Wskaźnik PMI dla polskiego sektora wytwórczego wyniósł w czerwcu 54,2 pkt – poinformowała firma IHS Markit. Oznacza to, że wzrostowa tendencja w przemyśle wydłużyła się do rekordowych 45 miesięcy z rzędu.


Był to wynik wyraźnie lepszy od oczekiwań. Analitycy spodziewali się odczytu na poziomie 53,1 pkt wobec 53,3 pkt odnotowanych w maju, gdy PMI dla polskiego przemysłu odnotował najniższą wartość od sierpnia 2017 roku. Rosnące odczyty powyżej 50 punktów sygnalizują szybsze tempo wzrostu aktywności gospodarczej w badanym sektorze.
PMI dla sektora przemysłowego to złożony wskaźnik opracowany w celu zobrazowania kondycji tej części gospodarki. Jest on kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych. Każda wartość tego wskaźnika powyżej 50 punktów oznacza ogólną poprawę warunków w badanym sektorze. Indeks PMI uważany jest za wskaźnik wyprzedzający.
Czerwcowe przyspieszenie w polskim przemyśle zawdzięczamy zarówno wzrostowi bieżącej produkcji, jak i szybszemu napływowi nowych zamówień. Firmy badane przez IHS Markit podkreślały dobry popyt krajowy przy nieznacznym wzroście zamówień zagranicznych.
Z powodu rosnącej liczby zaległości produkcyjnych producenci starali się zwiększyć zatrudnienie, które w czerwcu rosło w najszybszym tempie od kwietnia 2014 roku, co było także jednym z najwyższych wyników od rozpoczęcia tych badań w czerwcu 1998 roku. Mimo to niektóre firmy wciąż narzekały na braki kadrowe.

Równocześnie rosła presja wydajnościowa: rosły zaległości produkcyjne i wydłużały się opóźnienia w dostawach. Zintensyfikowała się także presja cenowa. Koszty produkcji wzrosły trzeci miesiąc z rzędu, do najwyższego poziomu od kwietnia 2011 roku. Ceny wyrobów gotowych były najwyższe od stycznia.
„Producenci w Polsce osiągnęli w czerwcu lepsze wyniki, a główny wskaźnik PMI wzrósł do najwyższego poziomu od początku 2018 roku. Trzy główne wskaźniki – nowych zamówień, produkcji i miejsc pracy – sygnalizowały szybszy wzrost. Stało się tak pomimo dalszych trudnych warunków na rynkach eksportowych (...). Wysoki poziom zamówień krajowych wywierał dalszą presję wydajnościową” – tak wyniki czerwcowego badania skomentował Trevor Balchin, dyrektor ds. ekonomicznych w IHS Markit.
KK



























































