |
W minionym tygodniu złoty nieznacznie stracił wobec euro oraz franka szwajcarskiego. Polska waluta wyraźnie taniała natomiast do dolara. Strata wobec amerykańskiej waluty wyniosła 1,1 proc.
Zachowanie złotego było pokłosiem korekty wzrostów cen obligacji oraz w mniejszym stopniu sytuacji na szerokim rynku. Polskie obligacje dzisiaj jednak ponownie drożeją, co rodzi nadzieję na powrót złotego na ścieżkę aprecjacji. Po osiągnięciu przez papiery pięcioletnie najniższej rentowności w historii, a przez papiery dziesięcioletnie najniższej rentowności od sześciu lat korekta wzrostów cen nie jest zaskoczeniem.
Jednocześnie na gruncie fundamentalnym nie zaszły istotne zamiany. Polska gospodarka wciąż prezentuje się lepiej od większości pozostałych krajów Unii Europejskiej, a finanse publiczne, chociaż pozostawiają wiele do życzenia, nie są rodzą niebezpieczeństwa załamania. Takie zestawienie przemawia za utrzymaniem trendu wzrostowego na rynku złotego.
![]() | Inwestowanie w akcje - poradnik |
Po 13.30 złoty drożał wobec dolara do 3,30 złotego. Polska waluta taniała natomiast do euro oraz franka. Za europejską walutę płacono niemal 4,08 złotego, a za szwajcarską ponad 3,39 złotego.
Najbliższe dni przyniosą porcję kluczowych danych gospodarczych. Z polskiej perspektywy istotny będzie wynik niemieckiego produktu krajowego brutto, który zostanie przedstawiony już jutro. Ponadto inwestorzy poznają indeks ZEW ilustrujący oceny perspektyw nadreńskiej gospodarki. Spowolnienie najważniejszej europejskiej gospodarki jest niekorzystną informacją dla naszego kraju.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl

































































