REKLAMA

Polski PMI najniżej od sierpnia 2017 roku

2018-06-01 09:00
publikacja
2018-06-01 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Do 44 miesięcy wydłużyła się rekordowa seria ekspansji polskiego sektora wytwórczego. Wskaźnik PMI w maju ukształtował się na poziomie 53,3 punktów. To najniższy rezultat od sierpnia 2017 roku, choć zarazem zbieżny z oczekiwaniami analityków.

Polski PMI najniżej od sierpnia 2017 roku
Polski PMI najniżej od sierpnia 2017 roku
/ Toyota

Analitycy spodziewali się odczytu właśnie na poziomie 53,3 punktów wobec 53,9 pkt. odnotowanych miesiąc wcześniej. W kwietniu polski PMI przełamał złą passę i odnotował pierwszy wzrost w 2018 roku. W ten sposób do 44 miesięcy wydłużona została seria ekspansji polskiego przemysłu – tj. odczytów PMI powyżej 50 punktów.

Jednakże obraz polskiego sektora wytwórczego wyłaniający się z majowego raportu PMI nie nastraja zbyt optymistycznie. Owszem, tempo wzrostu utrzymuje się umiarkowanie wysokim poziomie, ale zaczynają pojawiać się pierwsze pęknięcia. Po pierwsze, tempo wzrostu produkcji było najwolniejsze od 9 miesięcy. Osłabło także tempo napływu nowych zamówień. Obniżyły się zamówienia eksportowe, co może oznaczać, że polski przemysł odczuł już skutki spowolnienia wzrostu w strefie euro.

Równocześnie zaczynają się pojawiać sygnały typowe dla okresu szczytu cyklu koniunkturalnego. Przedsiębiorstwa produkcyjne borykają się z niedoborami mocy produkcyjnych. Zaległości produkcyjne były w maju największe od ponad trzech lat. Zaś opóźnienia w dostawach były największe od grudnia 2010 roku.

Utrzymała się także odnotowana już w poprzednich miesiącach silna presja kosztowa. Firmy raportowały wyższe ceny stali oraz odczuwały negatywny wpływ osłabienia złotego. Mimo to ceny wyrobów gotowych spadły trzeci raz w ciągu czterech ostatnich miesięcy, co może mieć negatywne przełożenie na osiągane marże.

Scammingout

„Sektor produkcyjny w Polsce stracił w maju trochę rozpędu – odnotowano najpowolniejszą ogólną poprawę warunków gospodarczych od sierpnia 2017 r. (...) Niemniej jednak zaległości produkcyjne rosły w najszybszym tempie od początku stycznia 2015 r., co sugeruje, że obecna poprawa koniunktury pozostaje na tyle silna, aby wystawić na próbę zdolności produkcyjne” – skomentował wyniki  auto majowego badania Trevor Balchin, ekonomista IHS Markit.

PMI dla sektora przemysłowego to złożony wskaźnik opracowany w celu zobrazowania kondycji tej części gospodarki. Jest on kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych. Każda wartość tego wskaźnika powyżej 50 punktów oznacza ogólną poprawę warunków w badanym sektorze. Indeks PMI uważany jest za wskaźnik wyprzedzający.

KK

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Browary pracują na 70 proc. mocy. Branża nie wyklucza kolejnych zamknięć
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
pluto85md
Cla na auta maja ograniczyc straty amerykanskich producentow samochodow, ktorzy po clach na aluminium i stal nie sa w stanie konkurowac z producentami spoza USA.

Protekcjonizm jest taka sama forma polityki jak kazda inna forma. Pamietam jednak jak amerykanie sie jarali Nokia z wysuwana klapka w filmie Matrix - dla nich to
Cla na auta maja ograniczyc straty amerykanskich producentow samochodow, ktorzy po clach na aluminium i stal nie sa w stanie konkurowac z producentami spoza USA.

Protekcjonizm jest taka sama forma polityki jak kazda inna forma. Pamietam jednak jak amerykanie sie jarali Nokia z wysuwana klapka w filmie Matrix - dla nich to bylo science fiction - dla europejczykow przezytek. Tak zadzialaly cla na mobile w latach 90-tych.
ajwaj
A domino zaczelo sie walic i pada :)
Po clach na stal + alu, ida cla na samochody itd. z UE.. gl. z Niemiec do USA 1 300 000/y,
a to np. opony, wiazki, szyby, 500+ czastek, prztyki-patyki do samochodów Made in Germany

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki