Polski PMI najniżej od sierpnia 2017 roku

Do 44 miesięcy wydłużyła się rekordowa seria ekspansji polskiego sektora wytwórczego. Wskaźnik PMI w maju ukształtował się na poziomie 53,3 punktów. To najniższy rezultat od sierpnia 2017 roku, choć zarazem zbieżny z oczekiwaniami analityków.

Analitycy spodziewali się odczytu właśnie na poziomie 53,3 punktów wobec 53,9 pkt. odnotowanych miesiąc wcześniej. W kwietniu polski PMI przełamał złą passę i odnotował pierwszy wzrost w 2018 roku. W ten sposób do 44 miesięcy wydłużona została seria ekspansji polskiego przemysłu – tj. odczytów PMI powyżej 50 punktów.

(Bankier.pl)

Jednakże obraz polskiego sektora wytwórczego wyłaniający się z majowego raportu PMI nie nastraja zbyt optymistycznie. Owszem, tempo wzrostu utrzymuje się umiarkowanie wysokim poziomie, ale zaczynają pojawiać się pierwsze pęknięcia. Po pierwsze, tempo wzrostu produkcji było najwolniejsze od 9 miesięcy. Osłabło także tempo napływu nowych zamówień. Obniżyły się zamówienia eksportowe, co może oznaczać, że polski przemysł odczuł już skutki spowolnienia wzrostu w strefie euro.

Równocześnie zaczynają się pojawiać sygnały typowe dla okresu szczytu cyklu koniunkturalnego. Przedsiębiorstwa produkcyjne borykają się z niedoborami mocy produkcyjnych. Zaległości produkcyjne były w maju największe od ponad trzech lat. Zaś opóźnienia w dostawach były największe od grudnia 2010 roku.

Utrzymała się także odnotowana już w poprzednich miesiącach silna presja kosztowa. Firmy raportowały wyższe ceny stali oraz odczuwały negatywny wpływ osłabienia złotego. Mimo to ceny wyrobów gotowych spadły trzeci raz w ciągu czterech ostatnich miesięcy, co może mieć negatywne przełożenie na osiągane marże.

„Sektor produkcyjny w Polsce stracił w maju trochę rozpędu – odnotowano najpowolniejszą ogólną poprawę warunków gospodarczych od sierpnia 2017 r. (...) Niemniej jednak zaległości produkcyjne rosły w najszybszym tempie od początku stycznia 2015 r., co sugeruje, że obecna poprawa koniunktury pozostaje na tyle silna, aby wystawić na próbę zdolności produkcyjne” – skomentował wyniki  auto majowego badania Trevor Balchin, ekonomista IHS Markit.

PMI dla sektora przemysłowego to złożony wskaźnik opracowany w celu zobrazowania kondycji tej części gospodarki. Jest on kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych. Każda wartość tego wskaźnika powyżej 50 punktów oznacza ogólną poprawę warunków w badanym sektorze. Indeks PMI uważany jest za wskaźnik wyprzedzający.

KK

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 pluto85md

Cla na auta maja ograniczyc straty amerykanskich producentow samochodow, ktorzy po clach na aluminium i stal nie sa w stanie konkurowac z producentami spoza USA.

Protekcjonizm jest taka sama forma polityki jak kazda inna forma. Pamietam jednak jak amerykanie sie jarali Nokia z wysuwana klapka w filmie Matrix - dla nich to bylo science fiction - dla europejczykow przezytek. Tak zadzialaly cla na mobile w latach 90-tych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 22 ajwaj

A domino zaczelo sie walic i pada :)
Po clach na stal + alu, ida cla na samochody itd. z UE.. gl. z Niemiec do USA 1 300 000/y,
a to np. opony, wiazki, szyby, 500+ czastek, prztyki-patyki do samochodów Made in Germany

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,7% II 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% II 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 330,48 zł II 2020
Produkcja przemysłowa rdr 4,9% II 2020

Znajdź profil